Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarissa Pinkola Estes. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Clarissa Pinkola Estes. Pokaż wszystkie posty

13 marca 2025

UWAGA KSIĄŻKA, czyli kobieca natura pełna pasji

Witajcie!

        Dzisiaj naprawdę krótko o książce, do której bardzo często wracam i która fascynuje mnie od dawna. Myślę, że wiele kobiet ją zna i lubi, ponieważ jest to światowy bestseller, a te, które jej nie czytały niech po prostu szybko nadrobią zaległości, bo każda z nas w tej książce znajdzie coś dla siebie!

        Moja ocena książki 8/10  - jest to niesamowita, osobliwa książka, która łączy psychologię, mity, baśnie, opowieści, legendy, literaturę po to, aby ukazać nam pełnię kobiecości. Poniżej cytaty z książki, polecam! Bo chociaż jest pisana prozą, czuje się poetyckość tej książki, lekkie pióro autorki.

Clarissa Pinkola Estés
 
Biegnąca z wilkami
 
*
Będąc sobą skazujemy się na wygnanie przez wiele osób. Jeżeli jednak dopasowujemy się do woli innych ludzi, skazujemy się na wygnanie przez nas samych.
 
* 
Być silną nie oznacza ćwiczyć mięśnie bądź sprężystość ciała. Oznacza raczej odkrycie naszej jasnej strony bez uciekania przed nią. Oznacza żyć aktywnie w zgodzie z naszą dziką, nieokiełznaną naturą i w zgodzie z samą sobą, na swój własny sposób. Oznacza umieć uczyć się i bronić tego, co wiemy. Oznacza utrzymać się przy życiu.
 
*
Choć wygnanie nie jest czymś, czego pragniemy, niesie ze sobą pewne korzyści. Tak naprawdę obdarowuje nas wieloma cennymi darami. Bolesnymi ciosami pozbawia nas naszych słabości, wyostrza wewnętrzne postrzeganie, wzmacnia intuicję, umożliwia nam dogłębną obserwację…
 
*
 Nasz ukryty głód bycia kochaną nie jest niczym pięknym. Nasz brak robienia użytku z miłości bądź niewłaściwe używanie jej to również nic pięknego. Nasz brak lojalności i oddania świadczy o braku miłości, nasze własne oddzielenie się od naszego wnętrza jest szpetne, są to psychologiczne skazy, świadczące o brakach i infantylnych fantazjach.
 
*
Miłość w swojej najpełniejszej formie stanowi serię śmierci i ponownych narodzin. Porzucamy jedną fazę, jeden aspekt miłości i wkraczamy w inną fazę. Namiętność umiera, a później wraca.
 
*
 Najlepsza ziemia aby sadzić i sprawić, by wyrosło coś nowego znajduje się na samym dnie. W tym sensie dotknąć dna – choć bardzo bolesne – jest najlepszym, co może się nam przydarzyć, stanowi bowiem żyzną glebę gotową do sadzenia.
 
*
 Jeżeli żyjemy tak jak oddychamy, biorąc i oddając, nie możemy się pomylić.
 
*
 
Wilczyca, Stara, Wiedząca, jest wewnątrz nas. Kwitnie w najgłębszych zakamarkach kobiecej psychiki. To właśnie jest esencja starodawnej Kobiety Dzikiej. Odkrywa ona, że jej dom to miejsce, w którym spotykają się duchy kobiet i duchy wilków, wchodząc ze sobą w kontakt. To tam właśnie całują się postacie Ja i Ty, to tam właśnie kobiety biegną z wilkami…
 
*
Kobieta udomowiona to taka, która zagubiła gdzieś swój talent, pasję, tkwiący w niej ogień; zostawiła za sobą, zaniedbała to, co kochała, co pragnęła robić, to, kim chciała być. (...) Zrezygnowała z dziecięcych marzeń, ponieważ na jej drodze pojawiła się złota kareta, obietnica łatwego życia, bogaty kochanek, dobrze płatna, choć nudna praca.
 
*
Z a c z n i j. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jeśli się boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę, pozbieraj się i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda, to co z tego? Zacznij jeszcze raz. To nie porażka powstrzymuje- to niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i cię ugryzie, to niech się to wreszcie stanie. Niech twój strach wyjrzy z ciemności i cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwać dalej. Przezwyciężysz to. Strach minie. Lepiej, żebyś wyszła mu naprzeciw, poczuła go i pokonała, zamiast mieć w nim wieczną wymówkę do czyszczenia rzeki.
 
