23
lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Depresją.
Według
Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja, na którą obecnie cierpi ponad
350 milionów osób, po 2020 roku stała się drugim po chorobach układu
krążenia największym problemem zdrowotnym na świecie.
Mimo, że istnieją skuteczne metody leczenia depresji, to
korzysta z nich mniej niż 50%, a w niektórych państwach mniej niż 10%
chorych.
Najgroźniejszym objawem depresji są myśli samobójcze. Według
Światowej Organizacji Zdrowia depresja może być przyczyną aż 800 000
samobójstw rocznie. To jest wielki problem zwłaszcza, że bywa źle diagnozowana, a bardzo często również lekceważona.
Wielu poetów pisze wiersze o depresji, ja prezentuję dzisiaj sześć KOBIECYCH spojrzeń na tę chorobę. Podkreślam: CHOROBĘ i to bardzo ciężką, przewlekłą.
Pięć z nich to spojrzenia poetek, które bardzo cenię, a wiersze czterech z nich prezentowałam na tym blogu. Niebawem zaprezentuję trzy wiersze Joanny Ellwart i Renaty Iwaniec, a dzisiaj zapraszam serdecznie do wierszy o depresji.
Joanna Fligiel
Ja
Wypełnia mnie ciemność.
Pojawiła się jakiś czas temu i ciągle
pogłębia. Sama nie wiem, może
stworzyłam ją w myślach, ale to żadna
różnica. Iluzje trwają dłużej, niż to, co
zwykło nazywać się prawdziwym życiem.
Ciemność jest coraz cięższa. Przypomina
węglowy muł. Zalega w dole brzucha. Zmienia
środek ciężkości. Czeka, aż się wywrócę.
(wiersz pochodzi z drugiej książki poetyckiej pt. "Geny", maj 2011)
*
Joanna Fligiel (1968) - autorka wielu książek poetyckich, ale tylko trzech wydanych. Redaktorka, pomysłodawczyni i założycielka Babińca Literackiego.
Fot. Andrzej Walkusz
Trzy wiersze Joanny Fligiel i więcej o poetce TUTAJ
~
Beata Kieras
***
do twarzy nam ze sobą
jestem z tych umarłych półgębkiem
tło do życia dlatego gadam ze śmiercią
wiem że oszukuje że nie zmartwychwstaną
domy z wierszy ludzie z rysunków słowa wetknięte
do gardła że miłość ośmieszona przez rozbawioną
kobietę nie wygoi śmiechu przez całą wieczność
wiem ale lubię słuchać o gwiazdkach w kwadratowych nawiasach
o tym jak byłam człowiekiem jak się o mnie myślały myśli
rozproszone ale ciepłe zawsze bliskie mimo zasieków
śmierć babcia i ja stara kobieta dziecko piernik
bo nawet nie dzidzia lustro pilnuje dystansu
opowiadamy sobie historie zza szyb ona mówi
że miałam sens że zrobiono mi krzywdę przemilczając
z krzywą gębą całą resztę wychodzącą spod palców
ja wtulam się w jej sweter bo nosi sweter brązowy
pachnący soir de paris i wyliczam zmarłych
którzy czekają aż zmądrzeję i zamiast rzucać się w oczy
porzucę upokarzające zajęcie bo jednak hańbi
ta obecność przy tylu milczących głosach przeciw
gdyby nie ona zwariowałabym bardziej widowiskowo
podarłabym wszystkie kartki których dotknęłam
i chustki ściskające gardło trzeba by mnie leczyć
pomimo słabo rokującego wieku produkcyjnego
tak jest lepiej
dla wszystkich oraz znajomych
wywiązuję się z obowiązków płacę rachunki
więc światło się pali czasami popełniam wiersz
o niskiej szkodliwości i tylko grzywną milczenia
traktują nas żywi dobrotliwi jak postacie z bajek
otulone morałem
uciekam do niej jest bardziej śmiesznie niż strasznie
nie całkiem serio jak wtedy gdy wywlekają za włosy
młodzi mężczyźni i rozdzielają każdy na czworo
poronionych dzieci wesoło im nam z tej i owej strony
*
Beata
Kieras (1967) – poetka, nauczycielka języka polskiego, autorka książki
poetyckiej "Lady Hiob otwiera drzwi" (2013) oraz tomiku "Epizody
mieszane” (2019) - pokłosia 7 Konkursu Poetyckiego Fundacji Duży Format. Trzeci tom poetycki pt. "Monetki" napisała w duecie z poetą Jarosławem Jabrzemskim. Beata maluje i grywa na pianinie.
