sobota, 13 czerwca 2015

Polskie aktorki, które lubię z wielu irracjonalnych względów (kolejność absolutnie przypadkowa)


JOANNA PACUŁA, za różne dziwne minki, łykanie pigułek w popularnym serialu; za "Moja mowa będzie krótka..." w innym oraz za "Polish Beauty" na wielu okładkach zagranicznych pisemek.


ANNA DYMNA, za bandaże w "Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny", cudną nagość w "Dolinie Issy", nauczenie się na pamięć wielu stron słów Tadeusza Różewicza i opiekę nad podopiecznymi Fundacji.


EWA SZYKULSKA, za prześliczną wiolonczelistkę, "Dziewczyny do wzięcia" i "Jasiu, czy ty mnie jeszcze kochasz?" (kto oglądał, ten czai).



DANUTA KOWALSKA, za to, że była śliczna i wiedziała, kiedy odejść.


BARBARA KWIATKOWSKA - LASS, za "Jowitę" i za to, że wszystkie dziewczyny i żony Romana były do niej podobne.



AGATA KULESZA, za to, że potrafi być bardzo brzydka i robi to niezwykle pięknie.


ELŻBIETA BARSZCZEWSKA, za mało przedwojenną, bardzo uniwersalną urodę.



POLA NEGRI, za to, że nawet w gejach wzbudzała ciepłe uczucia.



AGNIESZKA WAGNER, za to, że jest prześliczna.



KALINA JĘDRUSIK, za umiejętność bycia Julią.



MAŁGORZATA BRAUNEK, za okulary w "Polowaniu na muchy", cycki w "Potopie" i za to, że była... BELLA!





HALINA ROWICKA, za "Bajki Pana Perrault" i za to, że nadal jest piękna.



GRAŻYNA BARSZCZEWSKA, za to, że przeczytała za mnie "Na fejsie z moim synem".



EWA LEMAŃSKA, za to, że jej uroda zapadła mi w pamięć.



GABRIELA KOWNACKA, za boską rolę w nieboskiej "Trędowatej".



EWA DAŁKOWSKA, za cudny głos, za polonistykę, Olesię w "Nocach o dniach" oraz za zaśpiewanie na PPA we Wrocławiu wiersza F.G. Lorci.



ALEKSANDRA ŚLĄSKA, za "Basta!" i iskrę w oczach.



MAGDA TERESA WÓJCIK, za to, że stała się bezbłędną matką Królów.



ANNA SENIUK, za wielki talent i równie wielki temperament.




BOŻENA ADAMEK, za świetne odegranie ataku epilepsji ("Królowa Bona"), cudne włosy i niezwykłą delikatność.


DANUTA SZAFLARSKA, za piękno nie tylko duchowe.


IRENA KWIATKOWSKA, za to, że była prawdziwą muzą!



JOWITA BUDNIK, za piękne imię i za "Papuszę".


POLA RAKSA za "jej Poli Raksy twarz".


LUCYNA WINNICKA, za mateczkę od aniołów.


ANNA CIEPIELEWSKA, za ciepło...


MARIA PROBOSZ, za "Jestem dziwką, jestem!" w filmie "Alabama" i jedno z najpiękniejszych filmowych  ciał PRL-u.



AGATA BUZEK, za to, że buzuje w niej niemały talent oraz dwie role w spektaklach Teatru TV: "E.E." wg Olgi Tokarczuk i "Moją córeczkę" wg Tadeusza Różewicza.



KATARZYNA FIGURA, za "Kiler, trzysta dolarów, uchujałeś, co ja sobie za to kupię, waciki?!" i jej pociąg do Hollywood.



JADWIGA JANKOWSKA - CIEŚLAK, za podobieństwo do Sissy Spacek i świeże "Inne spojrzenie".


KRYSTYNA JANDA, za urocze "dawanie po dźwiękach" i Antoninę Dziwisz.



MAGDALENA CIELECKA, za to, że ładnie śpiewa i za jedną, odważną scenę w "S@motności w Sieci" oraz za teatralną Dulską.



HELENA NOROWICZ, za to, że po osiemdziesiątce została wziętą modelką.


GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA, za "Cała jestem w maku" (film pt. "Magnat"), "Krótki film o miłości" oraz "Podróżą każda miłość jest" na PPA we Wrocławiu.


JADWIGA SMOSARSKA, za oczy, w których można utonąć.


RYSZARDA HANIN, za to, że była.


STANISŁAWA CELIŃSKA za "Sracz znajdował się dwadzieścia kroków od wyra", "Song sprzątaczki". "Atramentową rumbę", duet z Dyjakiem oraz oswajanie własnych demonów.


