Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Tokarczuk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olga Tokarczuk. Pokaż wszystkie posty

28 stycznia 2025

"W styczniu, widać, że świat nie został stworzony dla Człowieka". ***


xXx

W Styczniu wciąż jest zbyt sennie, szaro i zimno.
Ciągle brakuje światła wokół i słońca we mnie.
Chodzę po lesie, który nie pachnie; sprawia
wrażenie brudnego i smutnego.
 
Owszem widuję wiewiórki, sikory, sójki, kosy, raniuszki
i szopy pracze, których nie powinno tu być,
ale jest inaczej, bo nawet strumyk nie szumi
zachęcających piosenek o życiu.
 
Chodzę po mieście równie niemrawym jak las. Mijam
zapatrzonych w smartfony ludzi o pustych, nieruchomych
 twarzach: wyglądają jak zombie, sprawiają
wrażenie kukiełek sterowanych przez wielkiego brata...
W czapce niewidce czekam na siebie i śpiewam
 ciągle i wciąż tę samą nutę:
 
"Wake me up in July
Lick the snow from my eyes"*
 
Tylko gdzie ta iskrząca biel i gdzie ten
ktoś, kto zliże z moich rzęs 
brud roztopionych myśli,
styczniowy kurz, którym się krztuszę?

Psychiatra twierdzi, że to jedynie
melancholia,
że jestem zbyt wrażliwa
na chłód.

*Cytat z piosenki Varsovie Moniki Brodki

JoAnna Idzikowska - Kęsik, 28 I 25
 
 

        Moi Drodzy, 
    z całego serca dziękuję wszystkim za obecność na moim blogu! Jestem jeszcze bardzo słaba po tym zapaleniu płuc, ale powoli dochodzę do siebie, byłam wczoraj skontrolować swój stan u pana lekarza i jest już lepiej...
    Nie wiem, czy w świecie pięknych, podrasowanych opakowań, wypada pokazywać się bez makeupu, fryzury, ładnych ciuchów i tzw. pełnej krasy, ale się Wam pokazuję na zdjęciu poniżej, zdjęcie zrobiłam w niedzielę wieczór. Przeorało mnie to zapalenie płuc i jak mój ulubiony wampir Lestat - wyssało ze mnie siły życiowe (chociaż z wampirem - nawet bez wywiadu - byłoby pewnie nieco przyjemniej)... W czasie choroby nie miałam w domu nawet kremu, nie miałam siły o siebie dbać, jak to zwykle robię... Czuję się słaba. Potrzebuję słońca, którego nie ma teraz w naszym klimacie, a na myśl o lutym, którego nie lubię prawie tak samo, jak listopada, robi mi się gorzej... 
 

 Spotkałam w sobotę - bo musiałam wyjść po jakieś zakupy - panią, która robi mi paznokcie, powiedziała, że zmizerniałam, a pewnie miała na myśli, że się zestarzałam w te trzy tygodnie... Z tym się akurat nie biję - ze starzeniem, ale na jakiś masaż twarzy i ciała, muszę się wybrać. Najbardziej jednak potrzebuję plaży i wiatru, dużo wiatru w celu zresetowania myśli... 
    Od wczoraj jestem w pracy, wróciłam głownie dlatego, że już nie miałam siły siedzieć w domu;  mam nadzieję, że nie zasłabnę, bo naprawdę czuję się jak sucha gałąź, która w każdej chwili może się złamać, ale może nie będzie tak źle? Może dam radę do końca tygodnia, zwłaszcza, że reakcja mojej klasy na mój widok była spektakularna i wzruszająca. Koledzy i koleżanki twierdzą, że schudłam, ja nie mam takiego wrażenia, ale były chwile w czasie tej choroby, gdy nie tylko nie mogłam nic zjeść, ale też pić, tak bardzo bolało mnie w klatce piersiowej i tak mocno kaszlałam. Ważne, że idzie ku lepszemu.
     Póki co jednak słucham Caro Emerald, Elise LeGrow, LP i innych śpiewających cudów.
     Dobrego tygodnia dla Was!
 
