(nie)moc
w sensie istnienia
mogłabym zatracić
swą nieśmiertelność
darowaną duszy
przez wieczne tchnienie
kruchego wszechświata
mogłabym pobyć
w światach równoległych
w zaświatach niebios
i matriksach olśnień
mogłabym wmyślić się
w zamysły boga
wymysły proroków
pomysły uczonych
zmysłami wyczuć
co nieodganione
mogłabym zagrać w szachy z Lucyferem
składać domino z pomocnym aniołem
mogłabym dużo
ale nie chcę wiele
miłość niech pieści
moje smutne skronie
/B-c, 12 IV 2013, p.p.r., JoAnna Idzikowska-Kęsik/
*** Władysław Broniewski: Zielony wiersz
Foto: mój storczyk