*
Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie.
 
****************
 
Rzęsa z oka wilka
 
Jeśli nie wejdziesz do lasu, to nic Ci się nie przydarzy i nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć.
- Nie idź do lasu, nie zapuszczaj się w gęstwinę - ostrzegali.
- Dlaczego? Dlaczego nie mogę iść dzisiaj do lasu? - pytała dziewczyna.
- Mieszka tam groźny wilk, który pożera takie osóbki. Słuchaj dobrych rad, nie idź do lasu, nie zapuszczaj się w gęstwinę.
Oczywiście poszła. Poszła mimo przestróg i naturalnie spotkała tam wilka, tak jak ją ostrzegano.
- A nie mówiliśmy? - zrzędzili.
- To moje życie, nie żadna bajka, wy głupcy - odparła dziewczyna. - Muszę chodzić do lasu i muszę spotkać wilka, bo inaczej nigdy nie zacznę naprawdę żyć.
Ale wilk, którego spotkała, miał łapę we wnykach.
- Pomóż mi, pomóż - skowyczał. - Sowicie się za to odwdzięczę. - Tak zawsze mówią wilki w bajkach.
- Skąd mam wiedzieć, czy mnie nie skrzywdzisz? - spytała.
Taka była z kolei jej rola. - Skąd mogę wiedzieć, czy mnie nie pożresz i nie rozwleczesz moich kości?
- Złe pytanie - wilk na to. -Musisz uwierzyć mi na słowo. I znów zaczął wyć i lamentować.
Ojojojoj, ajajajaj,
Jest tylko jedno ważne pytanie,
które warto zadać,
piękna dziewczyno,
gdzie jest dusza?
- Dobrze, zaryzykuję. Tak! - Rozciągnęła wnyki, wilk wyjął obolałą łapę. Przyłożyła na nią zioła i trawy lecznicze, obwiązała.
- Dzięki ci, piękne dziewczę - westchnął wilk, a dziewczyna, ponieważ naczytała się wielu głupich bajek, krzyknęła - Teraz mnie zabij i niech już będzie po wszystkim.
Nic podobnego się nie stało. Wilk położył jej łapę na ramieniu.
- Jestem wilkiem z innego miejsca i czasu - rzekł. I wyrwawszy sobie rzęsę z oka, podał ją dziewczynie, mówiąc - Weź to i stań się mądra. Od tej pory zawsze poznasz, kto jest dobry, a kto zły, popatrz tylko moim okiem i zobaczysz to wyraźnie.
Za to, że uratowałaś mi życie,
ja każę Ci żyć tak,
jak nigdy dotąd nie żyłaś.
Pamiętaj, piękne dziewczę,
jest tylko jedno ważne pytanie -
gdzie jest dusza?
Wróciła dziewczyna do wioski
szczęśliwa, że nie postradała życia.
Odtąd, kiedy słyszała:
"Zostań ze mną i bądź moją żoną"
albo "Rób, jak ci każę",
albo "Mów to, czego ja sobie życzę,
bądź jak niezapisana karta,
niczym w dniu, w którym przyszłaś na świat",
brała rzęsę wilka
i patrząc przez nią,
widziała niecne zamiary,
których wcześniej nie dostrzegała.
A kiedy rzeźnik ważył dla niej mięso,
spojrzała przez wilczą rzęsę
i zobaczyła, że waży też swój kciuk.
A patrząc na zalotnika,
który mówił "Jestem dla ciebie bardzo dobry",
rozumiała, że to nicpoń.
W ten sposób
ocaliła siebie
nie od wszystkich,
ale od wielu niedoli.
Ten nowy, niezwykły dar pozwalał widzieć nie tylko okrucieństwo i zło. Dzięki niemu stała się silna i sprawiedliwa, bo patrząc na każdego człowieka, oceniała go na nowo, przez dar widzenia otrzymany przez wilka, którego uratowała.
Poznawała tych, którzy byli naprawdę dobrzy,
i zbliżała się do nich,
znalazła mężczyznę,
z którym przeżyła całe życie.
Rozpoznawała odważnych
i zbliżała się do nich.
Widziała wiernych
i łączyła się z nimi.
Pod maską gniewu widziała zagubionych
i pocieszała ich,
widziała miłość w oczach nieśmiałych
i rozmawiała z nimi,
widziała cierpienie zamkniętych w sobie
i przynosiła im uśmiech,
widziała niedolę milczących
i przemawiała za nich,
widziała ukrytą wiarę kobiet,
które twierdziły,że już jej nie mają,
i rozniecała ją własną wiarą.
Widziała wszystko
dzięki rzęsie z wilczego oka,
wszystko, co prawdziwe,
i wszystko, co fałszywe,
wszystko, co niszczy życie,
i wszystko, co życiu sprzyja,
wszystkie rzeczy widziane tylko
oczami tego, co serce mierzy sercem,
a nie samym rozumem.
I tak dowiedziała się, że prawdą jest powiedzenie, że wilk ma wielką mądrość. Kto uważnie słucha, ten usłyszy w wyciu wilka to najważniejsze pytanie - nie, gdzie następne jedzenie, nie, gdzie następna walka, nie, gdzie następny taniec -
ale pytanie najważniejsze z ważnych,
żeby zobaczyć to, co ukryte,
żeby poznać wartość wszystkiego, co żyje -
gdzie jest dusza? gdzie jest dusza?
Idź w las, idź w las. Jeśli nie wejdziesz do lasu, to nic ci się nie przydarzy i nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć.
Idź w las, idź w las.

