*
Czytanie dobrej powieści sprawia przyjemność i radość. Może chodzi tu o
szczególny rodzaj podglądactwa - bezkarnego śledzenia ludzi, podążania
za nimi krok w krok, zaglądania w ich myśli, osądzania i jednocześnie
pozostawania w cieniu. Daje więc moc, o której próżno by marzyć w
rzeczywistości, moc nieco demoniczną - niemego osądzającego świadka
wydarzeń.
Olga Tokarczuk, Lalka i perła
Jaka to rozkosz, jaka słodycz życia - siedzieć w chłodnym domu, pić herbatę, pogryzać ciasto i czytać. Przeżuwać długie zdania, smakować ich sens, odkrywać nagle w mgnieniu sens głębszy, zdumiewać się nim i pozwalać sobie zastygać z oczami klejonymi w prostokąt szyby. Herbata stygnie w delikatnej filiżance; nad jej powierzchnią unosi się koronkowy dymek, który znika w powietrzu, zostawiając ledwie uchwytny zapach. Sznureczki liter na białej stronie książki dają schronienie oczom, rozumowi, całemu człowiekowi. Świat jest przez to odkryty i bezpieczny. Okruszki ciasta wysypują się na serwetę, zęby dzwonią leciutko o porcelanę. W ustach zbiera się ślina, bo mądrość jest apetyczna jak drożdżowe ciasto, ożywiająca jak herbata.
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny
Gdyby ktoś umiał spojrzeć na nas z góry, zobaczyłby, że świat jest pełen ludzi biegających w pośpiechu, spoconych i bardzo zmęczonych, oraz ich spóźnionych, pogubionych dusz, które nie mogą nadążać za swoimi właścicielami. Robi się z tego wielkie zamieszanie, dusze tracą głowę, a ludzie przestają mieć serce. Dusze wiedzą, że zgubiły swojego właściciela, lecz ludzie często w ogóle nie zdają sobie sprawy, że zgubili własną duszę.
Olga Tokarczuk, Zgubiona dusza
Wszystko zdarza się tylko raz i my sami jesteśmy jednorazowi. Nie było
nas, zanim się urodziliśmy, i nie będzie nas, gdy umrzemy, Raj to
cyfrowy sen. Nikt nas nie wybawi, nie naprawi, nie zadośćuczyni.
Olga Tokarczuk, Anna In w grobowcach świata
Uważam mianowicie, że ludzka psychika powstała po to, żeby nas obronić
przed zobaczeniem prawdy. Żeby nie pozwolić nam na ujrzenie mechanizmu
wprost. Psychika to nasz system obronny - dba o to, żebyśmy nigdy nie
pojęli tego, co nas otacza. Zajmuje się głównie filtrowaniem informacji,
mimo że możliwości naszego mózgu są ogromne. Bo nie dałoby się unieść
tej wiedzy. Każda najmniejsza cząstka świata składa się bowiem z
cierpienia.
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
Wyobrażanie sobie jest w gruncie rzeczy stwarzaniem, jest mostem pojednania między materią a duchem.
Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy
Czy można opowiedzieć ból głowy albo lęk, który zakleszcza serce tuż
przed zaśnięciem, albo uczucie nieskończonej samotności, gdy patrzy się
na księżyc?
Olga Tokarczuk, EE
*
Ludzie spotykają się jedynie po to, żeby zobaczyć, jak bardzo różnią się
od siebie. Z tymi, którzy różnią się od nich najbardziej, zostają na
dłużej. Jakby życie chciało pokazać im wszystko, co nie jest nimi.
Olga Tokarczuk, Ostatnie historie
*
O kraju świadczą jego Zwierzęta. Stosunek do Zwierząt. Jeżeli ludzie
zachowują się bestialsko wobec Zwierząt, nie pomoże im żadna demokracja a
ni w ogóle nic.
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
*
Wszyscy umrzemy i powinniśmy się na to przygotować, powinniśmy powołać
stowarzyszenia wspierające umieranie i ufundować szkoły, aby się tego
nauczyć, żeby chociaż ten ostatni raz nie popełnić już błędu. Należałoby
to ćwiczyć na lekcjach wuefu, jak umierać, jak osuwać się łagodnie w
ciemność, jak tracić przytomność i jak schludnie wyglądać w trumnie.
Olga Tokarczuk, Ostatnie historie
*
Człowiek rodzi się jako bomba różnych potencjałów i czas dorastania nie
jest wcale wzbogacaniem i uczeniem się, ale raczej eliminacją kolejnych
możliwości. W końcu z dzikiej bujnej rośliny stajemy się czymś w rodzaju
bonsai – skarlałą, przystrzyżoną i sztywną miniaturą możliwych siebie.
