trzeba się koniecznie rozejrzeć za nowym
obiektem na jakimś portalu w internecie
upiększyć wygładzić fotoszopem odjąć
kilkanaście lat i wypełnić wreszcie
egzystencjalną czarną dziurę
cześć jestem Carmen mam trzydzieści
siedem wiosen i jestem dziewicą
hej jestem Dustin dobiegam
czterdziestki jestem milionerem
noce przed komputerem dni spędzane
na wyczekiwaniu obmyślaniu strategii
buziaczki całuski wirtualny seks
ekscytacja fascynacja prawie miłość
a później niezręczne spotkanie
więcej ciszy niż czułych słów
konsternacja zażenowanie gdy
miła kelnerka podaje karteczkę
i czekanie kto zapłaci wygórowany
rachunek za niesmaczną kawę
otyła Henia bezrobotna
pięćdziesiątka po przejściach
czy łysy Kazik rencista grubo
po sześćdziesiątce
być z kimś bezcenne
no właśnie
być
***cytat w tytule postu, Wirtualna miłość, piosenka