*
 
Fragmenty książki pt. "Biegnąca z wilkami. Archetyp dzikiej kobiety w mitach i legendach", 1992
Przełożyła Agnieszka Cioch
 
*
Clarissa Pinkola Estés (1945) – amerykańska poetka i pisarka, wielokrotnie nagradzana za swoją twórczość, dyplomowana psychoanalityczka szkoły Junga. Urodziła się w małej amerykańskiej wiosce w pobliżu Wielkich Jezior Północnoamerykańskich, w rodzinie imigrantów i uchodźców, w większości niepiśmiennych, uzyskała doktorat z badań międzykulturowych oraz psychologii klinicznej.
 

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego, ciepłego, kreatywnego nadchodzącego weekendu! Mój będzie pracowity, ale dam radę. Na koniec niebo z moich stron, bo jak mawiał Mały Książę: Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca...
 

09 sierpnia 2024

Komu w drogę, temu uśmiech i dobre życzenia

*
         Życie każdego z nas to droga, na której spotykamy wielu ludzi i warto ich traktować tak, jak chcielibyśmy być traktowani my. Niestety, nie wszyscy nas traktują dobrze, warto być wówczas na tyle asertywnym, żeby powiedzieć, że sobie tego nie życzymy, a gdy sytuacja się powtarza - trzeba odejść, iść w swoją stronę. Bez żalu i bez oglądania się wstecz.
        Będę też zawsze i wszędzie twierdzić, że jesteśmy energią i to, co dajemy wraca do nas. Czasem prędzej, niekiedy później, ale wraca. Możecie się śmiać i nazywać mnie nawiedzoną, ale naprawdę niejednokrotnie się o tym przekonałam. Dlatego nie warto robić zamachu na samego siebie i komuś życzyć źle, bo te życzenia będą miały wpływ jedynie na nas. Taki paradoks.
        Uważam, że najważniejszym związkiem w naszym życiu jest nasz związek ze sobą i to my sami powinniśmy być swoimi najlepszymi przyjaciółmi, a wówczas inni ludzie też będą nas dobrze traktować. A jeśli nie są dorośli i nie będą kulturalni, to już będzie li tylko ich problem i nic nam do tego. Najwyżej poboli…
        Bądźmy zatem dobrzy: dla siebie, dla ludzi, dla zwierząt, roślin, dla świata. Ale idźmy w swoją stronę, gdy traktują nas źle. Bądźmy dobrzy dla swojego wewnętrznego dziecka, które czasem w nas krzyczy albo nawet płacze. Naprawdę nie warto czynić zła.
            Zawsze mam w głowie słowa starożytnego twórcy Sofoklesa, włożone w usta Antygony: 
 
"Współkochać przyszłam, nie współnienawidzić".  
 
        Bardzo też lubię cytat z listów do brata Vincenta van Gogha, który co prawda dotyczy związku romantycznego, ale - moim zdaniem - pasuje do każdej relacji, bo przecież z reguły kochamy przyjaciół, rodziców, lubimy znajomych, a lubienie to też jedno z oblicz miłości:
 
 "Kochać to także umieć się rozstać. Umieć pozwolić komuś odejść, nawet jeśli darzy się go wielkim uczuciem. Miłość jest zaprzeczeniem egoizmu, zaborczości, jest skierowaniem się ku drugiej osobie, jest pragnieniem przede wszystkim jej szczęścia, czasem wbrew własnemu".
 