 
*** Cytat w tytule postu, Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych. Jutro, w Nów Księżyca w Wodniku Pani Tokarczuk ma Urodziny i życzę Jej jeszcze wielu wspaniałych powieści, a Was zapraszam do Babińca Literackiego na post z fragmentami jej prozy.
*Wszystkie zdjęcia w tym poście są moje, ze stycznia, a ta cudna tęcza wczoraj radowała moje oczy przez ponad pół godziny!

12 lipca 2024

"Świata jest za dużo, lepiej więc skupić się na szczególe, nie na całości". ***

 *
Czytanie dobrej powieści sprawia przyjemność i radość. Może chodzi tu o szczególny rodzaj podglądactwa - bezkarnego śledzenia ludzi, podążania za nimi krok w krok, zaglądania w ich myśli, osądzania i jednocześnie pozostawania w cieniu. Daje więc moc, o której próżno by marzyć w rzeczywistości, moc nieco demoniczną - niemego osądzającego świadka wydarzeń. 
 
Olga Tokarczuk, Lalka i perła
 
*

Jaka to rozkosz, jaka słodycz życia - siedzieć w chłodnym domu, pić herbatę, pogryzać ciasto i czytać. Przeżuwać długie zdania, smakować ich sens, odkrywać nagle w mgnieniu sens głębszy, zdumiewać się nim i pozwalać sobie zastygać z oczami klejonymi w prostokąt szyby. Herbata stygnie w delikatnej filiżance; nad jej powierzchnią unosi się koronkowy dymek, który znika w powietrzu, zostawiając ledwie uchwytny zapach. Sznureczki liter na białej stronie książki dają schronienie oczom, rozumowi, całemu człowiekowi. Świat jest przez to odkryty i bezpieczny. Okruszki ciasta wysypują się na serwetę, zęby dzwonią leciutko o porcelanę. W ustach zbiera się ślina, bo mądrość jest apetyczna jak drożdżowe ciasto, ożywiająca jak herbata.
 
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny
 
 *
Gdyby ktoś umiał spojrzeć na nas z góry, zobaczyłby, że świat jest pełen ludzi biegających w pośpiechu, spoconych i bardzo zmęczonych, oraz ich spóźnionych, pogubionych dusz, które nie mogą nadążać za swoimi właścicielami. Robi się z tego wielkie zamieszanie, dusze tracą głowę, a ludzie przestają mieć serce. Dusze wiedzą, że zgubiły swojego właściciela, lecz ludzie często w ogóle nie zdają sobie sprawy, że zgubili własną duszę.
 
Olga Tokarczuk, Zgubiona dusza

*
Wszystko zdarza się tylko raz i my sami jesteśmy jednorazowi. Nie było nas, zanim się urodziliśmy, i nie będzie nas, gdy umrzemy, Raj to cyfrowy sen. Nikt nas nie wybawi, nie naprawi, nie zadośćuczyni. 
 
Olga Tokarczuk, Anna In w grobowcach świata
 
*
 Uważam mianowicie, że ludzka psychika powstała po to, żeby nas obronić przed zobaczeniem prawdy. Żeby nie pozwolić nam na ujrzenie mechanizmu wprost. Psychika to nasz system obronny - dba o to, żebyśmy nigdy nie pojęli tego, co nas otacza. Zajmuje się głównie filtrowaniem informacji, mimo że możliwości naszego mózgu są ogromne. Bo nie dałoby się unieść tej wiedzy. Każda najmniejsza cząstka świata składa się bowiem z cierpienia. 
 
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych 

*
Wyobrażanie sobie jest w gruncie rzeczy stwarzaniem, jest mostem pojednania między materią a duchem.
 
Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy
 
*
Czy można opowiedzieć ból głowy albo lęk, który zakleszcza serce tuż przed zaśnięciem, albo uczucie nieskończonej samotności, gdy patrzy się na księżyc? 
 