KRYSTYNA FELDMAN, nie tylko za Nikifora, przede wszystkim za "O, święta męczennico!" w świetnym filmie pt. "Głos z tamtego świata".


JADWIGA BARAŃSKA, za to, że kocham ją bezwarunkowo i za to, że nie umiem sobie wyobrazić innej aktorki w roli Barbary Niechcic.


DANUTA STENKA, za to, że schudła i tego się trzyma.


KINGA PREIS, za piosenkę "Kraków", Aśkę z Arcu i miłosną scenkę w filmie "W ciemności".


TERESA BUDZISZ - KRZYŻANOWSKA za Hamleta.


ANNA POLONY, nie wiem, za co?


EWA BŁASZCZYK, za rolę w serialu "Dom" i w "Nadzorze", świetne interpretacje piosenek Agnieszki Osieckiej i niezwykłą determinację oraz wytrwałość.


MARIA HOMERSKA, za różowe ściany na pająki w "07 zgłoś się" i wszelkiej maści hrabianki.


KRYSTYNA TKACZ, za absolutnie bezbłędny wokal i cudowną interpretację wiersza Rilkego "Samotność jest jak deszcz"!



EWA SKIBIŃSKA, za bezbłędne teatralne trio z Igorem Przegrodzkim i Jerzym Schejbalem w "Garderobianym", rolę w sztuce Różewicza, filmową Olę Watową i urodę.



SYLWIA GŁASZCZYK, za to, że była cudownym aniołem(forever & ever in my heart) i za to, że to właśnie Jej oraz Sylvii Plath moja córka zawdzięcza swoje drugie imię...

37 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Aniu, serdeczności posyłam!

      Usuń
  2. Już się wystraszyłam, że Cieleckiej zabraknie, ale jest... Nie wiem jak śpiewa, ale uwielbiam ją w każdym jednym filmie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele z tych aktorek to, co prawda, nie moje pokolenie, ale są takie wśród tych wymienionych, które zawsze przykuwają moją uwagę :)))
    Pozdrawiam ciepło! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje też nie, moje to Kinga, ale kino nie liczy lat, zatrzymuje czas: jak oglądam film z 1979 roku, to niemal sześćdziesięcioletnia dzisiaj Pacuła jest piękną, młodą dzierlatką - na tym m.in. polega magia X Muzy. :)))

      Pozdrowionka znad ocen. :(
      Dobrego tygodnia! :)

      Usuń
  4. Cześć :-)

    Zadałem sobie zadanie na niedzielne popołudnie.
    Spoglądam na wybrane przez Ciebie postacie(nazwiska) i wpisuje pierwszą myśl-film,jaki mi wpada do głowy.
    Wybór jest przypadkowo-spontaniczny.
    Mógłbym głębiej pomyśleć,ale zabawmy się.

    JOANNA PACUŁA-Wybraniec śmierci
    ANNA DYMNA-Znachor
    EWA SZYKULSKA-Vabank
    DANUTA KOWALSKA-Och,Karol
    BARBARA KWIATKOWSKA-Jowita
    AGATA KULESZA-Ida
    ELŻBIETA BARSZCZEWSKA-Znachor
    POLA NEGRI-?
    AGNIESZKA WAGNER-Quo Vadis
    KALINA JĘDRUSIK-Lalka
    MAŁGORZATA BRAUNEK-Potop
    HALINA ROWICKA-Dom
    GRAŻYNA BARSZCZEWSKA-Pan Tadeusz
    EWA LEMAŃSKA-Janosik
    GABRIELA KOWNACKA-Fuks
    ALEKSANDRA ŚLĄSKA- Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny
    MAGDA TERESA WÓJCIK-Matka Królów
    ANNA SENIUK-Konopielka
    BOŻENA ADAMEK-Bilet na Księżyc
    DANUTA SZAFLARSKA-Zakazane piosenki
    IRENA KWIATKOWSKA-Rozmowy kontrolowane
    JOWITA BUDNIK-Papusza
    POLA RAKSA-Uprowadzenie Agaty
    LUCYNA WINNICKA-Pociąg
    MARIA PROBOSZ-Trójkąt Bermudzki
    AGATA BUZEK-Koliber
    KATARZYNA FIGURA-Kingsajz,Kiler
    JADWIGA JANKOWSKA - CIEŚLAK-Tatarak
    KRYSTYNA JANDA-Przesłuchanie
    MAGDALENA CIELECKA-S@motność w sieci
    HELENA NOROWICZ-Agent nr 1
    GRAŻYNA SZAPOŁOWSKA-Tylko mnie kochaj
    JADWIGA SMOSARSKA-Czy Lucyna to dziewczyna?
    RYSZARDA HANIN-Seksmisja
    STANISŁAWA CELIŃSKA-Mamuśki
    KRYSTYNA FELDMAN-To ja,złodziej
    JADWIGA BARAŃSKA-Noce i dnie
    DANUTA STENKA-Nigdy w żuciu!
    KINGA PREIS-Dom zły
    TERESA BUDZISZ - KRZYŻANOWSKA-Ziemia obiecana
    ANNA POLONY-Rewers
    EWA BŁASZCZYK-Nic śmiesznego
    MARIA HOMERSKA-Wierna rzeka
    KRYSTYNA TKACZ-Dzień świra
    EWA SKIBIŃSKA-Tato

