jesień nie stoi w miejscu
rozczochrała mi włosy
zaplątała kolczyki
wbiła kolce depresji
barw gorących iskrami
i bezczelnie mnie gnębi
i zamydla mi oczy
porannymi puszystymi
mgłami
amatorką nie jestem
tej przedziwnej królowej
która najpierw omamia
blasku zbóż impresjami
po to aby za chwilę
ot zupełnie nie w porę
straszyć szronem starości
i czarnymi krukami
rozczochrała mi włosy
zaplątała kolczyki
wbiła kolce depresji
barw gorących iskrami
i bezczelnie mnie gnębi
i zamydla mi oczy
porannymi puszystymi
mgłami
amatorką nie jestem
tej przedziwnej królowej
która najpierw omamia
blasku zbóż impresjami
po to aby za chwilę
ot zupełnie nie w porę
straszyć szronem starości
i czarnymi krukami
/zdzisiek, p.n.k., J.Idzikowska-Kęsik/
Trzy pierwsze obrazki i ostatni z netu, czwarty obraz jednego z moich ulubionych impresjonistów, Claude'a Moneta pt. Jesień w Argenteuil (inny tytuł: Widok na Sekwanę, efekt jesieni w mieście Argenteuil) z 1873 r.
A ponadto kilka moich ulubionych jesiennych nutek. ;-)





