✿
√
√
XxX
pielęgnuj w sobie świeży oddech łąki
to takie proste takie spontaniczne
kiedy wiatr zaczepia cienkie płatki maków
chcących go uwodzić wymiętą prostotą
wszystko jest jednym
i wszystko jest wszystkim
gdy maki płoną radością istnienia
ty krzyczysz we mnie miłością otruty
krew stoi w miejscu i całuje świat
milcząca cisza niewymownie śpiewa
jak serca ziemi tętniącej radością
"na ziarnku maku stoi mały dom" *
a w potarganych zmiętych płatkach maków
Bóg wymościł łoże do stwarzania gwiazd
i folgowania ogniście żarliwym
nieuczesanym makowym snom
co drzemią w łąkach i hulają w nas
jest taki czas
że znika czas
* Czesław Miłosz: Przypowieść o maku
JoAnna Idzikowska-Kęsik, 13 VI 14
✿
√
pielęgnuj w sobie świeży oddech łąki
to takie proste takie spontaniczne
kiedy wiatr zaczepia cienkie płatki maków
chcących go uwodzić wymiętą prostotą
wszystko jest jednym
i wszystko jest wszystkim
gdy maki płoną radością istnienia
ty krzyczysz we mnie miłością otruty
krew stoi w miejscu i całuje świat
milcząca cisza niewymownie śpiewa
jak serca ziemi tętniącej radością
"na ziarnku maku stoi mały dom" *
a w potarganych zmiętych płatkach maków
Bóg wymościł łoże do stwarzania gwiazd
i folgowania ogniście żarliwym
nieuczesanym makowym snom
co drzemią w łąkach i hulają w nas
jest taki czas
że znika czas
* Czesław Miłosz: Przypowieść o maku
JoAnna Idzikowska-Kęsik, 13 VI 14
✿
√








