Translate

niedziela, lutego 24, 2013

Czasem coś przychodzi wbrew wszystkim i wszystkiemu...





przedmiłość


i znowu mnie dopadła
jak bluszcz oplotła
zawinęła sobie wokół
kruchości ust wyschniętych
brakiem pocałunków

i znowu wyrosła
kwiatami zamiast włosów
wiatrem który uczesał
delikatność kosmyków
zakręconych bezwstydnie
lokami zaślepienia

i znów się we mnie wbiła
wtargnęła bez pytania
oczarowała wiosny
rumiankowym zapachem

alchemią przedspełnienia

teraz będę wyglądać
znacznie piękniej niż kiedyś
bo uśmiech mój portret maluje
chociaż mózg przestał pracować

nie myśl że zwariowałam
choć wyłączyłam myślenie

ona mną zawładnęła
i tak mnie omotała
że jak niewinny podlotek

po prostu się zakochałam


JoAnna Idzikowska-Kęsik, 24 II 13










***obrazki z netu

"Dla wszystkich starczy miejsca pod wielkim dachem nieba..."***


romans na wiele nocy

pod parasolem dobrych wspomnień
pod iskrą oddechu wieczności
pod słońca sennym gestem lśniącym

oddycham życia nicią wątłą

i rozbierana przez spojrzenia
i całowana uśmiechami
i dotykana wiatru siłą

czuję szelesty własnych 
pragnień

a Bóg oswaja inne światy
a ludzie płyną w dłonie śmierci
a Ziemia

ach ta nasza Ziemia

ona pulsuje wszystkim wokół
i romansuje zbyt lirycznie

z blaskiem księżyca
co wpadł jej w oko

i seksualnie erotycznie 
wiecznie się
wierci

ale nie robi na bok
skoku

tylko nieśmiało 
każdej nocy
uwodzi księżyc

platonicznie

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 24 II 2013


*❤*





wszechobecność


w zielonym oddechu kamieni
zatrzymasz uśmiech najprostszy
znajdziesz szelesty spod ziemi
poczujesz puls przyszłej wiosny

w ognia czerwonym oddechu
ujrzysz miłości projekcję
czar szeptu usłyszysz w echu
odrobisz zbyt trudną lekcję

w przejrzystym oddechu wody
oczyścić zdołasz marzenia

wiesz

niebanalność urody
życia

uiści wartość

istnienia

  JoAnna Idzikowska-Kęsik, 
24 II 2013


*❤*

*** cytat z wiersza Edwarda Stachury, Steda 

* pierwsze zdjęcie z netu, drugie: zdjęcie NASA: Kosmiczny Anioł