Joanna
Ellwart (1972) – literaturoznawczyni, redaktorka i korektorka
(obecnie w zawieszeniu). Jej dusza mieszka w Tatrach, zaś ciało nad
morzem. Dzierga czapki, śpiewa "Halkę" i "Wilczą zamieć" i popija whisky.
Inny wiersz Joanny przeczytacie TUTAJ , mam też nadzieję, że niebawem przygotuję post z trzema wierszami Autorki.
~
Dorota Nowak
dawka
opowiadasz o ukłuciach na ciele i związanych dłoniach zranieniu ukrytym pod dziewczęcą bluzką o nacięciach między udami śladach pod małą piersią
od miesięcy wózek toczy się między ścianami na nim dziewczyna w podziurawionych jeansach rozpina zapina bluzkę milczy o przedawkowaniu
zaczęła brać odkąd wypełniłeś puste miejsce kołysałeś jak ojciec którego nie było przesuwałeś granice słońce zgasło po pierwszym celnym ukłuciu
* Dorota Nowak – autorka tomów poetyckich: „na dwa” , „opium”, „antidotum” , „Zarzewie”, „rano otwieram oczy”. Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona za tom „na dwa” w konkursie na książkowy debiut poetycki w ramach Nocy Poezji w Krakowie (2014) oraz Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim O Złotą Pszczołę (2019) za projekt poetycki pt. Zarzewie. Finalistka tegoż konkursu w 2021 r. – koncepcja książki stała się
pierwowzorem tomu „rano otwieram oczy”. Jej wiersze publikowane były w kilkudziesięciu antologiach oraz pismach literackich, m.in. w Twórczości, Toposie, Ypsilonie, Helikopterze, Migotaniach, pisarzach.pl, Gazecie Kulturalnej, Okolicy Poetów, Akancie, Krajobrazach Kultury, Protokole Kulturalnym, Radostowej, ARTISie, Echu Piątkowa.
Fot. Beata Patrycja Klary - Stachowiak
Trzy wiersze Doroty i więcej o poetce przeczytacie TUTAJ , jeden wiersz Autorki TUTAJ
~
na zakręcie
kiedy wypełnią się twoje marzenia jak pety
w kryształowej popielniczce leżysz i śmierdzisz
– nie działasz
już wiesz że coś się poukładało ale się nie układa
że cyfry się zgadzają ale nic się nie zgadza
wszystko jest na dużym plusie ale puls zwalnia
nadal nic nie robisz czekasz aż przejdzie
miało przyjść a wciąż przechodzi
pomiędzy palcami na drugą stronę mija cię
życie
*
Renata Iwaniec (1973) – poetka, ekonomistka, nauczycielka, autorka książek poetyckich „czasem wieszam się z praniem” (2018,FDF) i "przekrój dwóch planet" (FONT, 2022). Wiersze publikowała w Śląskiej Strefie Gender, Gazecie Kulturalnej, Babińcu Literackim, Helikopterze, Internetowym wydaniu Odry, Wytrychu, Bezkresie oraz w antologiach. Wiersze autorki były czytane w Radiu Poznań i Radiu Koszalin.
Laureatka głównego konkursu XVIII i XIX Głogowskich Konfrontacji Literackich.
Trzy wiersze Renaty Iwaniec na moim blogu: WKRÓTCE!