Olga Tokarczuk, EE
 
*
Ludzie spotykają się jedynie po to, żeby zobaczyć, jak bardzo różnią się od siebie. Z tymi, którzy różnią się od nich najbardziej, zostają na dłużej. Jakby życie chciało pokazać im wszystko, co nie jest nimi. 
 
Olga Tokarczuk, Ostatnie historie
 

*
O kraju świadczą jego Zwierzęta. Stosunek do Zwierząt. Jeżeli ludzie zachowują się bestialsko wobec Zwierząt, nie pomoże im żadna demokracja a ni w ogóle nic. 
 
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
 
*
Wszyscy umrzemy i powinniśmy się na to przygotować, powinniśmy powołać stowarzyszenia wspierające umieranie i ufundować szkoły, aby się tego nauczyć, żeby chociaż ten ostatni raz nie popełnić już błędu. Należałoby to ćwiczyć na lekcjach wuefu, jak umierać, jak osuwać się łagodnie w ciemność, jak tracić przytomność i jak schludnie wyglądać w trumnie. 
 
Olga Tokarczuk, Ostatnie historie
 
*
Człowiek rodzi się jako bomba różnych potencjałów i czas dorastania nie jest wcale wzbogacaniem i uczeniem się, ale raczej eliminacją kolejnych możliwości. W końcu z dzikiej bujnej rośliny stajemy się czymś w rodzaju bonsai – skarlałą, przystrzyżoną i sztywną miniaturą możliwych siebie. 
 
Olga Tokarczuk, Opowiadania bizarne
 

*
Olga Tokarczuk, Bieguni
 
*
*
Tak to jest, że nam nasi rodzice przypominają to, czego w sobie najbardziej nie lubimy, i w ich starzeniu się widzimy nasze liczne grzechy, myślałem, ale może to było coś więcej - czasem zdarza się, że dusze dzieci i rodziców są w istocie sobie wrogie i spotykają się w życiu, aby tę wrogość naprawić. Nie zawsze się to jednak udaje. 
 
Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe 

*
Tego najbardziej nie lubię u ludzi - zimnej ironii. To bardzo tchórzliwa postawa; wszystko można obśmiać, poniżyć, w nic się nigdy nie zaangażować, z niczym nie poczuć się związanym. Być jak impotent, który sam nigdy nie zażyje rozkoszy, ale zrobi wszystko, by obrzydzić ją innym. Zimna ironia to podstawowy oręż Urizena. Uzbrojenie niemocy. Mają przy tym ironiści zawsze jakiś światopogląd, który obnoszą tryumfalnie, choć jak im się zacznie wiercić dziurę w brzuchu i dopytywać o szczegóły, to się okaże, że składają się nań jakieś triwia i banalia. Nigdy bym się nie odważyła nazwać kogoś po prostu głupim... 
 
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
 
*
Żeby współczuć, trzeba być samemu słabym i znać cierpienie; trzeba upaść, przewrócić się, trzeba umieć płakać. 
 
Olga Tokarczuk, Anna In w grobowcach świata
 
*
Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skórę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie. Upijać się? Spać całe tygodnie? Zapamiętywać się w aktywności aż do amoku? Modlić się nieustannie?
         
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny 

*
Nie wierzę w to rozróżnienie dorosły - dziecko, jeśli chodzi o literaturę. Jest taki rodzaj literatury, który trafia równie dobrze do dorosłych i dzieci.
 
Olga Tokarczuk, wypowiedź 

*
Gdyby można było spojrzeć na świat bez żadnej ochrony, uczciwie i odważnie - pękłyby nam serca. 
 
Olga Tokarczuk, Bieguni
 
*
Najpierw są tuż obok, niezdecydowanie, onieśmieleni wytęsknioną bliskością, a potem wpadają w siebie i się w sobie gubią. 
 
Olga Tokarczuk, Prawiek i inne czasy

*
Każda podróż zaczyna się od stanu, który można by określić jako zachłyśnięcie się przestrzenią. 
 
