"Tylko pisaniem umiem się utulić". - Agnieszka Osiecka
Translate
środa, sierpnia 24, 2016
"poezja współczesna / to walka o oddech" ***
środa, sierpnia 17, 2016
Skifa na parafii i inne narzekanki
Przypomina mi się wtedy, jak zmieniałam kroplówki mojemu tacie i łzy same płyną po policzkach...
Jutro, muszę podjąć koszmarną dla mnie decyzję... Mianowicie na kikutku po amputowanej łapce, zrobiła się Albinowi rana, jakieś zwyrodnienie czy zwapnienie. Byłam już u kilku weterynarzy, leczę to od początku wakacji: antybiotyki, przemywanie, zastrzyki...
Trzeba, bo leki dostaje zbyt silne i jego serduszko może tego nie wytrzymać...
A ja razem z nim? :(
Nic, qrczę, tylko siąść i płakać, choć to najgłupsze z możliwych rozwiązań...
Na dwóch pierwszych fotkach autorstwa Jowity, Albin w pełnej krasie, kolejne zdjęcia moje, sprzed chwili: on mi mówi, że nie jest dobrze.
Widać, jak bardzo cierpi...
Kocham go i zrobię wszystko, żeby go uratować, tylko jednocześnie nie chciałabym, żeby znowu tak bardzo cierpiał... Zwierzaki cierpią w ciszy...
Moja fotka przerobiona przez Maćka, merci!
***
PS (18 VIII)
Czy to znak? Pan wet zadzwonił 20 minut temu, że przekłada mi wizytę z 12:00 na 16:30... Kot zjadł śniadanie... Czy to znak? Może jeszcze będzie tak:
Sławomir Mrożek
cytat z filmu "Zielona mila" na podstawie prozy Stephena Kinga
Ignacy Karpowicz, Gesty
Andrzej Wiśniewski
poniedziałek, sierpnia 15, 2016
"Czy nie ma innego sposobu? Czy szczęście jest zawsze kompromisem?" ***
when a woman loves a woman
pokochałaś ją do bólu trzydzieści lat temu na koncercie Lombardu
odtąd wciąż byłaś gdzieś obok dziecko dziewczyna kobieta
skomlałaś w listach skrapianych męską wersją perfum "Eternity"
i tkliwych wierszach opisujących jej usta i oczy
towarzyszyłaś na spacerach po Pradze w poszukiwaniu
porośniętego bluszczem grobu Franza Kafki
biegałaś po prowincjonalnych francuskich kościołach
gdy miała zawirowanie w temacie Templariuszy
dla niej nauczyłaś się grać "Miss Chatelaine" boskiej k.d.lang
i udawałaś że lubisz głupie filmy o gejach
lśniłaś w uśmiechu wysłanym do niej na koncercie Bryana Adamsa
"please forgive me I can't stop loving you..." wyszeptałaś
egipski krzyż ankh na jej szyi prześladował cię w myślach
o niespełnieniu
w depresjach po kolejnych niewyjaśnionych
pięknościach mieścił się nadmiar twojego istnienia
ale to do niej w środku namiętnej nocy wysłałaś smutny SMS
"wiesz piękna mimo tylu związków to ty
jesteś miłością mojego zakichanego życia"
pojawiałaś się zawsze kiedy miała kaprys
pogadać z tobą o pogodzie filmie książkach
nie zaistniałaś jedynie w jej snach
to dziwne bo sny emitują najskrytsze marzenia
a ona naprawdę bardzo chciałaby umieć
nie umieć myśleć o prymitywnym podgatunku
troglodytów z niebieskimi przenikliwymi oczami
i nie chce wypowiadać twardych słów
wtulona w twoje zbyt szczupłe ramiona
please forgive me & believe me I can't
I 'm so sorry
I'm very sorry
bo podobno
"kto kocha nie potrzebuje nigdy
mówić przepraszam" *
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 15 VIII 16
* Erich Segal, Love Story
* Piosenka Laury
*Piosenka k.d. lang
*Piosenka Mecano
*Piosenka Kasi i Renatki
„Ludzie zaczęli mówić, że jestem lesbijką. Uśmiechałam się. Nie ma złego seksu, jeśli jest w nim miłość”.