~
JoAnna Idzikowska - Kęsik
21 dni bez wyroku
jest wreszcie jest naprawdę istnieje szeptała śmiała się i chciała latać zadbać o siebie ciepło ubierać chronić przed wiatrem którego tchnienie bywa jak szpilki wbijane w ciało słabe bezbronne czasem bezwolne
upiorna Lilith zrobiła swoje sącząc zazdrośnie zbyt głęboką czerwień tylko nie to za co dlaczego za trzy tygodnie słodkiej euforii nie ma spokoju i znowu makowo tym razem z woli pobladłych nadgarstków pozdrawiających Panią Depresję
podnieść się nie da nie da się zapomnieć zwlekać się z siebie z łóżka z własnych myśli uciec przed bogiem pojednać z losem skończyć z żałobą po niebyłości
opluj ją karle co nie rozumiesz jak to jest pełzać
po własnym cieniu
*
JoAnna Idzikowska - Kęsik (1969) – wciąż boi się i waha czy wydać swoje wiersze, chociaż coraz więcej osób dopytuje o jej tomik. Ma wiele zawodów, wykonuje ulubiony, jest pedagożką do zadań specjalnych. Po nadgodzinach współredaguje Babiniec Literacki, czyta, podziwia piękno przyrody. Uwielbia maki, morze, ceramikę bolesławiecką i starą biżuterię, którą kolekcjonuje.
"O tych odejściach, których nasz los nie obchodzi,
nie wiemy nic".
Rainer Maria Rilke
mogłaby odejść bez słowa bez żalu od rzeczy zupełnie nieprzydatnych durnostojek kurzojadków kiczowatych aniołków książek których nikt już nie wypieści wzrokiem i narkotycznych perfum o obłędnym zapachu wymykającym się daleko poza wszystkie zmysły
od niego też mogłaby po prostu odejść gdyby tylko umiała pozbierać porozrzucane niedbale pulsujące emocje i ułożyć z nich intrygującą wirtualną mandalę w zimnych i ciemnych nieziemskich kolorach
przeważnie odchodzi się nie planując bez wyrachowania i zbędnych histerii w ciszy i szeptem po to by pozwolić sobie na krótką chwilę głębszego westchnienia i oddech z motywem błogiej relaksacji
antystresowe ornamenty rozety abstrakcje połowicznie spełniają swoją wątpliwą powinność odejścia bywają zbyt niespodziewane scenariusze zdarzeń gnają jak szalone temperatura odczuwalna jest o wiele wyższa od tej która króluje w drgającym chaosie
odejść jak to łatwo powiedzieć odejść jak to trudno zrozumieć
mogłaby odejść i na pewno zstąpi w światy wypełnione popiołem i kurzem takie w których nawet cenne białe kruki tracą na wartości i mocy tajemnej
Piszę ten post w momencie, gdy parę
godzin zostało do pierwszej w tym roku pełni księżyca, która nastąpi
kilka, a de facto... 7 minut po północy, czyli już 7 stycznia. Urodziłam
się w pełnię i bardzo dobrze się czuję, gdy księżyc jest w pełnej
krasie, czuję wtedy przypływ energii pozytywnej. Wiem jednak, że
niektórzy czują się źle - pijcie dużo wody, słuchajcie muzyki, myślcie
pozytywnie, ale nie życzeniowo.
Będzie to pełnia w Raku, zwana również wilczą pełnią.
Rak jest znakiem księżyca, znakiem bardzo intuicyjnym, rodzinnym, podobnie jak wilki, które dbają zawsze o dobrostan członków swojego stada.
Rak jest znakiem wodnym obok Ryb i Skorpiona. Cechuje go wrażliwość, emocjonalność, opiekuńczość. Energie nie są skierowane na zewnątrz. Rak przeprowadza raczej cichą introspekcję i wewnętrzną analizę.
Ta pełnia, energetycznie - kończy rok 2022. I dobrze, niech się wypali, niech odejdzie to, co ma odejść, co już nie jest potrzebne, zwłaszcza w przestrzeni serca. Warto wysyłać intencje, życzenia na ten nowy czas. Nie tylko dla siebie, ale też dla świata.
