Translate

wtorek, października 20, 2015

Nic nowego pod słońcem i u mnie też. ;-)



XxX


Nie mów, że moje oczy są posępne i smutne.
Odbija się w nich życie ukryte w spojrzeniach,
marzenia fruwające po wertepach Wszechświata
i rzęsy zakrywające dziwne sny z podtekstami.

Smutne oczy nie zawsze oznaczają nieszczęście,
czasem warto jest spojrzeć jeszcze dalej i głębiej.
Wejść gdzieś poza realność, znaleźć magię natchnienia.
Poznać smak melancholii, ból, cierpienie i strach.

 Smutek bywa zabawny i niezwykle niesmutny.
 Oczy błyszczą jesienną pochmurnością nostalgii. 
Może jestem nijaka jednak w moim spojrzeniu
 Wszechświat hula jak wicher na krawędzi oddechu. 

Słyszysz? 

Tchnienie nicości suszy płynące łzy.


JoAnna Idzikowska - Kęsik

*obrazki z netu


Witajcie!

Co u Was słychać? U mnie nic nowego. Praca, dom, dziecko opowiadające o wykładach...
Wiersz dzisiejszy tak stary, że nawet nie wiem, kiedy go napisałam. Nie mam siły i czasu na pisanie nowych rzeczy, wypaliłam się przy sprawozdaniu do pracy.
I jeszcze ta jesień, która dopadła mnie w swoje szpony. Te chłodne, coraz krótsze dni...
Nie przeszkadza mi to jednak bardzo serdecznie Was pozdrowić i życzyć tylko tego, co dobre, prawdziwe, szczere i piękne.
Serdeczności, zmykam na zajęcia, j.
Na koniec jeszcze nowe filiżanki, które dostałam z okazji 14 X plus zestaw książek, które obecnie czytam. ;-)