♥
czego pozazdrościć
starej zołzie z netu
samouwielbienia buty
i tupetu
wiary w hejtowanie
i gnębienie ludzi
obnażania cycków
pomarszczonej buzi
piegowatych ramion
i żopy jak taczki
futerek wyjętych
z szafuni dziwaczki
czego tu zazdrościć
prastarych orderów
osiągnięć z uczelni
czy innych papierów
a może miłości
wyimaginowanej
nieco popapranej
(niemalże zoranej)
jednak nadal
jeszcze
nieskonsumowanej
ach już wiem
już czuję
czego mam zazdrościć
urody i klasy ogłady litości
dla takich maluczkich
idiotek kretynek małpek
które gnębi
robiąc wredną minę
na które wylewa
niezdrowe frustracje
bo myśli - niesłusznie -
że zawsze ma rację
albo taka biedna
samotna jest ona
i w chorej wyższości
nadęta matrona
nawet nie chce przyjąć
prostej wiadomości
że zniknie niedługo
w bezkresach nicości
że pochłonie ziemia
wszystkie brzydkie piegi
i obwisłe cyce i członki lebiegi
i że - choćby chciała- bidulka
być święta nikt o tej damulce
nie będzie pamiętał
a jeśli gdzieś komuś
w pamięci zatrzeszczy
to jako wariatka
która wiecznie wrzeszczy
nie chce mi się tworzyć
już tej grafomanii
specjalnie dla jakiejś
bardzo brzydkiej pani
która ma guściczek
wysublimowany
na cześć grafomanów
popełnia peany
zardzewiała Venus
z zapleśniałej piany
(wątpliwa muza podstarzałego
i napalonego frajerka
co choć młodszy od niej
od lat wirtualnie z ową
dziunią ćwierka
a w realu ciągle
na dzierlatki zerka
bo po co by gościowi
w metropolii była
potrzebna babina z prowincji
złośliwa niemiła empatycznie
- biedna wręcz upośledzona -
po grzyba nam wszystkim
taka oto ONA)
- z dedykacją bardzo
(nie)uprzejmą
dla pewnej
wszechwiedzącej
paniusi
co na NK
wszystkich panów
kusi
a paniom dowala
jak tylko potrafi
i nie wie biedaczka
że takie metody
bardzo dawno temu
wyszły sobie z mody
że jeśli się głupio
bliźniemu złorzeczy
to własnemu szczęściu
po prostu się przeczy
i ono ucieka tam
gdzie pieprzyk rośnie
a hejty jejmości
mają się
żałośnie
amen
♥
♥
W sieci można udawać wszystko, z wyjątkiem tego, co się naprawdę liczy. Nie możesz udawać inteligencji, poczucia humoru ani błyskotliwości… złośliwości, przewrotności, ani całej reszty twojej paskudnej, fascynującej osobowości.
Antonina Liedtke
♥
Warto nauczyć się wstydzić i rumienić za samego siebie. Internet mnie pod tym względem przeraża. Kiedyś ogłoszono, że wokalistka duetu Roxette ma raka mózgu. Zrobiło mi się przykro, bo to straszne. Potem czytałam komentarze internautów i oczywiście 80 procent życzyło jej zdrowia, ale byli tacy, którzy pisali: dobrze jej tak. Ktoś, kto to napisał, powinien umrzeć przy klawiaturze po postawieniu kropki za tym zdaniem. Nie mieści mi się to w głowie.
Kasia Nosowska
♥
Jestem bardzo szczęśliwy, że przeżyłem młodość w czasach przed internetem. Bo jest to zarazem wciągające i zgubne: byłbym typem aspołecznego nastolatka spędzającego po 16 godzin dziennie przy komputerze…
Michel Houellebecq
♥
-------------------------------
PS
Tego posta nie musicie komentować.