        Jednak są takie znajomości, które po prostu trzeba zakończyć dla własnej higieny psychicznej, dla własnego zdrowia, poczucia własnej wartości, ponieważ bezsprzecznie, jak napisała Clarisa Pinkola Estes w kultowej Biegnącej z wilkami, do której nieustannie wracam:
 
"Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie".
*

XxX

zasnę z szeroko otwartymi oczami
żeby nie przegapić cudu wschodu słońca

poeci wolą opiewać zachody
Mały Książę kochał na nie patrzeć
apogeum smutku wpatrywanie w barwy
i serce kołysze umbra ukojenia
przyczajona w niebie lub na morskich falach

ja lubię Wenus oglądać poranną
zaślepiona blaskiem kosmicznego czaru

wspominam wtedy piękne niebanalne
nieszablonowe kobiety poetki
i chyba kocham lecz nie tak jak ona

- Safona -

gdyby żyła kilka epok później
weszłaby do grona poetów wyklętych
mogłaby uwielbiać nadwrażliwość Sylvii

stanęłyby razem nad przepaścią smutków
oglądały maki kwitnące pod ziemią
iskrzeniem spojrzenia cięły nieskończoność
spalały emocje jak Lady Lazarus

kobiety
temat który wciąż zniewala

o wschodach
oraz o zachodach słońca
w poezji prozie

na wpół do Edenu

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 27 VII 14

*

Fotografie własne, bo kocham morza i oceany i tak sobie myślę, że ludzie są jak przypływy i odpływy oraz - jak mawiał Mały Książę myślami Antoine'a de Saint - Exupery:

"Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca".
 
 *
 
Jednym z kłamstw tego świata jest to, że jeśli będziesz dobry dla ludzi, oni odwdzięczą się tym samym. To bzdura. Są tacy, którzy czerpią przyjemność z rujnowania innych. Jednak niezależnie od tego, jak zgniłe serca spotykasz, warto być miłym nie po to, aby ktoś ci się odwdzięczał, ale po to by pokazać światu, że człowieczeństwo jednak istnieje.
 
                                                                            Anna Dymna

 *
 

20 stycznia 2024

Czas Zodiakalnego Wodnika


*

Wodnik wizje i marzenia
W rzeczywistość umie zmieniać.
Jeśli ma tylko okazję,
Wykorzysta swą fantazję!

Zrobi rzeźbę lub obrazek,
Machnie jakiś wynalazek...
Sto pomysłów w jednej chwili
Ma, choć wcale się nie sili!

Małgorzata Strzałkowska

 ⊰✿⊱ Witajcie!⊰✿⊱

 
 
        Dzisiaj, ok. 15:07, Słońce opuściło znak ziemskiego, pracowitego Koziorożca i wkroczyło do znaku powietrznego (ale też związanego z wodą), rewolucyjnego Wodnika, w którym przebywać będzie do 19 lutego. Do tego znaku wejdzie również planetoida (odkryta w 1930 roku raz planeta, raz nie - różnie astronomowie o tym ciele niebieskim mówią, różnie je określają, ostatnio jako planetę karłowatą) Pluton, związana z przemianami społecznymi, zmianami i transformacją.
            Nastał czas innowacyjnej Ery Wodnika - najbardziej wolnego i rewolucyjnego znaku z całego Zodiaku. Nastał bardzo ciekawy, globalny czas przynoszący nową energię. Pluton w Wodniku będzie gościł przez 20 lat - świat w tym czasie bardzo się zmieni; zmianie ulegnie codzienne życie, a także nasza świadomość. Moim zdaniem nadchodzi zupełnie nowa epoka, hucznie zapowiada przez astrologów Era Wodnika. Epoka, jakiej jeszcze nie było w mitach, legendach ani historii ludzkości.

                Wodnikiem rządzi planeta Uran, która w astrologii symbolizuje rewolucje, ostre cięcia i nieodwracalne zmiany. Zanim odkryto Urana (1781), władcą Wodnika był surowy Saturn. Wodnik to indywidualista, intelektualista, niezależny, wolny i oryginalny, tolerancyjny i elastyczny. Prawdziwą misją Wodnika na Ziemi jest pomaganie ludziom, szukanie przyszłościowych rozwiązań i wcielanie w życie olśniewających pomysłów. Nie martwi się tym, że odstaje od innych. Oryginalność to jego mocna strona. Uparty Wodnik ma siłę przebicia oraz wytrwałość, by osiągnąć swój cel. Ludzie urodzeni pod tym znakiem wyróżniają się ogromną otwartością na nowe idee, zdolnością do myślenia poza utartymi schematami, tolerancją oraz akceptacją ekscentryczności, są też bardzo asertywni. Wodnik nie znosi ograniczeń, rutyny, nudy i schematów. Interesuje go przyszłość, nie przeszłość, do której nie lubi też wracać. Mówi się o nim, że jest zaprzyjaźniony z całym światem, ale ściśle z nikim. To bardzo ciekawy znak i naprawdę interesujący ludzie. 