Nowy rok zacznie się na dobre i będzie to rok pod panowaniem cyfry 7 (i patrzcie: 2023=7, 7 minut po północy, 7 stycznia w 16 stopniu Raka, a 16 po redukcji to też 7!), a jest to liczba bardzo duchowa (ja np. mam 7 z klucza wcielenia). Nie będziemy już tak bardzo przejmować się tym, co jest poza nami, na zewnątrz nas, ale zajmiemy się sobą: swoim wnętrzem, emocjami, dobrostanem, naszym stadem. Podobnie właśnie jak zodiakalny Rak.
Jeśli chodzi o chiński potencjał - będzie to Rok Wodnego Królika. I tutaj też mamy na tapecie rodzinę, więcej przychodzących na ten świat dzieci, szczególnie chłopców, zapewnienie sobie poczucia bezpieczeństwa.
Czekałam na tę pełnię, żeby rozpocząć kolejny rok blogowania (chociaż Merkury jest w retrogradacji i niby nie powinno się niczego rozpoczynać, ale przecież nie zakładam teraz bloga, mam go od wielu lat). Niby na zaczynanie lepszy jest nów, bo to on rozpoczyna, ale ja czekałam na dziś, żeby zakończyć miniony rok, w którym pisałam niewiele. Bo nie miałam weny, natchnienia, siły.
Życzę sobie i Wam oraz całemu światu dobrego roku, niechaj nam się darzy! Będzie dobrze, serdecznie wszystkich pozdrawiam.
To dzisiaj zaczęło się NOWE i można wysyłać życzenia, wizualizować marzenia, aż do piątkowego nowiu! Można też medytować i afirmować dobro dla świata.🍀 Energia jest bardzo pozytywna, motywująca. 👍
Słońce weszło dzisiaj do kardynalnego, ziemskiego Koziorożca.♑
Życzę wszystkim Światła i Nadziei i niechaj stanie się obfitość.🦋
Niech Światło zwycięży mrok i zagości w Naszych sercach. 💚❤️🧡
Niechaj darzy się wszystkim na tej pięknej planecie.🌎🌍
Joanna to bardzo ładne imię, które zawdzięczam ojcu. Na szczęście nie posłuchał mamy i nie nazwał mnie Lidią. Wybrał dla mnie żeńską formę imienia Jan, a tak właśnie mieli na imię dwaj moi dziadkowie - mężczyźni z silnymi charakterami i osobowościami, których nie było mi dane poznać.
Ja też mam silny i trudny charakter, ale lubię u siebie tę cechę. Jak jest łatwo, to robi się nudno i człowiek się nie rozwija, osiada na laurach.
Urodziłam się 26 sierpnia, w dzień imienin Joanny - imię to ma pochodzenie hebrajskie.
Nigdy się ze sobą nie nudzę, zawsze znajdę sobie zajęcie, a i ludzie powiadają, że ze mną nigdy nie jest im nudno.
Podobno dusza sama wybiera imię przychodząc na świat i ja w to wierzę, bo wiem, że mam starą duszę.
Joanna pojawiła się w na naszych terenach w XIII wieku, na Zachodzie dużo wcześniej, imię to obecne jest już w Biblii, a w 1399 imię przybrało postać dzisiejszą - po Johannie, Janie, Jenie.
Imię Joanna nadal jest popularne, mimo wszędobylskich Dżesik.