Olga Tokarczuk, Podróż ludzi Księgi
 
*
Bywa, że Bóg męczy się swoją światłością i ciszą, mdli go od nieskończoności. Wtedy, jak ogromna, wszechwrażliwa ostryga, której ciało, tak nagie i delikatne, czuje najmniejsze drganie cząsteczek światła, kurczy się w sobie i zostaje po nim trochę miejsca, gdzie od razu z zupełnie niczego pojawia się świat. Najpierw świat przypomina pleśń, jest delikatny i biały, ale rośnie szybko, pojedyncze nitki łączą się ze sobą, tworząc mocne poszycie. W końcu twardnieje i odtąd zaczyna nabierać kolorów. Towarzyszy temu niski, ledwie słyszalny dźwięk, ponura wibracja, która wprawia atomy w niespokojne drżenie. Z tego właśnie ruchu powstają cząsteczki, a potem ziarnka piasku i krople wody, które dzielą świat na pół.
 
Olga Tokarczuk, Księgi Jakubowe
 
*
- Czy jesteś religijny? - musiałam mu zadać to pytanie.
-Tak - odpowiedział z dumą. - Jestem ateistą. 
 
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
 
*

Literatura to pokazywanie całości doświadczenia człowieka – z jego snami, ideami, możliwościami, projektami, lękami i obawami.

Olga Tokarczuk, wypowiedź

*
Ni stąd, ni zowąd przyszła mi do głowy myśl dziwaczna i potężna:
że jesteśmy ludźmi przez zapomnienie i nieuwagę. Że naprawdę, w jedynej prawdziwej rzeczywistości, jesteśmy istotami wciągniętymi w ogromną, kosmiczną bitwę, która być może trwa od wieków i nie wiadomo, czy w ogóle się skończy. Widzimy tylko jakieś jej odblaski w krwawych wschodach księżyca, w pożarach i wichurach, w październikowym opadaniu zmrożonych liści, w panicznym locie motyla, w nieregularnym pulsowaniu czasu, który wydłuża noce w nieskończoność i gwałtownie zatrzymuje się w każde południe. Jestem więc aniołem czy demonem wysłanym w zamieszanie jednego życia z jakąś misją, która albo wypełnia się sama mimo wszystko, albo o niej zupełnie zapomniałam. Ta niepamięć jest częścią wojny, to broń tamtej strony, a mnie nie porażono tak, że jestem ranna i krwawię, na chwilę wyłączono mnie z gry. Dlatego nie wiem, jak bardzo potężna czy jak bardzo słaba jestem, nie znam siebie, nic nie pamiętam, dlatego nawet nie śmiem w sobie szukać tej słabości czy potęgi. To jest niezwykłe uczucie - głęboko, gdzieś pod spodem, być zupełnie kim innym, niż się zawsze myślało. Ustaje jakieś zmęczenie, które tkwiło w każdym momencie życia.
Po chwili to potężne uczucie całkiem zgasło. Rozmyło się w konkretnych obrazach: otwartych drzwi do sieni, śpiących suk. 
 
Olga Tokarczuk, Dom dzienny, dom nocny
 

*
Gniew zawsze pozostawia po sobie wiele pustego miejsca, w które natychmiast, jak powódź, wlewa się smutek i płynie wielką rzeką, bez początku i końca.
 
Olga Tokarczuk, Prowadź swój pług przez kości umarłych
 

*
Nie ma chyba doskonalszej, cudownie i sensownie wzniesionej przez wieki czy nawet tysiąclecia przed-nauki. W całości opiera się na innej niż naukowa, racjonalna i empiryczna, podstawie. To dogłębna praca intuicji, obserwacji, używająca innej części umysłu. Opowiadana językiem mitów, ten język na dodatek ciągle się rozwija i wielu ludzi uważa, że astrologia całkiem dobrze działa także w naszych czasach. 
 