            Mój ulubiony polski astrolog, Piotr Gibaszewski tak pisze o Wodnikach: "Ludzie urodzeni w tym znaku mają naturę prometejską. Chcą uczynić coś dla dobra ludzkości. Są to ludzie chodzący, jak koty, własnymi ścieżkami i drogami. Skrajni indywidualiści, często samotnicy, buntownicy, rewolucjoniści i niepokorni ekscentrycy. Ludzie z Wodnika, to osobowości o dużej oryginalności patrzenia na świat. Dlatego wśród tych znaków znajdziemy wielu bardzo mądrych ludzi, ale i niemało szaleńców, paranoików i maniaków. Wszakże niedaleka jest droga od wariata do geniusza".

 W skrócie:

  • Sezon Wodnika: zaczyna się 20 stycznia i kończy 18, 19 lutego
  • Żywioł Wodnika: powietrze
  • Symbol Wodnika: nosiciel wody 
  • Część ciała: stopy
  • Planety rządzące Wodnikiem: Saturn kiedyś, Uran obecnie
  • Miejsce w horoskopie: jedenasty znak Zodiaku
  • Strefy Wodnika: media społecznościowe, komunikacja, technologia, aktywizm, internet, sztuczna inteligencja, przewodnictwo, społeczność
  • Kamień narodzin Wodnika: ametyst, kryształ związany z wewnętrznym spokojem i duchowością
  • Przyjazne, dodające energii kamienie: bursztyn, kamień krwawy, granat, agat mszysty, ametyst
  • Kompatybilność: Bliźnięta, Waga
  • Sprzyjające liczby: 4, 8, 13, 17, 22, 26
  • Kolory Wodnika:  jasnoniebieski i srebrny
  • Cechy pozytywne Wodnika: tolerancja, otwartość, innowacyjność, wynalazczość, nieszablonowe myślenie, braterstwo
  • Cechy negatywne Wodnika:  wywrotowość, ekscentryczność, dogmatyzm, fanatyzm, nadmierna niezależność. 
  • Odpowiednik w horoskopie chińskim: Tygrys
  • Możliwe problemy ze zdrowiem: układ nerwowy
  • Szczęśliwy dzień: czwartek

        W czasie Zodiakalnego Wodnika ze zjawisk astrologicznych, czeka nas pełnia Księżyca w Lwie tzw. Wilcza Pełnia (25 stycznia po 18:40) oraz nów Księżyca w Wodniku 10 lutego, który rozpocznie Nowy Rok w Chinach i przypieczętuje nową erę.

            Wszystkim zodiakalnym i ascendentalnym Wodnikom życzę cudownych Urodzin i spełnienia marzeń - posyłam szczególne uściski do naszej znajomej bloggerki - MaB. A nam życzę dobrego, kreatywnego, pełnego intelektualnych wyzwań czasu.

*

 Co niesie Wodnik jako Wiedźma ?
Wodnik 🥀 Czarownica gwiazd 🧙‍♀️✨
Jestem mądra, wielka wiedza o ziemi zgromadziła się we mnie 🌏❤
Strzegę mocy wielkich cnót.

                A ponieważ jestem ascendentalnym i księżycowym Wodnikiem (urodziłam się, gdy Księżyc był w pełni w tym właśnie znaku) i jakiś ogromny flow mam z ludźmi spod tego znaku, przedstawicieli ulubionych z przestrzeni publicznej będzie też dużo. Oto zatem moje ulubione osoby spod tego znaku:

            Olga Tokarczuk (29 stycznia 1962) - polska psycholożka, wegetarianka i pisarka, laureatka wielu prestiżowych nagród literackich, w tym Nagrody Nobla. "Prawiek i inne czasy" czytałam na głos mojej nowo narodzonej córce, bo tylko w taki sposób mogłam przeczytać tę książkę - dziecko słuchało i było cicho. Jedną z moich ulubionych powieści Tokarczuk jest "Prowadź swój pług przez kości umarłych", którego bohaterką jest nauczycielka - wegetarianka zajmująca się astrologią. :) W tej powieści Tokarczuk napisała m.in. :

"Żyjemy w świecie, który sobie wymyślamy. Ustalamy sobie, co jest dobre, a co nie, rysujemy mapy znaczeń... A potem całe życie zmagamy się z tym, cośmy sobie wykoncypowali. Problem polega na tym, że każdy ma swoją wersję, i dlatego tak trudno się jest ludziom porozumieć". 