Ja natomiast MUSIAŁAM go popełnić.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
♥
Résumé:
***cytat w tytule z książki pt. "Płytki umysł", którą szczerze polecam
*obrazki z netu
czego pozazdrościć
starej zołzie z netu
samouwielbienia buty
i tupetu
wiary w hejtowanie
i gnębienie ludzi
obnażania cycków
pomarszczonej buzi
piegowatych ramion
i żopy jak taczki
futerek wyjętych
z szafuni dziwaczki
czego tu zazdrościć
prastarych orderów
osiągnięć z uczelni
czy innych papierów
a może miłości
wyimaginowanej
nieco popapranej
(niemalże zoranej)
jednak nadal
jeszcze
nieskonsumowanej
ach już wiem
już czuję
czego mam zazdrościć
urody i klasy ogłady litości
dla takich maluczkich
idiotek kretynek małpek
które gnębi
robiąc wredną minę
na które wylewa
niezdrowe frustracje
bo myśli - niesłusznie -
że zawsze ma rację
albo taka biedna
samotna jest ona
i w chorej wyższości
nadęta matrona
nawet nie chce przyjąć
prostej wiadomości
że zniknie niedługo
w bezkresach nicości
że pochłonie ziemia
wszystkie brzydkie piegi
i obwisłe cyce i członki lebiegi
i że - choćby chciała- bidulka
być święta nikt o tej damulce
nie będzie pamiętał
a jeśli gdzieś komuś
w pamięci zatrzeszczy
to jako wariatka
która wiecznie wrzeszczy
nie chce mi się tworzyć
już tej grafomanii
specjalnie dla jakiejś
bardzo brzydkiej pani
która ma guściczek
wysublimowany
na cześć grafomanów
popełnia peany
zardzewiała Venus
z zapleśniałej piany
(wątpliwa muza podstarzałego
i napalonego frajerka
co choć młodszy od niej
od lat wirtualnie z ową
dziunią ćwierka
a w realu ciągle
na dzierlatki zerka
bo po co by gościowi
w metropolii była
potrzebna babina z prowincji
złośliwa niemiła empatycznie
- biedna wręcz upośledzona -
po grzyba nam wszystkim
taka oto ONA)
- z dedykacją bardzo
(nie)uprzejmą
dla pewnej
wszechwiedzącej
paniusi
co na NK
wszystkich panów
kusi
a paniom dowala
jak tylko potrafi
i nie wie biedaczka
że takie metody
bardzo dawno temu
wyszły sobie z mody
że jeśli się głupio
bliźniemu złorzeczy
to własnemu szczęściu
po prostu się przeczy
i ono ucieka tam
gdzie pieprzyk rośnie
a hejty jejmości
mają się
żałośnie
amen
♥
♥
W sieci można udawać wszystko, z wyjątkiem tego, co się naprawdę liczy. Nie możesz udawać inteligencji, poczucia humoru ani błyskotliwości… złośliwości, przewrotności, ani całej reszty twojej paskudnej, fascynującej osobowości.
Antonina Liedtke
♥
Warto nauczyć się wstydzić i rumienić za samego siebie. Internet mnie pod tym względem przeraża. Kiedyś ogłoszono, że wokalistka duetu Roxette ma raka mózgu. Zrobiło mi się przykro, bo to straszne. Potem czytałam komentarze internautów i oczywiście 80 procent życzyło jej zdrowia, ale byli tacy, którzy pisali: dobrze jej tak. Ktoś, kto to napisał, powinien umrzeć przy klawiaturze po postawieniu kropki za tym zdaniem. Nie mieści mi się to w głowie.
Kasia Nosowska
♥
Jestem bardzo szczęśliwy, że przeżyłem młodość w czasach przed internetem. Bo jest to zarazem wciągające i zgubne: byłbym typem aspołecznego nastolatka spędzającego po 16 godzin dziennie przy komputerze…
Michel Houellebecq
♥
-------------------------------
PS
Tego posta nie musicie komentować.
Ja natomiast MUSIAŁAM go popełnić.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
♥
Résumé:
*obrazki z netu