Olga Tokarczuk o astrologii
 
*
   Moi drodzy, w dzisiejszym poście, łącznie jego z tytułem, przedstawiłam Wam cytaty z powieści, opowiadań i wypowiedzi, jednej z moich bardzo ulubionych tworzących kobiet, psycholożki z wykształcenia i laureatki wielu prestiżowych nagród, z literackim Noblem włącznie. Autorki, którą czytam od wielu lat, odkąd wydała pierwszą książkę (jedną z powieści Autorki moja córka wysluchała jako niemowlę) i którą będę czytać do końca, z tego prostego względu, iż podobnie jak ona odbieram ten świat, też jestem wegetarianką a i psychologia, zwłaszcza Jungowska, nie jest mi obca. Poza tym jestem wierna w przyjaźniach, a z jej książkami przyjaźnię się tkliwie, prawdziwie, żarliwie i całą sobą. Jedna z bohaterek wykreowanych przez Olgę Tokarczuk jest nauczycielką, wegetarianką, praktykującą miłośniczką astrologii. 💜🌟🥰👍‼️🌹 🌺🍒🤗❤️‍🔥
 Wszystkie zdjęcia w poście są mojego autorstwa. Posyłam Wam moc pozdrowień i serdeczności i życzę dobrego, udanego oraz kreatywnego czasu!💜❤️🩷
*

20 stycznia 2024

Czas Zodiakalnego Wodnika


*

Wodnik wizje i marzenia
W rzeczywistość umie zmieniać.
Jeśli ma tylko okazję,
Wykorzysta swą fantazję!

Zrobi rzeźbę lub obrazek,
Machnie jakiś wynalazek...
Sto pomysłów w jednej chwili
Ma, choć wcale się nie sili!

Małgorzata Strzałkowska

 ⊰✿⊱ Witajcie!⊰✿⊱

 
 
        Dzisiaj, ok. 15:07, Słońce opuściło znak ziemskiego, pracowitego Koziorożca i wkroczyło do znaku powietrznego (ale też związanego z wodą), rewolucyjnego Wodnika, w którym przebywać będzie do 19 lutego. Do tego znaku wejdzie również planetoida (odkryta w 1930 roku raz planeta, raz nie - różnie astronomowie o tym ciele niebieskim mówią, różnie je określają, ostatnio jako planetę karłowatą) Pluton, związana z przemianami społecznymi, zmianami i transformacją.
            Nastał czas innowacyjnej Ery Wodnika - najbardziej wolnego i rewolucyjnego znaku z całego Zodiaku. Nastał bardzo ciekawy, globalny czas przynoszący nową energię. Pluton w Wodniku będzie gościł przez 20 lat - świat w tym czasie bardzo się zmieni; zmianie ulegnie codzienne życie, a także nasza świadomość. Moim zdaniem nadchodzi zupełnie nowa epoka, hucznie zapowiada przez astrologów Era Wodnika. Epoka, jakiej jeszcze nie było w mitach, legendach ani historii ludzkości.

                Wodnikiem rządzi planeta Uran, która w astrologii symbolizuje rewolucje, ostre cięcia i nieodwracalne zmiany. Zanim odkryto Urana (1781), władcą Wodnika był surowy Saturn. Wodnik to indywidualista, intelektualista, niezależny, wolny i oryginalny, tolerancyjny i elastyczny. Prawdziwą misją Wodnika na Ziemi jest pomaganie ludziom, szukanie przyszłościowych rozwiązań i wcielanie w życie olśniewających pomysłów. Nie martwi się tym, że odstaje od innych. Oryginalność to jego mocna strona. Uparty Wodnik ma siłę przebicia oraz wytrwałość, by osiągnąć swój cel. Ludzie urodzeni pod tym znakiem wyróżniają się ogromną otwartością na nowe idee, zdolnością do myślenia poza utartymi schematami, tolerancją oraz akceptacją ekscentryczności, są też bardzo asertywni. Wodnik nie znosi ograniczeń, rutyny, nudy i schematów. Interesuje go przyszłość, nie przeszłość, do której nie lubi też wracać. Mówi się o nim, że jest zaprzyjaźniony z całym światem, ale ściśle z nikim. To bardzo ciekawy znak i naprawdę interesujący ludzie. 

