Translate

piątek, października 26, 2012

Miłość bezwarunkowa jest najpiękniejsza:)

Bywa trudna, nawet bardzo trudna, ale najważniejsze, że jest, że istnieje... 
Moją największą miłością jest moje dziecko, bo to dar, jaki spadł na mnie prosto z nieba.

Miłość bezwarunkowa, taka, która niczego nie oczekuje, oprócz może szczęścia  i tego, co najlepsze dla ukochanej osoby.



  *

szeptana miłość
motto: Nie kocha się za coś, ani po coś. Kocha się pomimo wszystko...

/Antoine de Saint-Exupery/


- Jowicie Sylwii


przytul się

opowiem ci o miłości
prawdziwej bezwarunkowej
najszczerszej
będzie to brzmieć jak bajka
bo będę szeptać wierszem

zdradzę ci jak pokochałam
już samą myśl o tobie
jak bardzo mocno chciałam
mieć ciebie zawsze przy sobie

wymyślę wiersz o aniele
który czuwał nad nami
stworzę poemat o książkach
czytanych serca oczami

zaśpiewam ci o radości
jaką byłaś i jesteś

zapiszę te strofy wieczności
bo będę cię kochać wiecznie

i już nie bądź zła na mnie
gdy mówię do ciebie
dziecko
bo dla mnie zawsze będziesz
najważniejsza
córeczko


 JoAnna Idzikowska-Kęsik, 2011



*

Jest na świecie taka miłość, która jest bezinteresowna i najprawdziwsza ze wszystkich – to miłość matki do dziecka. Choćby nie wiem co się stało, choćby nie wiem jak bardzo własne dziecko cię zawiodło, zraniło, to i tak będziesz je kochać ze wszystkich sił. Ta miłość jest jedną z najpiękniejszych miłości.



~ Gabriela Gargaś , Trudna miłość

"ja minę ty miniesz" ***


    kiedyś

    -wiernemu towarzyszowi mojej dotkliwej samotności

    motto:  Więc nad grobem stojąc już się go nie boją, tamta pani i ten pan,
    i niech tak zostaną, tamten pan z tą panią sam na sam.


    /Jacek Podsiadło/


    kiedyś znowu weźmiesz mnie za rękę

    i usiądziesz ze mną
    na tej starej ławce

    jak już pochodzimy
    jak się natrudzimy
    jak skończymy spacer
    po tej dziwnej scenie
    jak już się nagramy
    na życia arenie

    liście z drzew polecą nam na twarze
    popatrzymy w niebo na obłoki
    podarujesz mi ostatnią różę
    i dopasujemy nasze kroki

    z tej ławeczki smutnej i jesiennej
    podążymy razem w stronę słonka
    zanim znowu powiesz
    jak mnie kochasz

    w białych kwiatach
    zatańczymy walca

    na tęczowych łąkach

    na spotkanie wyjdą nam anioły
    bo nie w boga wierzyliśmy przecież

    na ławeczce usiądzie ktoś inny

    wiatr posprząta 
i liście zamiecie


/kwiecień 2011/

(Copyright JoAnna Idzikowska-Kęsik)




*** Halina Poświatowska: Koniugacja

    ❤ 


    ❤

Z poezją, jak z wiatrem...umyka w przestworza, gnana sobą...





 ja złodziejka

ukradnę Poświatowskiej
wrażliwość subtelność
polecę daleko w przestworza
jak ptak do twojego serca

odbiorę Jasnorzewskiej
spostrzegawczość i trafność
ujrzę gdzieś w parku różę
i pomyślę nieskromnie
że jestem piękna jak ona

