XxX
kolejna noc dziwna bez woli zaśnięcia
deszcz pada leniwie pluszcząc murmurando
a gwiazdy schowały się w innych wymiarach
zapalam świeczkę niech rozjaśni półmrok
oświetli duszę zbłąkaną w ciemności
niech przepędzi myśli
o spiskach zamachach i trzeciej światowej
którą prorokuje podpity jasnowidz
bełkotliwie robiąc za Nostradamusa
druga w nocy mruga jak cyklop piorunem
duch wszechświata zasnął
ja w kosmicznych bzdurach
pływam ośmielona świtającym wierszem
co nie chce pojaśnieć i dotknąć jutrzenki
jeśli jesteś boże pozwól nie zwariować
choć w szaleństwie pewnie prócz metody
wolność
JoAnna Idzikowska-Kęsik, 16 VIII 14, 2:15