            Mój ulubiony polski astrolog, Piotr Gibaszewski tak pisze o Wodnikach: "Ludzie urodzeni w tym znaku mają naturę prometejską. Chcą uczynić coś dla dobra ludzkości. Są to ludzie chodzący, jak koty, własnymi ścieżkami i drogami. Skrajni indywidualiści, często samotnicy, buntownicy, rewolucjoniści i niepokorni ekscentrycy. Ludzie z Wodnika, to osobowości o dużej oryginalności patrzenia na świat. Dlatego wśród tych znaków znajdziemy wielu bardzo mądrych ludzi, ale i niemało szaleńców, paranoików i maniaków. Wszakże niedaleka jest droga od wariata do geniusza".

 W skrócie:

  • Sezon Wodnika: zaczyna się 20 stycznia i kończy 18, 19 lutego
  • Żywioł Wodnika: powietrze
  • Symbol Wodnika: nosiciel wody 
  • Część ciała: stopy
  • Planety rządzące Wodnikiem: Saturn kiedyś, Uran obecnie
  • Miejsce w horoskopie: jedenasty znak Zodiaku
  • Strefy Wodnika: media społecznościowe, komunikacja, technologia, aktywizm, internet, sztuczna inteligencja, przewodnictwo, społeczność
  • Kamień narodzin Wodnika: ametyst, kryształ związany z wewnętrznym spokojem i duchowością
  • Przyjazne, dodające energii kamienie: bursztyn, kamień krwawy, granat, agat mszysty, ametyst
  • Kompatybilność: Bliźnięta, Waga
  • Sprzyjające liczby: 4, 8, 13, 17, 22, 26
  • Kolory Wodnika:  jasnoniebieski i srebrny
  • Cechy pozytywne Wodnika: tolerancja, otwartość, innowacyjność, wynalazczość, nieszablonowe myślenie, braterstwo
  • Cechy negatywne Wodnika:  wywrotowość, ekscentryczność, dogmatyzm, fanatyzm, nadmierna niezależność. 
  • Odpowiednik w horoskopie chińskim: Tygrys
  • Możliwe problemy ze zdrowiem: układ nerwowy
  • Szczęśliwy dzień: czwartek

        W czasie Zodiakalnego Wodnika ze zjawisk astrologicznych, czeka nas pełnia Księżyca w Lwie tzw. Wilcza Pełnia (25 stycznia po 18:40) oraz nów Księżyca w Wodniku 10 lutego, który rozpocznie Nowy Rok w Chinach i przypieczętuje nową erę.

            Wszystkim zodiakalnym i ascendentalnym Wodnikom życzę cudownych Urodzin i spełnienia marzeń - posyłam szczególne uściski do naszej znajomej bloggerki - MaB. A nam życzę dobrego, kreatywnego, pełnego intelektualnych wyzwań czasu.

*

 Co niesie Wodnik jako Wiedźma ?
Wodnik 🥀 Czarownica gwiazd 🧙‍♀️✨
Jestem mądra, wielka wiedza o ziemi zgromadziła się we mnie 🌏❤
Strzegę mocy wielkich cnót.

                A ponieważ jestem ascendentalnym i księżycowym Wodnikiem (urodziłam się, gdy Księżyc był w pełni w tym właśnie znaku) i jakiś ogromny flow mam z ludźmi spod tego znaku, przedstawicieli ulubionych z przestrzeni publicznej będzie też dużo. Oto zatem moje ulubione osoby spod tego znaku:

            Olga Tokarczuk (29 stycznia 1962) - polska psycholożka, wegetarianka i pisarka, laureatka wielu prestiżowych nagród literackich, w tym Nagrody Nobla. "Prawiek i inne czasy" czytałam na głos mojej nowo narodzonej córce, bo tylko w taki sposób mogłam przeczytać tę książkę - dziecko słuchało i było cicho. Jedną z moich ulubionych powieści Tokarczuk jest "Prowadź swój pług przez kości umarłych", którego bohaterką jest nauczycielka - wegetarianka zajmująca się astrologią. :) W tej powieści Tokarczuk napisała m.in. :

"Żyjemy w świecie, który sobie wymyślamy. Ustalamy sobie, co jest dobre, a co nie, rysujemy mapy znaczeń... A potem całe życie zmagamy się z tym, cośmy sobie wykoncypowali. Problem polega na tym, że każdy ma swoją wersję, i dlatego tak trudno się jest ludziom porozumieć". 

