Translate

wtorek, października 08, 2013

Dzisiejszy wierszyk antyjesienny! ;-)



jesień nie stoi w miejscu

rozczochrała mi włosy
zaplątała kolczyki
wbiła kolce depresji
barw gorących iskrami
i bezczelnie mnie gnębi
i zamydla mi oczy
porannymi puszystymi
mgłami

amatorką nie jestem
tej przedziwnej królowej
która najpierw omamia
blasku zbóż impresjami
po to aby za chwilę
ot zupełnie nie w porę

straszyć szronem starości
i czarnymi krukami


/zdzisiek, p.n.k., J.Idzikowska-Kęsik/




 






Trzy pierwsze obrazki i ostatni z netu, czwarty obraz jednego z moich ulubionych impresjonistów, Claude'a Moneta pt. Jesień w Argenteuil  (inny tytuł: Widok na Sekwanę, efekt jesieni w mieście Argenteuil)  z 1873 r.



A ponadto kilka moich ulubionych jesiennych nutek. ;-)





Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy do mnie zaglądają!