*
zasieją się w kompulsywnych myślach
zakwitną na gruzach niespełnionych snów
wtargną do niezaspokojonych wyobrażeń
zaanektują ogromne przestrzenie samotności
uparcie będą gdy zaszyfrujemy nasze istnienia
zostaną w naszych hologramach
ucieleśnią się w kroplach po niepełnych oddechach
zdemolują natchnienia
na zgliszczach po resecie
w zdemontowanych niebytach
w grobowcach zdewastowanej cywilizacji
w zrujnowanych zaciemnionych miastach
wyrosną krwiste czerwone karminowe
pełne jak usta bogini Inanny
natarczywe jak piekielne kręgi
nieprzewidywalne jak wulkaniczne lawy
płodne jak matka ziemia
dziwne jak świat
pozornie kruche i delikatne
chore na życie
maki
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 26 IV 20
zasieją się w kompulsywnych myślach
zakwitną na gruzach niespełnionych snów
wtargną do niezaspokojonych wyobrażeń
zaanektują ogromne przestrzenie samotności
uparcie będą gdy zaszyfrujemy nasze istnienia
zostaną w naszych hologramach
ucieleśnią się w kroplach po niepełnych oddechach
zdemolują natchnienia
na zgliszczach po resecie
w zdemontowanych niebytach
w grobowcach zdewastowanej cywilizacji
w zrujnowanych zaciemnionych miastach
wyrosną krwiste czerwone karminowe
pełne jak usta bogini Inanny
natarczywe jak piekielne kręgi
nieprzewidywalne jak wulkaniczne lawy
płodne jak matka ziemia
dziwne jak świat
pozornie kruche i delikatne
chore na życie
maki
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 26 IV 20
*fotki z netu, nie znam Autorów.