Wielka księga imion oraz inne portale tak piszą o Joannie (podkreśliłam te zdania, z którymi się utożsamiam i które do mnie pasują):
Znaczenie imienia Joanna
Imię Joanna szczególnie podkreśla i wspiera kobiecą naturę. Joanna to kobieta ambitna, pracowita i dobrze zorganizowana. Jest osobą niezwykle energiczną. To natura wojowniczej
rewolucjonistki. Posiada zdolności organizatorskie i kierownicze. Lubi wyróżniać się z tłumu. Do
tego z łatwością zjednuje sobie ludzi. Zawsze stara się realizować swoje
idee i często posiada dokładny plan na życie. Wywieranie na nią
jakiejkolwiek presji mija się jednak z celem, gdyż Joanna wszędzie
chodzi swoimi ścieżkami. Musi jednak uwierzyć we własne siły i
uzdolnienia, aby odnieść należny jej sukces. Z natury jest wrażliwa na
ludzką niedolę, ale nie poświęca działalności altruistycznej wiele czasu
i sił. Współczuje drugim, bo tak wypada. Swoje zaangażowanie i
zdolności chętnie spożytkuje na rzecz upatrzonej idei. Jest też niezwykle wrażliwa i silnie przeżywa zranienia, co skrzętnie ukrywa pod płaszczykiem obojętności oraz chłodu.
Rodzina i miłość
Gdy pokocha i zaufa, może góry przenosić. Dokona wszystkiego, jeśli
spełni się jej marzenie o miłości. To uczucie dowartościowuje ją
najbardziej i motywuje do działania. Świetnie zajmie się domem, będzie
troskliwa wobec dzieci i wiernie wytrwa przy mężu. Jednakże w jednej
chwili może wszystko porzucić, jeśli nie będzie się czuć dostatecznie
potrzebna.
Joanna ceni sobie również wolność, gdy ktoś próbuje są
ograniczać – ucieka.Jest ciekawa świata i ma bardzo dobrą pamięć – nie
popełnia dwa razy tego samego błędu, a w domu wszystkiego dopilnuje.
Warto o tym pamiętać i pozwolić jej dyrygować życiem rodzinnym,
pozostawiając swobodę ruchów. Od najbliższych wymaga równie bohaterskiej
postawy w działaniu, jak od siebie!
Życie towarzyskie
Pomimo dość wojowniczej natury, Joanna jest bardzo wrażliwa na
krzywdę drugiego człowieka. Logika karze jej patrzeć obiektywnie, ale
uczuciowość narzuca subiektywny punkt widzenia. Swoje zaangażowanie,
energię i zdolności chętnie poświęci dla upatrzonej idei. Ma bardzo
silną potrzebę dawania czegoś z siebie innym! Dlatego z łatwością
zjednuje sobie ludzi. Lubi ją każdy, kto poznał! Jednakże, aby być jej
przyjacielem, trzeba na to zasłużyć. Joanna ma dobry wpływ na otoczenie,
nawet gdy próbuje nim dyrygować. Jest kulturalna i uczciwa – nie
toleruje zatem kłamstwa ani obłudy i wyczuwa je bezbłędnie! Nie warto
jej podpaść, gdyż w ocenie pojedynczego człowieka bywa bardzo surowa.
Dla swoich przyjaciół zawsze znajdzie czas, a jeszcze chętniej ugości
ich w domu.
Praca i kariera zawodowa
Wojownicza rewolucjonistka obdarzona dużymi zdolnościami
przywódczymi! Joanna jest kobietą z dokładnym planem na życie i
skutecznie zmierza do celu. Pomimo wybuchowej natury, częściej jest
opanowana i chłodno analizuje zaistniałe sytuacje. Należy pamiętać, iż
wywieranie na nią jakiejkolwiek presji mija się z celem. Joanna wierzy
tylko sile argumentów i własnym wymiernym korzyściom. Wszystkie drzwi
stoją przed nią otworem, potrafi naprawdę wiele zdziałać, a umiejętności
dyplomatyczne nieraz pomagają jej w interesach. Musi jednak wierzyć w
swoje siły i uzdolnienia, inaczej ponosi klęskę. Jest skłonna wszystko
poświęcić dla ideałów. Zaangażowanie i umiejętności kierownicze czynią z
niej dobrego przełożonego – bez obaw można jej powierzyć stanowisko
związane z dowodzeniem grupą ludzi.
