Translate

sobota, marca 06, 2021

UWAGA POEZJA czyli trzy wiersze Doroty Nowak

Dorotę Nowak poznałam przy okazji publikowania w Babińcu Literackim jej wyróżnionego, wzruszająco dobrego wiersza, nadesłanego na Babińcowy konkurs.
 Okazała się przesympatyczną i skromną osobą, pełną pokory i ciepła. A ja zawsze cenię pokorę w poetach, bo to świetna cecha, której - niestety - brakuje wielu grafomanom.
Poprosiłam Autorkę, tradycyjnie, o trzy wiersze, gdyż uważam, że pisze bardzo dobrze, a jej poezja godna jest polecenia. Czwarty wiersz Doroty znajdziecie w poście poniżej.
Dostałam od Dorotki jej dwa tomiki i kartki z wierszami i jestem przekonana, że będę wracać do tej poezji, bo czy można pozostać obojętnym na takie wersy:
 
"zbieram kamienie z drogi na której twoje stopy
zostawiają ślad sadzę drzewa z których będziesz
zrywać jabłka przytulać się do kory do nas"

(nowina, fragment)
 
Zapraszam do lektury utworów tej pięknej, zdolnej dziewczyny.

Czytajcie! I sami oceńcie!

Dzień bez poezji jest dniem straconym!
Bo jak mawiał jeden z moich ulubieńców, Charles Bukowski:

„Każdy zdrowy człowiek może przeżyć bez jedzenia dwa dni, ale nie bez poezji”.
 
*

rozpiąć

od pierwszego spotkania gładzę twoje zgarbione plecy
na nich podnosisz prostujesz mój chwiejny dzień
można odnieść wrażenie że stopami nie dotykasz ziemi
a przecież codziennie zostawiasz ślady nasiąkam nimi

kiedyś wyjdę z ciebie odetchnę wtedy mi zmatowiejesz
zbledniesz do koloru niezapisanej kartki starego płótna
tymczasem rozpinam cię dotykam do żywego środka
a ty wzbierasz we mnie jak łączące się krople jak łzy

 *

spokój

wstaliśmy późno woda pod prysznicem była
wyjątkowo chłodna pomidory smakowały pleśnią
i niedzielnym brakiem subordynacji sroki podkradały
kocią karmę sąsiedzi prześcigali się w kształtowaniu
swoich dzieci – na ich głowy padał perłowy deszcz

nie wiem dlaczego właśnie wtedy przypomniał mi się
wieczór gdy nasze nastoletnie ciała zanurzyły się
w zimnym nurcie a ty w ciemnościach okryłeś mnie
ramieniem obiecując że zimno zahartuje nas na zawsze

*

mniej

postanawiam że z każdym dniem będzie mniej bolało
z moich obliczeń wynika że świat się nie skończy
więc rośnie pewność że można dokonać cudu

są granice które przekraczam bez wahania
na przykład linię wyznaczoną przez ciebie na plaży
którą wiatr przenosi przesuwa zasypuje rozsypuje

dzień bez ciebie zastyga jakby zawisł nad ziemią
za mało sił by prosić o więcej niż można –
postanawiam że z każdym dniem będzie mniej

 *

DOROTA NOWAK – absolwentka Politechniki Poznańskiej oraz studiów podyplomowych z zakresu: psychologii, matematyki, rachunkowości i finansów.Autorka czterech tomów poetyckich : „na dwa” (2014), „opium” (2015), „antidotum” (2017), „zarzewie” (2019). Laureatka kilkudziesięciu ogólnopolskich konkursów poetyckich. Nagrodzona za tom „na dwa” w konkursie na Książkowy Debiut Poetycki w 2014 roku w ramach Nocy Poezji w Krakowie, wersja elektroniczna książki jest dostępna na stronach Magicznego Krakowa. Nagrodzona Pierwszą Nagrodą Grand Prix w II Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „O Złotą Pszczołę 2019” za projekt książki poetyckiej „Zarzewie”, w którym główną nagrodą był druk wspomnianego tomu.
Publikowana w kilkudziesięciu antologiach oraz w pismach literackich, między innymi: ”Twórczość”, „Topos”, „Ypsilon”, „Helikopter” „Migotania”, „Pisarze.pl”, „Gazeta Kulturalna”, „Okolica Poetów”, „Akant”, „Krajobrazy Kultury”, „Protokół Kulturalny”, „Radostowa”, „ARTIS”, „Echo Piątkowa” i inne.

Należy do Grupy Literycznej Na Krechę.

*

Bardzo dziękuję Autorce za zgodę na publikację jej utworów na moim blogu. Zdjęcie Autorki jest jej własnością i nie wolno go kopiować.