Olga Tokarczuk, Opowiadania bizarne
*
Myślała, że nikt nie nauczył nas się starzeć, nie wiemy, jak to jest. Gdy jesteśmy młodzi, wydaje nam się, że ta choroba dotyka zawsze innych. My zaś, z jakich nie do końca jasnych względów, pozostaniemy młodzi. Starych traktujemy, jakby sami sobie byli winni, jakby się przysłużyli swojej dolegliwości, podobnie jak cukrzycy czy miażdżycy. A przecież na tę chorobę, na starzenie, zapadają najwięksi niewinni.
Och, ludzie ciągle potrzebują rzeczy niezwykłych, cudów, szaleństw. I po co? Żeby z jeszcze większą gorliwością akceptować swoje zwyczajne życie.
Olga Tokarczuk, EE
Tak to jest, że nam nasi rodzice przypominają to, czego w sobie
najbardziej nie lubimy, i w ich starzeniu się widzimy nasze liczne
grzechy, myślałem, ale może to było coś więcej - czasem zdarza się, że
dusze dzieci i rodziców są w istocie sobie wrogie i spotykają się w
życiu, aby tę wrogość naprawić. Nie zawsze się to jednak udaje.
Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe
Tego najbardziej nie lubię u ludzi - zimnej ironii. To bardzo tchórzliwa
postawa; wszystko można obśmiać, poniżyć, w nic się nigdy nie
zaangażować, z niczym nie poczuć się związanym. Być jak impotent, który
sam nigdy nie zażyje rozkoszy, ale zrobi wszystko, by obrzydzić ją
innym. Zimna ironia to podstawowy oręż Urizena. Uzbrojenie niemocy. Mają
przy tym ironiści zawsze jakiś światopogląd, który obnoszą tryumfalnie,
choć jak im się zacznie wiercić dziurę w brzuchu i dopytywać o
szczegóły, to się okaże, że składają się nań jakieś triwia i banalia.
Nigdy bym się nie odważyła nazwać kogoś po prostu głupim...
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
Żeby współczuć, trzeba być samemu słabym i znać cierpienie; trzeba upaść, przewrócić się, trzeba umieć płakać.
Olga Tokarczuk, Anna In w grobowcach świata
*
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo,
kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda
myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w
końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko
tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć
to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma
naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest
przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają
odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że
podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty
ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie.
Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do
amoku? Modlić się nieustannie?
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny
*
Nie
wierzę w to rozróżnienie dorosły - dziecko, jeśli chodzi o literaturę.
Jest taki rodzaj literatury, który trafia równie dobrze do dorosłych i
dzieci.
Olga Tokarczuk, wypowiedź
*
Gdyby można było spojrzeć na świat bez żadnej ochrony, uczciwie i odważnie - pękłyby nam serca.
Olga Tokarczuk, Bieguni
*
Najpierw są tuż obok, niezdecydowanie, onieśmieleni wytęsknioną
bliskością, a potem wpadają w siebie i się w sobie gubią.
Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy
*
Każda podróż zaczyna się od stanu, który można by określić jako zachłyśnięcie się przestrzenią.
Olga Tokarczuk, Podróż ludzi Księgi
*
Bywa, że Bóg męczy się swoją światłością i ciszą, mdli go od
nieskończoności. Wtedy, jak ogromna, wszechwrażliwa ostryga, której
ciało, tak nagie i delikatne, czuje najmniejsze drganie cząsteczek
światła, kurczy się w sobie i zostaje po nim trochę miejsca, gdzie od
razu z zupełnie niczego pojawia się świat. Najpierw świat przypomina
pleśń, jest delikatny i biały, ale rośnie szybko, pojedyncze nitki łączą
się ze sobą, tworząc mocne poszycie. W końcu twardnieje i odtąd zaczyna
nabierać kolorów. Towarzyszy temu niski, ledwie słyszalny dźwięk,
ponura wibracja, która wprawia atomy w niespokojne drżenie. Z tego
właśnie ruchu powstają cząsteczki, a potem ziarnka piasku i krople wody,
które dzielą świat na pół.
Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe
*
- Czy jesteś religijny? - musiałam mu zadać to pytanie.
-Tak - odpowiedział z dumą. - Jestem ateistą.
-Tak - odpowiedział z dumą. - Jestem ateistą.
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
Literatura to pokazywanie całości doświadczenia człowieka – z jego snami, ideami, możliwościami, projektami, lękami i obawami.