Maria Proposz (7 lutego 1961 - 2010) - cudowna polska aktorka, jedna z najpiękniejszych ever!

Anna Świrszczyńska (7 lutego 1909 - 1984) - cudowna poetka, jedna z najciekawszych i najwybitniejszych w polskiej literaturze.

Marta Klubowicz (8 lutego 1963) wspaniała aktorka, świetna tłumaczka, wrażliwa poetka.


                Clarissa Pinkola Estés (27 stycznia 1945) - psycholożka jungowska, poetka, pisarka wspierająca kobiety, autorka bestsellerowej "Biegnącej z Wilkami":
 
 "Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie". 
Olivia Colman (30 stycznia 1974) - wspaniała brytyjska aktorka, zdobywczyni Oscara za rolę królowej Anny w filmie „Faworyta”.

                 Karen Souza (10 stycznia 1984) - wokalistka, autorka tekstów, rewelacyjny głos świetnie odnajdujący się w jazzie i bossa novie. Piosenkarka pochodzi z Argentyny i, niestety, jest mało znana w Polsce, a szkoda, bo talent i urodę ma bezsprzeczną! Uwielbiam jej słuchać, ma kojący głos.


             Mariusz Mikołajek (5 lutego 1958) - bardzo zdolny i pracowity wrocławski artysta plastyk i animator kultury, syn pisarza Tadeusza Mikołajka, który zainicjował ideę kolorowych podwórek, aktywując mieszkańców starych, poniemieckich kamienic i wraz z nimi, odmieniając ich smutne, szare oblicze. Typowy Wodnik - niezależny, indywidualista, ale jednocześnie wielki społecznik.
 
 
Jacek Podsiadło
(7 lutego 1964) wybitny poeta, tłumacz, felietonista, zdobywca wielu nagród poetyckich, jeden z moich ulubionych polskich poetów współczesnych.
 
"Jeszcze przyjdzie tu po nas anioł z powietrzną trąbą.
Sprawi, że pewnego pięknego dnia wypierdolą nas z pracy.
Zabiorą nam mieszkania.
Odejdą od nas żony.
Będą się dziać rzeczy straszne.
I znów staniemy się wolni".
 

            Bolesław Leśmian (22 stycznia 1987 - 1937) - wybitny polski poeta, słowotwórca, tłumacz, z zawodu prawnik. Jego wiersze są naprawdę typowo wodnikowe, nowatorskie pod względem słów, chociaż rymowane (Leśmian uważał, ze takie wiersze pisze się trudniej, niż białe). Docenione zostały po śmierci poety, co nie dziwi, bo wielu Wodników nie jest rozumiana przez sobie współczesnych. W cudnym wierszu "Dziewczyna" napisał:
 
 "I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?"

 
                Krzysztof Kamil Baczyński (22 stycznia 1921 - 1944) - polski poeta Pokolenia Kolumbów, żołnierz Powstania Warszawskiego i jego ofiara. Wybitny talent, niesamowite wyczucie słowa i ogromna, jak na wiek, dojrzałość poezji. W jednym z wierszy napisał:

"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością".


            Jules Verne (8 lutego 1828 - 1905) - wybitny francuski pisarz, którego powieści zachwyciły mnie w dzieciństwie. Prekursor fantastyki naukowej.  Pisał:

"Można opierać się prawom ludzkim, ale nigdy – sprzeciwiać się przyrodzie".
 
 
            Konstanty I. Gałczyński (23 stycznia 1905 - 1953) - poeta księżycowy, jeden z najwybitniejszych polskich poetów, tłumacz, autor Teatrzyku Zielona Gęś, którego uwielbiam, a jego wiersz poświęcony niemieckiej aktorce Inge Bartsch nieustannie przyprawia mnie o dreszcze.

"I było w niej coś...
ko­bie­ce,
nie­uchwyt­ne,
da­le­kie,
coś, co trze­ba chwy­tać pa­zu­ra­mi".  