Maria Proposz (7 lutego 1961 - 2010) - cudowna polska aktorka, jedna z najpiękniejszych ever!

Anna Świrszczyńska (7 lutego 1909 - 1984) - cudowna poetka, jedna z najciekawszych i najwybitniejszych w polskiej literaturze.

Marta Klubowicz (8 lutego 1963) wspaniała aktorka, świetna tłumaczka, wrażliwa poetka.


                Clarissa Pinkola Estés (27 stycznia 1945) - psycholożka jungowska, poetka, pisarka wspierająca kobiety, autorka bestsellerowej "Biegnącej z Wilkami":
 
 "Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie". 
Olivia Colman (30 stycznia 1974) - wspaniała brytyjska aktorka, zdobywczyni Oscara za rolę królowej Anny w filmie „Faworyta”.

                 Karen Souza (10 stycznia 1984) - wokalistka, autorka tekstów, rewelacyjny głos świetnie odnajdujący się w jazzie i bossa novie. Piosenkarka pochodzi z Argentyny i, niestety, jest mało znana w Polsce, a szkoda, bo talent i urodę ma bezsprzeczną! Uwielbiam jej słuchać, ma kojący głos.


             Mariusz Mikołajek (5 lutego 1958) - bardzo zdolny i pracowity wrocławski artysta plastyk i animator kultury, syn pisarza Tadeusza Mikołajka, który zainicjował ideę kolorowych podwórek, aktywując mieszkańców starych, poniemieckich kamienic i wraz z nimi, odmieniając ich smutne, szare oblicze. Typowy Wodnik - niezależny, indywidualista, ale jednocześnie wielki społecznik.
 
 
Jacek Podsiadło
(7 lutego 1964) wybitny poeta, tłumacz, felietonista, zdobywca wielu nagród poetyckich, jeden z moich ulubionych polskich poetów współczesnych.
 
"Jeszcze przyjdzie tu po nas anioł z powietrzną trąbą.
Sprawi, że pewnego pięknego dnia wypierdolą nas z pracy.
Zabiorą nam mieszkania.
Odejdą od nas żony.
Będą się dziać rzeczy straszne.
I znów staniemy się wolni".
 

            Bolesław Leśmian (22 stycznia 1987 - 1937) - wybitny polski poeta, słowotwórca, tłumacz, z zawodu prawnik. Jego wiersze są naprawdę typowo wodnikowe, nowatorskie pod względem słów, chociaż rymowane (Leśmian uważał, ze takie wiersze pisze się trudniej, niż białe). Docenione zostały po śmierci poety, co nie dziwi, bo wielu Wodników nie jest rozumiana przez sobie współczesnych. W cudnym wierszu "Dziewczyna" napisał:
 
 "I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?"

 
                Krzysztof Kamil Baczyński (22 stycznia 1921 - 1944) - polski poeta Pokolenia Kolumbów, żołnierz Powstania Warszawskiego i jego ofiara. Wybitny talent, niesamowite wyczucie słowa i ogromna, jak na wiek, dojrzałość poezji. W jednym z wierszy napisał:

"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością".


            Jules Verne (8 lutego 1828 - 1905) - wybitny francuski pisarz, którego powieści zachwyciły mnie w dzieciństwie. Prekursor fantastyki naukowej.  Pisał:

"Można opierać się prawom ludzkim, ale nigdy – sprzeciwiać się przyrodzie".
 
 
            Konstanty I. Gałczyński (23 stycznia 1905 - 1953) - poeta księżycowy, jeden z najwybitniejszych polskich poetów, tłumacz, autor Teatrzyku Zielona Gęś, którego uwielbiam, a jego wiersz poświęcony niemieckiej aktorce Inge Bartsch nieustannie przyprawia mnie o dreszcze.