    SYLWIA GŁASZCZYK-Teatr Miejski Gdynia-1995-1998

    Serdecznie pozdrawiam.
    Miłego,spokojnego i pogodnego czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia, moja kochana Sylwia... najpierw w Teatrze Współczesnym we Wrocławiu...
      Wystąpiła też w jednej z pierwszych polskich reklam szamponu przeciwłupieżowego...
      Bardzo mi Jej brakuje. :(((
      OK. Bo się popłaczę.


      ----------------

      Starałam się zapisać pierwsze moje skojarzenia o aktorkach, które bardzo lubię, cenię, o których pamiętam... Pięknych i utalentowanych jednocześnie.

      Co do Kingi i Agaty zgadzam się, to świetne role, chociaż Kulesza powaliła mnie na kolana swoją rolą w "Róży", a Kingę bardzo cenię również za role teatralne i za śpiewanie na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej.

      Pozdrawiam, muszę lecieć pisać rzeczy do pracy, serdeczności, j.

      Usuń
  5. Witaj Joasiu.
    Podpisuję się tez pod Twoim wpisem. Nie ma to jak polskie aktorki.
    A z Lucyną Winnicką onegdaj na Ty przeszedłem...
    Pozdrawiam serdecznie i do siebie zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucyna Winnicka - niezapomniana matka Joanna. :)

      Polki są cudne i zdolne.

      Serdeczne serdeczności, Michale!

      Usuń
    2. ongiś, onegdaj to przedwczoraj

      Usuń
  6. Joasiu wymieniłaś chyba wszystkie polskie aktorki czytałam z podziwem serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również mocno pozdrawiam!

      Usuń
  7. Wspaniała lekcja o polskich aktorkach i historii polskiego kina.Mamy się czym szczycić.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy się czym szczycić, Eljocie, co prawda, to prawda!
      Pozdrówki!

      Usuń
  8. Każda z tych aktorek na swój sposób jest piękna i niezapomniana, choć kilku nie znam. Brakuje mi w tym zestawie hrabiny Beaty Tyszkiewicz, która do tej pory zachowała dawną urodę i ślicznie przeklina.
    Miłego i ciepłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata Tyszkiewicz nigdy mnie nie przekonała jako aktorka, choć na pewno nie można odmówić jej urody.
      Jeszcze tydzień, Aniu, jeszcze tydzień.
      Piszę teraz sprawozdania i świadectwa.
      Serdeczności!

      Usuń
  9. Mamy piękne i wspaniałe aktorki serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale galerię stworzyłaś, bardzo fajna. NIe lubię tylko Pacuły. Zniechęciła mnie swoim amerykańskim akcentem po krótkim pobycie w USA, to było głupie. Kiedys w dzieciństwie zbierała fotosy aktorów i tych pamiętam do dnia dzisiejszego. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdeczności, Lotko!
      Dla mnie Pacuła zawsze będzie cudna.

      Usuń
  11. Super istoty wielkiego kina.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Agato, mocno Ciebie pozdrawiam!

      Usuń
  12. Wiele z nich również lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, Jolu, pozdrawiam!

      Usuń
  13. sylwia glaszczyk najwspanialsza kobieta nieudacznego aktora . kilka miesiecy ktorymi mnie zaszczycila bede pamietal do konca dariusz pecyna opole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwia jest w nas...
      Pamiętamy - to ważne (mówiła, że była w Opolu w studium animacji, zanim dostała się do PWST).

      Usuń
  14. "AGATA KULESZA, za to, że potrafi być bardzo brzydka i robi to niezwykle pięknie."
    Nie "potrafi", ale JEST potwornie brzydka, ma gębę ja chłop i w ogóle nie rozumiem, czym się ludzie zachwycają.
    Prawdziwe piękności to Anna Dymna i Pola Raksa, ale Talent Tysiąclecia to Irena Kwiatkowska!