Marilyn Monroe
czwartek, sierpnia 11, 2016
"Ktoś ubiera się w kolczyki z naszych łez..." ***
To właśnie Radosny Chłopak nauczył Panią Jesień obsługi gg, a potem skype'a. Od początku wiedział o istnieniu Pana Migacza. Szkoda, ze Pan Migacz nie był tego wart.
~ Autor nieznany ~
Pioseneczka dla wytrwałych. ;-)
wtorek, sierpnia 09, 2016
"Żegnaj, tato - ja sobie dziś znikam..." ***
nic osobistego - wiersz z piosenkami w tle
chcesz mnie przytłoczyć kradniesz okruchy świętej
pilnie strzeżonej prywatności którą żmudnie budowałam i strzegę od lat
nie godzę się na to istnieję po to aby spełniać siebie
kreować własną rzeczywistość żyć w zgodzie ze sobą i swoją wolą
nie należę do kategorii blond lalek którym
przyświeca idiotyczne motto
"diamonds are a girl's best friend"
obarczona nadmiarem wrażeń serwowanych przez nachalnego obcego faceta
bezwiednie wciskam delete intuicyjnie odpływam w ramiona
taktownej samotności
usta zamyka mi kojące muśnięcie i dotyk
zbyt czerwonej szminki
nie (z)noszę różowych warg zostawiam ten odcień
bardziej legalnym od siebie feministkom które
w dzień walczą o równouprawnienie
wymyślają nowe prawa i przywileje
nocą marzą o drinkach z palemką
malowaniu paznokci i podstarzałych macho
dla nich gotowe są nie tylko stać
przy garach i ściągać stringi na każde
kiwnięcie i puszczone oczko ale też
radośnie wyśpiewywać żałobne pieśni w stylu
"my heart belongs to daddy"
nie umiem i nie chcę być hausewife
nie nadaję się do odgrywania roli potulnej
niewyszukanej intelektualnie desperatki
dlatego wolę nucić utwory z dobrym mądrym tekstem
"Babę zesłał Bóg raz mu wyszedł taki cud"
i nieważne który Bóg ponieważ udało mu się
stworzyć dzieło sztuki bez początku końca
i trującego bluszczu którym jesteś ty
chory na kontrolę i brak osobowości udający młodzieniaszka
podstarzały narcyzie co myślisz że wszystko możesz
a jesteś jedynie pustą wydmuszką na którą nie warto
kierować choćby minimum cennej uwagi
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 9 VIII 16
***cytat w tytule notki, Jeremi Przybora
Piosenka na ten tydzień , bo już umiem. :)
Joanna Kołaczkowska w roli macho, na uśmiech. :)
Asia i Dziubasek. :)
środa, sierpnia 03, 2016
"Ty żyjesz tam, ja tu - między nami fragment snu..."***
Matka Joanna od żuli
nie rozumiem dlaczego ciągle o niej myślę
po co wtargnęła w moją zimną przestrzeń
widywałam ją w parku
siedząc na kolanach zbyt pijanych gości
śmiała się i piła bardzo tanie wino
cześć piękna wołała kiedy się starałam
ukryć wzrok speszony jej głośnym istnieniem
szczupła blada brunetka o niebieskich oczach
mogłaby uchodzić za miejscową piękność
gdyby chociaż trochę o siebie zadbała
nie pojmuję czemu pamiętam ten dzień
zimowy szary i krótki jak życie
hej czerwonousta dasz piątkę na piwo
purpurowy nos zamglone podkrążone ale śliczne oczy
wychudzone ręce zbyt cieniutka kurtka
chodź kupię ci obiad
ja z taką lejdi miałabym jeść obiad
nie ta bajka skarbie i już jej nie było
pobiegłam za nią chwyciłam za rękę
banknot znieruchomiał pomiędzy palcami
później ją widziałam jeszcze kilka razy
cześć blondi czy mogę ci pogłaskać pieska
potem była bledsza i jeszcze szczuplejsza
coraz mniej jej było na moich spacerach
raz się odważyłam i spytałam panów
gdzie jest ta brunetka co tu z wami piła
zaciukali Aśkę pani co do tego
spierniczaj damulko
do swojego świata
zaciukali Aśkę to takie banalne
takie nieistotne ot była minęła
cóż mam teraz począć co powiedzieć sercu
chcącemu migotać i tęsknocie która
jeżeli
dobiera
to
nienaturalnie
*** zasłyszane
*grafika z netu
**sierpniowy wybór wierszy
****piosenka
