Predyspozycje zawodowe
Joanna dobrze sprawdzi się jako aktorka, modelka, fryzjerka,
kosmetyczka, nauczycielka. Potrzeba bycia pomocną oraz wrażliwość na
drugiego człowieka sprawiają, że dobrymi zawodami dla Joanny będą
nauczycielka, psycholożka, terapeutka bądź lekarka.
Joanna - dary
Główną właściwością Joann jest wywieranie subtelnego wpływu na ludzi. Same zwykle mają w sobie to "coś" - osobisty wdzięk, urok, siłę oddziaływania
- co sprawia, że wyróżniają się z tłumu i nie można ich minąć
obojętnie. Joanny same są naładowane energią, która udziela się innym. W
ich obecności ludzie czują się bardziej sobą, potrafią bardziej
stanowczo zabierać głos, zaczynają wiedzieć, czego chcą i dokąd
zmierzają. Joanny mają dar budzenia ludzkich dusz z uśpienia! Ów
magnetyczny wpływ Joanny nie zawsze wywołuje tylko dobre skutki. Wokół
niej budzą się rozmaite pasje i namiętności, a ludzie, którzy doznali
przypływu energii, mogą również kłócić się ze sobą i popadać w
konflikty. Joanny sprawiają, że świat staje się bardziej barwny, chociaż
niekoniecznie bardziej zgodny. Same Joanny lubią, jeżeli ktoś ma silną osobowość i zdecydowany charakter.Z
takimi kobietami się przyjaźnią, i takich mężczyzn kochają.
Typowe Joanny mają dobry kontakt z rzeczywistością, są praktyczne i potrafią czerpać satysfakcję z życia takiego, jakie ono jest. Raczej
niewiele jest wśród nich zagubionych marzycielek. Wygląda to tak, jakby
imię chroniło je przed pesymizmem i depresją! Zwykle mają mnóstwo
znajomych i są osią, wokół której obraca się życie towarzyskie, rodzinne
i sąsiedzkie. Często Joanna należy do "żeńskiej dynastii": czuje silny związek ze swoją matką i babką i podobnie silnie wpływa na córki i wnuczki. Dla swojego mężczyzny Joanna jest nieustającym źródłem energii i inspiracji, zachęca go do inicjatywy i do wielkich czynów.
Joanna - szczęśliwa liczba
Szczęśliwą liczbą Joanny jest jedynka. To numerologiczna liczba osób
dynamicznych, twórczych i samodzielnych. Jedynki lubią działać, a przy
okazji inspirować innych. Żyją chwilą i nie boją się sięgać po marzenia.
Joanna - szczęśliwy kamień
Szczęśliwymi kamieniami Joanny są kryształ górski i diament. To symbole
czystości ciała i umysłu, pozytywnej energii oraz spokoju. Kryształ, ten bezbarwny
kwarc wprowadza do życia ład i harmonię, a do tego odciąga od wszelkich
niepowodzeń. Ma bardzo silne działanie oczyszczające, a także duży
wpływ na zdrowie fizyczne. Kamień górski wzmacnia też układ
odpornościowy i oczyszczać organizm z toksyn. Diament lśni jak sama Joanna.
Joanna - szczęśliwy kolor
Szczęśliwym kolorem Joanny jest wybuchowa i energiczna czerwień.
Niektórzy twierdzą, że kolor ten symbolizuje wojnę i śmierć, inni z
kolei przypisują mu życie, miłość i siły witalne. Pewne jest natomiast,
że czerwień to kolor osób władczych, energicznych i żywiołowych, a więc
dokładnie takich, jak Joanna.
Żywioły
Natura numerologicznej Jedynki odpowiada sile połączonych żywiołów
ognia i powietrza. To energia w czystej postaci. Ogień podsycany jest
przez dopływ powietrza. Powietrze ogrzane przez ogień wznosi się ku
górze. Obydwa żywioły harmonijnie współdziałają ze sobą. Istotą ognia
jest życie chwilą, oraz trwanie dzięki przemianie paliwa-materii w
światło i ciepło.
