Translate

poniedziałek, stycznia 08, 2024

UWAGA POEZJA, czyli niezwykły wiersz Bolesława Leśmiana

 


Bałwan ze śniegu

Tam - u sa­me­go la­sów brze­gu,
Gdzie kruk -je­dy­ny pust­ki widz,
Ktoś go ule­pił z tego śnie­gu,
Co mu na imię: biel i nic...


Na gło­wę śmiesz­ną wdział cza­pu­lę,
A w bok że­bra­czy wra­ził kij -
I w oczy spoj­rzał mu nie­czu­le
I rzekł na drwi­ny: "Chcesz - to żyj!"


I żył nie­zgrab­ny, byle jaki,
A gdym doń przy­szedł śla­dem trwóg -
Już weń wie­rzy­ły wszyst­kie pta­ki,
Więc zro­zu­mia­łem, że to - bóg...


Cza­ro­wał drze­wa ócz bły­sko­tem,
Pier­sią, do któ­rej wi­chry lgną -
I ku­sił mnie nie­wie­dzą o tem,
Co było we mnie - tyl­ko mną...


Pan ośnie­żo­nej w dal przy­czy­ny
Po­przez śle­po­tę mroź­nych cisz
Pa­trzał w wą­do­ły i w ni­zi­ny,
Co mu się śni­ły wzwyż i wzwyż!


A kie­dy po­blask wziął od słoń­ca
I w ni­cość za­lśnił - błęd­ny wskaz -
Po­ją­łem wszyst­ko aż do koń­ca


I uwie­rzy­łem jesz­cze raz! 

Bolesław Leśmian


             Bolesław Leśmian (1877 - 1937) - to dla mnie jeden z tych poetów, którzy stanowią absolutnie osobne i wyjątkowe zjawisko w polskiej poezji. To intelektualista i indywidualista, nadpoeta, geniusz wymyślający słowa, wrażliwy obserwator czasem bardzo smutnej rzeczywistości. To człowiek niezwykle mądry, oczytany, skromny, którego życie nigdy nie rozpieszczało, za ton rozpieszczał i upiększał polską poezję.

            Jego poezja towarzyszy mi od - naprawdę - maleńkości, bo mój ojciec go po prostu uwielbiał i czytał mi jego wiersze: m.in. bezbłędną "Lalkę", baśniową "Dziewczynę" i niesamowitego "Kopciuszka". W domu było kilka tomików jego poezji, były też baśnie.

            Ten blog założyłam w dzień jego urodzin - 22 stycznia, ponieważ jest poetą, którego wiersze tkwią we mnie bardzo głęboko i które zawsze recytowałam na różnych recytatorskich konkursach a także na egzaminach do PWST.

            Prezentowany dziś, z pozoru bardzo prosty czy wręcz nawet banalny wiersz, jest niesamowicie mądry, ma drugie i trzecie dno. Trzeba go czytać sercem. Uwielbiam ten wiersz! Prezentuję Wam go z nadzieją, że odczytacie go w sobie tylko właściwy sposób i tak go zrozumiecie. Dla mnie to wiersz płynący zarówno z serca jak i z głębokich pokładów podświadomości. Tekst, który należy kontemplować.

                O poecie napiszę więcej niebawem, gdy będę opisywać znak Wodnika, a tymczasem szczerze Was zachęcam do czytania poezji, do wchodzenia w inne światy zaklęte w wierszach. 


*zdjęcie kruka i poety z internetu, obraz: Paul Weimann - Zimowy pejzaż