"I było w niej coś...
ko­bie­ce,
nie­uchwyt­ne,
da­le­kie,
coś, co trze­ba chwy­tać pa­zu­ra­mi".  

 
 
                Vanessa Redgrave (30 stycznia 1930) - wybitna brytyjska aktorka, laureatka Oscara i do dzisiaj piękna kobieta.
 

            Virginia Woolf (25 stycznia 1882 - 1941) - angielska pisarka, feministka, niezwykle ciekawa, bardzo złożona  osobowość.  Virginia pisała:
 
"Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi".
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html

                Władimir Siemionowicz Wysocki (Владимир Семёнович Высоцкий; 25 stycznia 1938 - 1980) – rosyjski pieśniarz, bard, poeta i aktor. Świetny tekst dedykował mu polski bard Jacek Kaczmarski "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego":


"Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! 
Choć przemknąłem przed wami jak cień! 
Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył -
 Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!"

            Édouard Manet (23 stycznia 1832 - 1883) – francuski malarz, jeden z najwybitniejszych malarzy XIX wieku.

             Galileusz, właśc. Galileo Galilei (15 lutego 1564 - 1642) – włoski astronom, astrolog, matematyk, fizyk i filozof, prekursor nowożytnej fizyki.

                 Wolfgang Amadeusz Mozart (27 stycznia 1756 - 1791) – austriacki kompozytor i wirtuoz gry na instrumentach klawiszowych. geniusz, który już jako małe dziecko grał i komponował utwory. Świetnie uwiecznił go w filmie "Amdeus" czesko - amerykański reżyser Milos Forman.

                        Ed Sheeran (17 lutego 1991) - brytyjski wokalista, autor tekstów piosenek i aktor. Czy jest tu ktoś, kto nie zna pieśni pt. Perfect, którą artysta napisał dla swojej dziewczyny, obecnie żony?

 "Baby, I'm dancing in the dark,
With you between my arms
Barefoot on the grass, listening
To our favorite song
When I saw you in that dress,
Looking so beautiful
I don't deserve this, darling,
You look perfect tonight"

Baby, I'm dancing in the dark, With you between my arms Barefoot on the grass, listening To our favorite song When I saw you in that dress, Looking so beautiful I don't deserve this, darling, You look perfect tonight

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,ed_sheeran,perfect.html

                Christian Bale (30 stycznia 1974) - świetny amerykański aktor, rewelacyjny jako Mroczny Rycerz.

                Ruther Hauer (23 stycznia 1944 - 2019) - holenderski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, także scenarzysta, producent, reżyser o międzynarodowej sławie.

            Kazimierz Kaczor (9.02 1941) - wybitny polski aktor, który zaczarował moje serce rolą w serialu "Jan Serce".

                Anna German (14 lutego 1936 - 1982) - urodzona w Walentynki piosenkarka o anielskim głosie.  Uwielbiam jej śpiewaną po rosyjsku piosenkę pt. Nadzieja:  

"Hадежда - мой компас земной
А удача - нагpада за смелость
А песни довольно одной
Чтоб только о доме в ней пелось".

            Gene Hackman (30 stycznia 1930) - wybitny amerykański aktor, którego uwielbiam za wiele ról.

                Irena Sendlerowa (15 lutego 1910 - 2008) - polska działaczka społeczna i charytatywna, w czasie II wojny światowej uratowała wiele żydowskich dzieci, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata.

 "Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem".

                Hipoteza: Moim zdaniem spod Wodnika był również Giordano Bruno urodzony w styczniu 1548 roku włoski filozof, teolog, poeta, wielki humanista. Zajmował się astronomią i zgłębiał teorię Kopernika. Spalony w Rzymie na Campo di Fiori 17 lutego (czyli też w czasie zodiakalnego Wodnika) 1600 roku. Uwiecznili go w swoich świetnych wierszach m.in. Czesław Miłosz (Campo di Fiori) i Leopold Staff (Giordano Bruno).


                Raz jeszcze życzę wszystkim udanego, wspaniałego czasu Zodiakalnego Wodnika i serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy do mnie zaglądają.