Planety
Numerologiczne Jedynki planetarnie łączą się z wpływem Słońca i
Marsa. Słońce i Mars to planety, które nierozerwalnie wiążą się z
energią życiową i witalnością. Mars obdarza je niezłomnością,
wojowniczością, oraz aktywnością. Słońce podkreśla ich indywidualizm i
silne ego.
Pory roku
Wszystkie poza zimą.
Miesiące
Marzec, sierpień oraz listopad.
Dni pomyślne
Wtorek i niedziela.
Metale
Złoto, stal szlachetna.
Runa
Sowilo– słoneczne zwycięstwo, sukces i energia
Znak zodiaku
Imię Joanna jest idealne dla urodzonych w znaku Barana, Lwa oraz
Skorpiona. Wymienione znaki zodiaku podkreślają indywidualizm osoby,
zwłaszcza Baran i Lew, co jest zgodne z wibracją Jedynki. Skorpion
również odnajdzie się w tej wibracji. Należy dodać, że Skorpion to znak
wojowników, ludzi bardzo żywotnych i tajemniczych.
Joanna - dziecko
Osoby noszące imię Joanna w dzieciństwie i w młodości doskonale radzą
sobie w sytuacjach, które wymagają koncentracji uwagi i zaangażowania
sporych sił. W pierwszych latach życia osoby o tym imieniu są nie do
zdarcia. Mając imię Joanna z łatwością inspiruje się innych do
działania. Młodość to nie jest czas rozczulania się nad sobą, ale pora
wytężonej pracy i zdobywania praktycznych umiejętności.
Joanna - schyłek życia i starość
Na starość imię Joanna przyniesie bogactwo i uznanie. Schyłek życia
spędzany jest w dobrze urządzonym otoczeniu. Silne więzi uczuciowe i
zbudowane wcześniej związki w tym okresie życia mogą procentować. Joanna
posiada duże pokłady mądrości, z której umiejętnie korzysta.
Przysłowie z imieniem Joanna
"Bądź uprzejmy dla Joasi, ona płomień Twój ugasi”.
Ciekawostka związana z imieniem Joanna
Imię Joanna nosiła najdłużej żyjąca osoba na świecie, Jeanne Louise Calment, która zmarła w wieku 122 lat i 164 dni.
Patronka Joanny
Joanna d’Arc– święta, bohaterka narodowa Francji.
Urodziła się w roku 1411 lub 1412 w Lotaryngii. W czasie wojny
stuletniej skłoniła niezdecydowanego Karola, by koronował się na króla
Francji. Sama stała na czele oddziałów francuskich i osiągała zwycięstwa
w bitwach. W roku 1430 dostała się w ręce Burgundów, którzy odsprzedali
ją Anglikom. Trybunał Inkwizycyjny posądził ją o zmowę z diabłem. Po
torturach spalono ją na stosie, 30 maja 1431 roku. Jej postawa
zakończyła trwającą od stu lat wojnę z Anglią. W roku 1457
zrehabilitowana przez papieża Kaliksta III.
*
Moje ulubione Joanny:
Joanna Pacuła, Joanna Kulig, Joanna Brodzik, Joanna Jabłczyńska, Joan Collins, Joan Cusack, Jeanne Moreau, Jenna Ortega - aktorki,
Joan Didion, Joanna Siedlecka - dziennikarki i pisarki,
Joan Mitchell malarka.
*
Mój ulubiony cytat pochodzi z powieści Janiny Zającówny pt. Podróż poślubna, której bohaterką jest Joanna:
"Joanna to znacznie więcej niż Anna. Cudowne, wspaniałe imię!"
Już kiedyś napisałam post, w którym zebrałam wiersze o Joannie. Wpis ten znajdziecie TUTAJ.
Dzisiaj posyłam do was piosenki. Niestety, większość tych, które znalazłam o Joasiach, było z nurtu disco polo, a takich nie zapodam tutaj i już, wolę mniej i lepiej. Jest ich kilka. Mój ojciec uwielbiał pieśń Scotta Walkera. Ja lubię Eddy'ego Granta. ;-)