No proszę, jak szybko mija czas. Niesamowite. Podobno tak szybko mija od osiemnastki. A ja swoją osiemnastkę pamiętam, jak dziś.
Pamiętam też dzień, kiedy przybyłam tutaj, bo blogi na Filmwebie i na Mojej Generacji nie spełniały moich oczekiwań. Chciałam czegoś innego, tylko dla siebie, czegoś bardziej poetyckiego. I jestem tutaj już tak długo i ciągle coś zmieniam, kombinuję, raz piszę więcej, raz mniej, ale wciąż tu jestem.
Podobno wystarczy być.
Blog założyłam w urodziny ukochanych wielkich poetów: Bolesława Leśmiana i Krzysztofa Kamila Baczyńskiego (nota bene dzisiaj mija sto lat od urodzin K.K.B.). Poetów oryginalnych, niepowtarzalnych, wielkich, rozpoznawalnych.
Poezja od maleńkości była mi bardzo bliska, dużo jej czytałam, pisałam, brałam udział w wielu konkursach recytatorskich. Interpretowałam utwory ulubionych poetów także po rosyjsku i francusku i ta poezja tkwi we mnie do dzisiaj i już na pewno nie ucieknie, bo jest nie tylko moim chlebem powszednim, ale także pasją, co nie znaczy, że mnie ogranicza. Mam wiele innych pasji i zainteresowań, o których czasem wspominam na tym blogu. Ciągle poznaję nowe i uczę się nowych rzeczy. Człowiek jest młody, dopóki jest ciekawy świata, dopóki chce mu się uczyć.
Życzę sobie - w tym dziesiątym roku blogowania - wielu ciekawych postów i wierszy, weny do pisania.
Chciałabym też przygotować do druku i wydać tomik moich wierszy. Po kilkunastu udziałach w różnych poetyckich antologiach, chyba już dojrzałam do własnego tomu.
A Wam, drodzy Czytelnicy, życzę pozytywnych wrażeń w moim skrawku internetowego pisania.
Pozdrawiam serdecznie, JoAnna.
*obrazy z internetu, nie znam Autorów