 
 
                Vanessa Redgrave (30 stycznia 1930) - wybitna brytyjska aktorka, laureatka Oscara i do dzisiaj piękna kobieta.
 

            Virginia Woolf (25 stycznia 1882 - 1941) - angielska pisarka, feministka, niezwykle ciekawa, bardzo złożona  osobowość.  Virginia pisała:
 
"Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi".
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html

                Władimir Siemionowicz Wysocki (Владимир Семёнович Высоцкий; 25 stycznia 1938 - 1980) – rosyjski pieśniarz, bard, poeta i aktor. Świetny tekst dedykował mu polski bard Jacek Kaczmarski "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego":


"Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! 
Choć przemknąłem przed wami jak cień! 
Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył -
 Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!"

            Édouard Manet (23 stycznia 1832 - 1883) – francuski malarz, jeden z najwybitniejszych malarzy XIX wieku.

             Galileusz, właśc. Galileo Galilei (15 lutego 1564 - 1642) – włoski astronom, astrolog, matematyk, fizyk i filozof, prekursor nowożytnej fizyki.

                 Wolfgang Amadeusz Mozart (27 stycznia 1756 - 1791) – austriacki kompozytor i wirtuoz gry na instrumentach klawiszowych. geniusz, który już jako małe dziecko grał i komponował utwory. Świetnie uwiecznił go w filmie "Amdeus" czesko - amerykański reżyser Milos Forman.

                        Ed Sheeran (17 lutego 1991) - brytyjski wokalista, autor tekstów piosenek i aktor. Czy jest tu ktoś, kto nie zna pieśni pt. Perfect, którą artysta napisał dla swojej dziewczyny, obecnie żony?

 "Baby, I'm dancing in the dark,
With you between my arms
Barefoot on the grass, listening
To our favorite song
When I saw you in that dress,
Looking so beautiful
I don't deserve this, darling,
You look perfect tonight"

Baby, I'm dancing in the dark, With you between my arms Barefoot on the grass, listening To our favorite song When I saw you in that dress, Looking so beautiful I don't deserve this, darling, You look perfect tonight

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,ed_sheeran,perfect.html

                Christian Bale (30 stycznia 1974) - świetny amerykański aktor, rewelacyjny jako Mroczny Rycerz.

                Ruther Hauer (23 stycznia 1944 - 2019) - holenderski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, także scenarzysta, producent, reżyser o międzynarodowej sławie.

            Kazimierz Kaczor (9.02 1941) - wybitny polski aktor, który zaczarował moje serce rolą w serialu "Jan Serce".

                Anna German (14 lutego 1936 - 1982) - urodzona w Walentynki piosenkarka o anielskim głosie.  Uwielbiam jej śpiewaną po rosyjsku piosenkę pt. Nadzieja:  

"Hадежда - мой компас земной
А удача - нагpада за смелость
А песни довольно одной
Чтоб только о доме в ней пелось".

            Gene Hackman (30 stycznia 1930) - wybitny amerykański aktor, którego uwielbiam za wiele ról.

                Irena Sendlerowa (15 lutego 1910 - 2008) - polska działaczka społeczna i charytatywna, w czasie II wojny światowej uratowała wiele żydowskich dzieci, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata.

 "Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem".

                Hipoteza: Moim zdaniem spod Wodnika był również Giordano Bruno urodzony w styczniu 1548 roku włoski filozof, teolog, poeta, wielki humanista. Zajmował się astronomią i zgłębiał teorię Kopernika. Spalony w Rzymie na Campo di Fiori 17 lutego (czyli też w czasie zodiakalnego Wodnika) 1600 roku. Uwiecznili go w swoich świetnych wierszach m.in. Czesław Miłosz (Campo di Fiori) i Leopold Staff (Giordano Bruno).


                Raz jeszcze życzę wszystkim udanego, wspaniałego czasu Zodiakalnego Wodnika i serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy do mnie zaglądają.