Różewiczowi zabiorę
jego jasność logiczność
będę mądrą ateistką
która świetnie zna Pismo
jednak może żyć bez

z Miłosza wezmę sobie
zdolność łatwego mówienia
o rzeczach trudnych żeby posłużyć
wiernie wiernej mowie
prostym i zrozumiałym
dla wszystkich językiem

ożywię Leśmianowską Lalkę
pomodlę się do Praścieżki
i odejdę w bezczas po to
aby Bóg i nade mną
uronił łzę z tamtego świata

jak Szymborska zapukam
do drzwi kamienia
może mnie wpuści
i może zrozumiem

jak Herbert
że istota tego stworzenia
zakrawa na doskonałość

wzorując się na Broniewskim
będę chciała dotknąć
i zobaczyć w przypływie
irracjonalnego uczucia

jak Gałczyński zabiorę cię
na wyspy szczęśliwe
i odpłynę z aniołem stróżem
na łódce z niebieskiego papieru 
 
z Barańczakiem zamieszkam kątem
u siebie i spojrzę prawdzie w oczy 

Stachurze ukradnę ostatnią harfę
i proste drogi do wolności

jak Wojaczek pokocham
aż do obrzydzenia
by potem

plagiatując Bursę
napluć ci w mordę
i nawet

Tuwim nic już nie wskóra
miłością co wszystko wybacza

bo pragnę ciebie
bez krzty wzajemności

poezjo

JoAnna Idzikowska - Kęsik, 2007 


Jak brzmi najgłupsze pytanie świata? "Co poeta miał na myśli?"




domyślność serca (wy-pominajka)


twoja obecność przy mnie
nieusprawiedliwiona
świadczy o moich błędach
i nadinterpretacji

nie musisz moich wierszy
utulać w swych ramionach
ani mi przytakiwać
gdy wiesz że nie mam racji

i chyba nawet wówczas
gdy miłość nam się przyśni
nie masz błogosławieństwa
na bycie przy mnie stale

nie lubię oczywistych
słów gestów oraz myśli
i nie chcę abyś wlewał
w me strofy swoje żale

i czasem tylko pragnę
marzeniem ponaglana
ażebyś mimo wszystko
pieścił mnie kwiatem wiśni

i mam nadzieję cichą
że może kiedyś
zgadniesz

co twa poetka dziwna
raczyła mieć

na myśli


B-c, 15 VII 2012, p.l.r.,JoAnna Idzikowska-Kęsik


obrazki z netu

Czasem trudno jest kochać...



(za)wierzenie

letnim poszumem płaczących wierzb
zaklinam czary tej jesieni
i sama nie wiem jaki zmierzch
mą melancholię w popiół zmieni

i nie wiem nawet jak i gdzie
wpadam w swej duszy smętne stany
wiem tylko że czaruję w śnie
gasnącą miłość mój kochany

czuję że serca dzikich gęsi
co odlatują w dal tułaczą
pragną nas tą jesienią nęcić
i nad niemocą moją płaczą

powierzam dębów żarliwości
która zapłonie lada moment
ostatnie krople tej miłości
i moje myśli rozognione

może czerwienią martwych liści
która płomiennie razi oczy
sny moje i marzenia ziści

i tej miłości nie zamroczy

i może ją reanimuje
da jej iskierki zakochania

i może jeszcze raz spróbuję
ukochać w sobie

żar kochania 


/B-c, 5 IX 2012, p.n.k., JoAnna Idzikowska-Kęsik/
/

 

głęboka czerwień



 deep red


mój smutek
nie jest w kolorze blue

błękitna nostalgia
to wymysł poetów

ona
krzyczy bezdźwięcznie
szkarłatem nabrzmiałych ust
otulonych
lepką pieszczotą szminki

chowa się w bordowej róży
więdnącej tęsknotą uniesienia

pieści zmysłowo ciało
pąsowym jedwabiem bielizny
pachnącej jeszcze
tobą

wlewa się we mnie
wytrawną nutą
rubinowego wina

płynie półsenną rzeką
purpurowej krwi

pulsuje
jaskrawością jaspisu

jak rysowane naiwnie
karminowe

serce


/2011/12, p.n.k./

 JoAnna Idzikowska-Kęsik

===========



pic::iconpapermoshe:

Red-hair Girlby ~PaperMoshe