Translate

sobota, listopada 24, 2012

"Dmuchawce, latawce, wiatr..."



wyśnienie


zdmuchuj mnie powoli
oddech po oddechu
myśl po myśli

pofrunę gnana
iskrą przeznaczenia
pchana siłą twojego tchnienia
ogrzewana jego ciepłem

lekka jak piórko
kołysane szumem gestów
zniknę w przestworzach
twojego uśmiechu

zostanę tam na dłużej

lubię wilgoć otulającą
moje sny realne
kropelkami marzeń

o lataniu


/B-c, marzec 2012, JoAnna Idzikowska-Kęsik/