13 grudnia 2023

Senne grudniowe popołudnie

   ⊰✿⊱Witajcie!⊰✿⊱

              Cóż można robić w chłodne, wilgotne i mgliste, przedzimowe popołudnie? Mnóstwo rzeczy. Uwielbiam środy, bo mam w tym roku szkolnym tylko 3 lekcje i całe popołudnia dla siebie, swoich zainteresowań, zwierzaczków, domu. Dni są coraz krótsze, ale zawsze można kreatywnie i ciekawie spędzić czas. Nawet, jak psina - Niko, chrapie na twoim łóżku, którego z powodu tego chrapania, nie możesz nawet zaścielić. Bo i kicia - Balbina potrafi fuknąć, gdy ją wyganiasz z ciepłego, pachnącego miejsca, na którym kokosi się i mruczy przez większą część doby. :D Najśmieszniejsze jest to, one kochają czystą pościel i nieustanne pieszczoty. Są jak dzieci: karm (psa z deserowego widelczyka), kąp (psa po każdym spacerze łapki i brzuch, całego co dwa tygodnie, kocicę raz na trzy miesiące) i miziaj do upadłego, w każdej sekundzie i w każdej wolnej chwili.


            Więc oprócz służenia zwierzakom, zrobiłam dzisiaj sałatkę, bo nie chciało mi się nic innego jeść, ponieważ w weekend miałam studia i troszkę się przejadłam różnymi pysznościami, a prawie się nie ruszałam, oprócz krótkich spacerów z psiakiem w bardzo krótkich przerwach między zajęciami. 

            Moja sałatka jest pyszna i domownicy oraz znajomi bardzo ją lubią. Jestem, jak wiecie, wegetarianką i lubię sobie wymyślać różne przepisy. Dzisiaj podam wam przepis na sałatkę z brokuła. Lubię to warzywo (ten kwiat), dodaje mi siły i energii. Oto moja sałatka!


*

SAŁATKA Z BROKUŁA

POTRZEBNE PRODUKTY

* 1 spory brokuł

* 5 średnich ziemniaków

* 1 pietruszka

* 1 mała szalotka

* 1 winne jabłko

* 1 pęczek koperku (koper też uwielbiam)

* 2 małe marchewki

* 3 średnie ogórki kiszone

* pół musztardy sarepskiej

* pół majonezu 

* sól, pieprz, wegeta i inne ulubione przyprawy do smaku

SPOSÓB WYKONANIA

Brokuła (osobno), ziemniaki, marchewki i pietruszkę gotuję al dente, studzę i kroję, dodaję obrane i pokrojone jabłko, ogórki, pokrojony drobno koperek i szalotkę. Wszystko mieszam, dodaję musztardę i majonez i znowu mieszam, przyprawiam do smaku, wg uznania, ja lubię dość "czujne" dania, czyli daję sporo przypraw. 

Sałatka jest inna niż ta tradycyjna, jarzynowa, brokuł dodaje jej fajnego, nieco egzotycznego smaczku. Polecam, naprawdę warto spróbować!

Smacznego!

*

                Po jedzonku pyszna herbatka i książka jednej z moich ulubionych kobiet wspierających inne kobiety, która dzisiaj wreszcie do mnie dotarła z odmętów Allegro. 

           Kiedy już dość dawno temu przeczytałam "Biegnącą z wilkami" tej autorki, byłam po prostu i zwyczajnie zachwycona, bo uwielbiam mity, legendy, archetypy, symbole i... kobiety dające wsparcie innym kobietom i dziewczętom. Teraz mam kolejną jej książkę i będę ją czytać i na pewno po niej kreślić, zaznaczać, przepisywać cytaty... Tak, jestem m.in. magistrem informacji naukowej i bibliotekoznawstwa, ale uważam, że książka, jako przedmiot użyteczny, powinna żyć, dlatego kreślę po książkach, zaznaczam cytaty, zapisuję uwagi, skojarzenia i inne takie autorskie teksty typu: ok, bullshit, super, omg itp., itd.

*
            Clarissa Pinkola Estés (1945) – to amerykańska pisarka, wielokrotnie nagradzana poetka, dyplomowana psychoanalityczka szkoły Junga. Urodziła się w małej amerykańskiej wiosce w pobliżu Wielkich Jezior Północnoamerykańskich, w rodzinie imigrantów i uchodźców, w większości niepiśmiennych, uzyskała doktorat z badań międzykulturowych oraz psychologii klinicznej. Podziwiam ją, jest piękną kobietą, mądrą, a takie są darem dla nas i dla tego świata. I naprawdę, z całego serca, polecam wam jej książki, choć zapewne część z was dobrze je zna.
 
            
             Przesyłam nieco senne, grudniowe pozdrowienia (o dzisiejszej smutnej rocznicy nie chcę wspominać), dziś jest Nów Księżyca w Strzelcu, zapalam świeczki, afirmuję dobro, radość, miłość i obfitość dla tego świata. Ave i amen!