dictum
acerbum
byłeś nieczuły zimny jak jesienny wiatr
bardzo odległy jak dżdżyste świty w górach
zupełnie nieznany jak obyczaje australopiteków
byłeś najdalszym zakątkiem tęsknoty
która się ledwo iskrzyła pod wpływem uderzeń
skurczów i migotań naiwnego serca
jesień wytańczyła w moich myślach porządki
nie robię już zapasów z marzeń bo życie pogrążone
w depresjach tlących się kolorem smutniejszym
niż ten wskazywany na mapach fizycznych
jest coraz bliższe realnej ziemi zasypanej
brązowym pyłem pozbawionym śladów nadziei
na jesienną bezcenną dozgonną miłość
w zasięgu pozostają jedynie
wycieczki nad Morze Martwe
JoAnna
Idzikowska - Kęsik, 5 X 19
***cytat w tytule postu, Vincent Van Gogh
*zdjęcia z internetu, nie znam autorów

