🌻 Moi Drodzy, z całego serca dziękuję za wsparcie, które popłynęło do mnie szerokim strumieniem różnymi komunikatorami, z wielu różnych stron. Jest to wzruszające i pocieszające jednocześnie.🌻

🌻Sytuacja powodziowa w Bolesławcu ustabilizowała się i rzeka Bóbr, lewy, największy dopływ Odry, która sięgnęła wczoraj mostu (wysoki most zamknięto dzień wcześniej) i osiągnęła stan z 1997 roku, bardzo powoli, ale skutecznie opada. Wiele osób: służb, mieszkańców i wolontariuszy, dzielnie walczyło z żywiołem. 🌻
![]()
🌻I owszem, są zalane obszary na terenie miasta i Powiatu Bolesławieckiego, są ewakuowane rodziny, ale idzie ku lepszemu i przede wszystkim zrobiło się ciepło i przestał padać deszcz. Jutro wracamy do pracy, przez ostatnie dwa dni mieliśmy w szkole dyżury, bo zajęcia były zawieszone, ale prowadziliśmy zajęcia opiekuńczo - wychowawcze. 🌻
🌻 Teraz jeszcze czekam na lepsze wieści z Wrocławia, bo tam mieszka moje jedyne, kochane dziecko, które dziś w nocy o drugiej dziesięć skończy dwadzieścia kilka lat, a ja wciąż pamiętam dzień, kiedy się urodziła - a raczej dzień i noc, gdyż rodziła się prawie dobę. 🌻
🌻Jotka - Jowita miała w piątek jechać z przyjaciółmi i ze swoim tatą do Gdańska, potem przebukowali wszystkie bilety i hotel na poniedziałek, ale w efekcie, ze względu na powódź i własne bezpieczeństwo, nie pojechali. Trójmiasto nie ucieknie, a ja przynajmniej nie wychodzę z siebie, czy wszystko u niej jest OK. 🌻

🌻Urodziny mojej córki - Jowity Sylwii - wypadają w przepiękną pełnię Księżyca z jego częściowym zaćmieniem na osi Panna - Ryby, więc szykuje się wspaniały, kolejny rok życia mojej Wiśki. I niech jej się darzy jak najpiękniej. Kocham Cię, Córciu, nad życie - ale Ty to wiesz, więc nie dramatyzujmy. ;-)🌻
🌻 I nam wszystkim też życzę dobrych dni oraz lekkiej, wesołej nadchodzącej nieuchronnie jesieni! Raz jeszcze dziękuję za wszystkie słowa wsparcia, to wielka radość mieć przy sobie tak empatycznych ludzi.🌻
🌻Dodam, że zarówno mój psiaczek Niko, jak i ja czujemy się dużo lepiej. Nikowi pomogły zastrzyki zrobione prze Panią Weterynarz i tabletki, które mu kruszyłam do jedzonka, a mnie rozpuszczalny lek na grypę, piżamkowanie i kominek, dzięki któremu miałam cieplutko w domu, gdy było zimno i deszczowo. No i herbatki z cytrynką i miodem. :)🌻
🌻 Na koniec mój stary wiersz. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Dopada mnie powoli jesienna melancholia, jakaś nostalgia, bo sobie w końcu uświadomiłam trzy tygodnie po urodzinach, że mam już 55 lat... Cholerka! Szok ze stresem!🌻
🌻Zwierciadełko powiedz przecie
Podobno każda kobieta ma w sobie
coś pięknego coś przykuwającego wzrok
i coś co czyni ją oryginalnie niepowtarzalną
jedyną w swoim niemęskim rodzaju
Rzekomo nie ma brzydkich niewiast
są słabo lub źle oświetlone jednak tylko
te szczupłe dobrze wychodzą na zdjęciach
do których wzdychają napaleni faceci i brzydkie lesbijki
Kiedyś wydawało mi się że jestem całkiem
ładna i zgrabna lecz świat wyperswadował mi te bzdury
z mózgu pełnego dziwacznych lewoskrętnych tajemnic
i z sennych koszmarów o anielskiej dziewczęcości
Nie siedzę smutna pod zimnym kościołem
choć młodość jak gotyk okazała się nieciekawym
thrillerem klasy B z beznadziejnie kiepskim scenariuszem
trwam i czekam na upojne rendez-vous ze sobą
po drugiej stronie roztrzaskanego o podłogę
niewinnego kosmetycznego lusterka
Siedem lat nieszczęścia to dopiero preludium
do zbyt intymnych spotkań z wykoślawionym
zwierciadłem czasu
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 2 XII 18 🌻
🌻Posyłam Wam moc ciepłych serdeczności. Proszę, trzymajcie jeszcze kciuki za mój kochany ♥️Wrocław - WrocLove ♥️, bo tam fala kulminacyjna ma być jutro. Trzymajcie się ciepło i zdrowo, uściski! Niech się jeszcze nam wszystkim zdarzy ciepła, słoneczna, złota jesień.🌻
🌻Obrazy w poście, oprócz pierwszego mojego zdjęcia, z Internetu i niestety nie znam ich Autorów.🌻
🌻Wybaczcie mi ten kicz - ja po prostu kocham kolory, bo mam wielobarwne mandale w mózgu i kolorową, adehadową, szaloną duszę. :D🌻 🌻