Olga Tokarczuk, wypowiedź
*
Ni stąd, ni zowąd przyszła mi do głowy myśl dziwaczna i potężna:
że jesteśmy ludźmi przez zapomnienie i nieuwagę. Że naprawdę, w jedynej prawdziwej rzeczywistości, jesteśmy istotami wciągniętymi w ogromną, kosmiczną bitwę, która być może trwa od wieków i nie wiadomo, czy w ogóle się skończy. Widzimy tylko jakieś jej odblaski w krwawych wschodach księżyca, w pożarach i wichurach, w październikowym opadaniu zmrożonych liści, w panicznym locie motyla, w nieregularnym pulsowaniu czasu, który wydłuża noce w nieskończoność i gwałtownie zatrzymuje się w każde południe. Jestem więc aniołem czy demonem wysłanym w zamieszanie jednego życia z jakąś misją, która albo wypełnia się sama mimo wszystko, albo o niej zupełnie zapomniałam. Ta niepamięć jest częścią wojny, to broń tamtej strony, a mnie nie porażono tak, że jestem ranna i krwawię, na chwilę wyłączono mnie z gry. Dlatego nie wiem, jak bardzo potężna czy jak bardzo słaba jestem, nie znam siebie, nic nie pamiętam, dlatego nawet nie śmiem w sobie szukać tej słabości czy potęgi. To jest niezwykłe uczucie - głęboko, gdzieś pod spodem, być zupełnie kim innym, niż się zawsze myślało. Ustaje jakieś zmęczenie, które tkwiło w każdym momencie życia.
Po chwili to potężne uczucie całkiem zgasło. Rozmyło się w konkretnych obrazach: otwartych drzwi do sieni, śpiących suk.
że jesteśmy ludźmi przez zapomnienie i nieuwagę. Że naprawdę, w jedynej prawdziwej rzeczywistości, jesteśmy istotami wciągniętymi w ogromną, kosmiczną bitwę, która być może trwa od wieków i nie wiadomo, czy w ogóle się skończy. Widzimy tylko jakieś jej odblaski w krwawych wschodach księżyca, w pożarach i wichurach, w październikowym opadaniu zmrożonych liści, w panicznym locie motyla, w nieregularnym pulsowaniu czasu, który wydłuża noce w nieskończoność i gwałtownie zatrzymuje się w każde południe. Jestem więc aniołem czy demonem wysłanym w zamieszanie jednego życia z jakąś misją, która albo wypełnia się sama mimo wszystko, albo o niej zupełnie zapomniałam. Ta niepamięć jest częścią wojny, to broń tamtej strony, a mnie nie porażono tak, że jestem ranna i krwawię, na chwilę wyłączono mnie z gry. Dlatego nie wiem, jak bardzo potężna czy jak bardzo słaba jestem, nie znam siebie, nic nie pamiętam, dlatego nawet nie śmiem w sobie szukać tej słabości czy potęgi. To jest niezwykłe uczucie - głęboko, gdzieś pod spodem, być zupełnie kim innym, niż się zawsze myślało. Ustaje jakieś zmęczenie, które tkwiło w każdym momencie życia.
Po chwili to potężne uczucie całkiem zgasło. Rozmyło się w konkretnych obrazach: otwartych drzwi do sieni, śpiących suk.
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny
*
Gniew zawsze pozostawia po sobie wiele pustego miejsca, w które
natychmiast, jak powódź, wlewa się smutek i płynie wielką rzeką, bez
początku i końca.
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
*
Nie ma chyba doskonalszej, cudownie i sensownie wzniesionej przez wieki
czy nawet tysiąclecia przed-nauki. W całości opiera się na innej niż
naukowa, racjonalna i empiryczna, podstawie. To dogłębna praca intuicji,
obserwacji, używająca innej części umysłu. Opowiadana językiem mitów,
ten język na dodatek ciągle się rozwija i wielu ludzi uważa, że
astrologia całkiem dobrze działa także w naszych czasach.
Olga Tokarczuk o astrologii

*
Moi
drodzy, w dzisiejszym poście, łącznie jego z tytułem, przedstawiłam Wam
cytaty z powieści, opowiadań i wypowiedzi, jednej z moich bardzo ulubionych tworzących kobiet,
psycholożki z wykształcenia i laureatki wielu prestiżowych nagród, z
literackim Noblem włącznie. Autorki, którą czytam od wielu lat, odkąd
wydała pierwszą książkę (jedną z powieści Autorki moja córka wysluchała jako niemowlę) i którą będę czytać do końca, z tego prostego
względu, iż podobnie jak ona odbieram ten świat, też jestem wegetarianką
a i psychologia, zwłaszcza Jungowska, nie jest mi obca. Poza tym jestem wierna w przyjaźniach, a z jej książkami przyjaźnię się tkliwie, prawdziwie, żarliwie i całą sobą. Jedna z bohaterek wykreowanych przez Olgę Tokarczuk jest nauczycielką, wegetarianką, praktykującą miłośniczką astrologii. 💜🌟🥰👍‼️🌹 🌺🍒🤗❤️🔥
Wszystkie zdjęcia w poście są mojego
autorstwa. Posyłam Wam moc pozdrowień i serdeczności i życzę dobrego,
udanego oraz kreatywnego czasu!💜❤️🩷





