    OdpowiedzUsuń
  15. A, zapomniałabym o Gabrieli Kownackiej - kwintesencja kobiecości!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. I jeszcze tak:
    - Małgorzata Braunek miała końską szczękę, a Oleńka miała być piękna,
    - Anna Seniuk - cudna, cudna, cudna razy miliard!
    - Agata Buzek, Jadwiga Jankowska-Cieślak - koszmar, koszmar, koszmar!
    - Aleksandra Śląska - ukochana moja za Bonę,
    - Katarzyna Figura - tak jest! - "cycki se usmaż!" i "gdzie mnie z tą wichurą", że o "moja żona lafirynda" nie wspomnę :)
    - Krystyna Janda i Grażyna Szapołowska - nienawidzę do usrania!
    - Stanisława Celińska, Krystyna Feldman - cudne, cudne!
    - Danuta Stenka - ukochana za kobiecość jak Kownacka,
    - Ewa Błaszczyk - kochana za "Zmienników".

    OdpowiedzUsuń
  17. I ja jeszcze Zofię Czerwińską lubię. Zwłaszcza za Balcerkową z "Alternatywy 4" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. I jest jeszcze taka jedna aktorka zagraniczna. Nie mam pojęcia, jak się nazywa ani w czym grała, ale jej uroda zwala mnie z nóg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katarzyna Figura: "no co ty Kiler, uchujałeś, 300 dolarów, a co ja za to kupię, waciki???"

      Usuń
  19. "Skomentuj jako: Anonimowy"... Dlaczego tak wybrałem?...
    Dziwne miejsce - tutaj, po latach... pierwszy raz po tylu latach mówię (bezgłośnie) o Sylwii... To dla niej jestem tutaj - w miejscu, w którym w inny sposób pewnie nigdy bym się nie znalazł. (...) Kursor miga, czeka - i tak jak ja nie wie jak zapisać tutaj mój oddech, ból oddechu... Wtedy, wiele lat temu, podarowałem Sylwii numer "Literatury na Świecie" z tekstami jej amerykańskiej imienniczki - i kiedy czytam teraz "to właśnie Jej oraz Sylvii Plath moja córka zawdzięcza swoje drugie imię" czuję, jakbym w obcym miejscu znalazł coś bliskiego - coś, co zgubiłem dawno temu w mieście, w którym nigdy nie byłem... Uśmiechnąłbym się - ale brak mi powietrza... Tylko anonimowo mogę zapisać tych kilka słów - w moim, przemilczanym w tym miejscu i w tej chwili imieniu... Powiedz jeszcze to, proszę - ludzie, których nie znam i nigdy nie poznam, pamiętają Sylwię z miłością. Powiedz to - może uda mi się jednak uśmiechnąć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszyłam się.
      Pamiętam jej piękne oczy, cudowny, jasny uśmiech i jej długie,
      bardzo długie włosy.
      Chyba dzięki tym cudnym włosom reklamowała szampon.
      Kiedyś mi powiedziała, gdy spytałam o film,
      że nie chodzi na zdjęcia próbne, że interesuje ją teatr.
      Zrozumiałam (chociaż z jej urodą przecież miałaby duże szanse,)
      ale teraz żałuję, że nie grała w filmach, bo miałabym w sobie bardziej
      realny jej obraz... A może nie? Pamiętam piękno, jakim emanowała,
      bo to piękno było nie tylko w jej cielesnej powłoce,
      ono wypływało z wnętrza, z duszy.

      Myślę o niej, gdy jestem we Wrocławiu,
      myślę, gdy jestem w Gdyni.
      Zawsze ciepło, zawsze z miłością,
      dziękując losowi, że miałam zaszczyt spotkać tę cudowną istotę
      na swojej drodze.
      I są osoby, które znam i które mają podobnie jak ja...


      Usuń
    2. "Długie, bardzo długie włosy" Sylwii... Już na scenie opolskiego Studium K-O zaplatane w długi, bardzo długi warkocz...
      http://s1.fotowrzut.pl/NOGXSSPDEH/1.jpg

      Usuń
    3. Wiem, że była w studium, przyjaźnię się do dziś
      z osobą, która była z nią na roku.
      Byłam tam kiedyś, w tej szkole.
      Z Raciborza do Opola nie miała daleko.
      Piękna.
      Dziękuję za to powyżej, taką Sylwię zapamiętałam.

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.