egzegeza
no to jeszcze tak dla jasności
dla wyłuskania niuansów utopionych
w metaforycznych bajeczkach
narodził się po raz bóg wie który
który raz i który bóg
nieważne
może się rodzić ile razy chce
jeśli ma tym gestem spowodować
że świat stanie się lepszym
miejscem do świętowania
niechaj zrealizuje przypisywane mu
cuda sprawi że
dziewczynki i chłopcy bez zapałek
przestaną się spalać w ocieplającym się klimacie
Andersen zacznie zabawiać aniołki
weselszymi historyjkami
a ludzie darują sobie
kiczowate przystrajanie hurtowo wycinanych
zombie udających
drzewka szczęścia obfitości bogactwa
zarzynanie inteligentnych czujących istot
w celu upamiętnienia narodzin niebytu
i położą krzyżyk na zżeraniu wyniszczaniu
i sianiu spustoszenia
czynieniu ponurych grobowców
z własnych ciał
niech mięso stanie się
wreszcie Człowiekiem
przemówi empatycznym słowem
zabłyśnie godnym uczynkiem
niech dzieci i ryby krzyczą wniebogłosy
dziwna noc jasna noc
spokojnych świąt
pod prąd
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 28 XII 14![]()
Skoro
święta Bożego Narodzenia opierają się na pozytywnych przesłankach,
takich jak dobroć, życzliwość i wybaczenie, to należałoby je celebrować
pożywieniem, w którego składzie nie ma potraw będących wynikiem
poderżnięcia komuś gardła.
Juliet Gellatley
Pięknego czasu wszystkim, pozdrawiam, JoAnna
***cytat w tytule postu, Szymon Mucha, Kolęda dla nieobecnych


