(nie)pamięć
objęłam drzewo - wezbrało liśćmi
przepływ energii ożywił myśli
o tobie
bywało różnie jak to w miłości
i nie wiem nawet dlaczego tak
rzadko mówiłam ci jak bardzo
lubię patrzeć w twoje mądre oczy
wspomnienia bledną owszem
ale tylko te złe - to się nazywa
wyparcie
objęłam drzewo tak mocno
jak chciałabym objąć ciebie
gdybyś tylko tu była
a może jesteś
może zmieniłaś się w obłok
i spadłaś deszczem
w przyjazne objęcia traw
w moje rozpostarte ramiona
w nieskończoną przestrzeń życia
na chwilę zapomniałam
że nie istniejesz
Mamo
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 14 V 16
To,co w naszym domu było najdroższe i najpiękniejsze, to Mama.
Tadeusz Różewicz, Matka odchodzi
* obrazki z netu; cytat w tytule notki pochodzi z zacytowanego powyżej utworu T.Różewicza

