***
taki jeden na usługach
grafomańskich tępej władzy
o tym wielkim źle wysłowić
się odważył
więc wam powiem że jak
ten co nam zostawił kwiaty polskie
niewysoko na poezji góry wzlatał
to ten co dziś o nim
tak po chamsku się wyraził
z nielotami po nizinach słowa
pełza
i maluczkim psychopatom
bez mydełka
w dupska włazi
... A bal w tej Operze trwa w najlepsze i mam nadzieję, że nie skończy się tragicznie, że "Sam Potężny Archikrator" (o bardzo niskim wzroście)w końcu stuknie się w czółko i opamięta, zanim zdąży "z żyrandziaka mrugnąć tajniak na tajniaka", aż stanie się tak, że "wszystkich wszyscy diabli wzięli(...) aż ze śmiechu małpy spadły / z zodiakalnej karuzeli" bo naprawdę się martwię...
:((
Aha, są teksty, które ludzie gorszego sortu znają na pamięć i ten, z którego cytaty widzicie powyżej, w przeciwieństwie do wierszy zacnego nagrodzonego, do takich należy...
A tak by the way, to zniżyłam się dziś do dna poniżej DNA, ale skoro profesorom i innym doktorom z błogosławionych łon i cycków wolno...
Cztery lata temu odszedł Vaclav Havel (wiem, bo mi fejs zapodaje wspomnienia), wierzę, że miał rację:
*** cytat w tytule notki, Jacek Dukaj



