Translate

środa, listopada 11, 2020

"Listopad: jeden z dotkliwszych wrzodów na dwunastnicy roku".***

 

końcówka
 
 
lubię rodzić się w sierpniu
chociaż już po żniwach
i maki zamierają
speszone wietrznością

uwielbiam wierzyć w fale
wysłuchiwać szeptów
tajemniczych meduz
w szumie kontemplujących
 zbiorowe samobójstwa

pojawiam się w sierpniu
po to by mieć pewność
że każdy listopad
zdmuchnie ze mnie słowa
co zmienią się w wiersze
zamknięte na kłódkę

z gracją ziemskiej panny
kocham igrać z życiem
szarpać tarmosić gałęzie
wyłysiałych drzew

iskrzy we mnie 
ten sierpień i hipnotyzuje
 złe oczy zimnej zdziry
co sennym listopadem
 chłodem i niemocą
wyszarpuje mi z serca

 łzawy łabędzi śpiew

JoAnna Idzikowska - Kęsik, 11 XI 2020 

*zdjęcia z sierpnia
***cytat w tytule postu, Julian Tuwim