Translate

24 sierpnia 2021

POETKI DO PIÓR - BABINIEC LITERACKI ZAPRASZA I CZEKA NA WASZE WIERSZE!


 V Ogólnopolski Konkurs Poetycki Babińca Literackiego

Motywem przewodnim V konkursu jest
„Stop przemocy”.

Oczekujemy wierszy zaangażowanych i różnorodnych, odważnych głosów, manifestów i lirycznych refleksji, traktujących temat bardzo poważnie, w szerokim rozumieniu pojęcia „przemocy”, również, ale nie tylko dotyczącej kobiet; przemoc wobec mniejszości, dzieci, przyrody, zwierząt; przemoc ekonomiczna, psychiczna i fizyczna,
przemoc w Internecie.

Zależy nam na wierszach, które nawiązują do wszystkich przejawów współczesnej przemocy na świecie.


Regulamin V Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego Babińca Literackiego:

1. W konkursie mogą uczestniczyć tylko poetki, bez względu wiek.

2. Konkurs trwa od 01.08.2021 do 02.10. 2021 roku.

3. Aby wziąć w nim udział w konkursie należy wysłać na adres

konbabinca20@gmail.com

następujący materiał:
a) jeden utwór
b) krótki biogram (2-3 zdania)
c) zdjęcie autorki utworu

Utwór, biogram oraz zdjęcie należy wysłać w jednym dokumencie w programie Word.

W temacie wiadomości wpisujemy swoje imię i nazwisko plus tytuł utworu.

Materiał powinien wyglądać dokładnie tak, jak nasz codziennie o ósmej rano publikowany na stronie FB wiersz od pięciu lat, czyli

imię i nazwisko poetki, tytuł wiersza, tekst wiersza, biogram i zdjęcie.

Materiały te zostaną wykorzystane przy późniejszych publikacjach w serii
#konkursowasobota

4. Wiersz może być publikowany w innych miejscach, również w autorskich książkach i antologiach, ale uwzględnimy jedynie te utwory, które nie pojawiły się dotąd w Babińcu Literackim.

5. Zwyciężczyni konkursu zostanie ogłoszona 30 października 2021 roku tradycyjnie o godzinie 8:00 na fanpage’u Babińca. Utwór opublikujemy na portalu facebookowym i blogu (http://babiniecliteracki.blogspot.com), a autorka otrzyma zestaw czytelniczy.

6. Ponadto upominki książkowe otrzymają także laureatki miejsc drugiego oraz trzeciego.

7. Lecz najważniejsza nagroda dla naszych autorek, to wspomniana wcześniej publikacja w sobotę o ósmej rano, aż do wyczerpania wyróżnionych wierszy przez jury.

8. Zgłoszenie do konkursu jest traktowane jako akceptacja całego regulaminu i stanowi oświadczenie, iż jego uczestnik jest autorem zgłaszanego utworu.

9. Uczestnik konkursu wyrażają zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w zakresie koniecznym do prawidłowej współpracy z organizatorem, zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 r. o ochronie danych osobowych Dz. U. nr 101 z 2002 r., poz. 926 z późniejszymi zmianami.

10. Organizatorkami i jury konkursu są wyłącznie redaktorki Babińca Literackiego, w składzie:
Joanna Fligiel, JoAnna Idzikowska-Kęsik, Wioletta Pawlak, Katarzyna Zwolska-Płusa, Agnieszka Wiktorowska-Chmielewska, Anna Błasiak. Głosowanie odbywa się w sposób tajny.
Laureatką zostaje autorka, która zdobędzie najwięcej punktów.

11. Organizatorki zastrzegają sobie prawo do zmian w regulaminie konkursu.

Zapraszamy!

ZAPRASZAMY DO UDZIAŁU W KONKURSIE!

14 czerwca 2021

Limeryki z zagadką :)

 

*
Zagadka 1
 
Wrocławska weganka z dredami
Wielką czułość roztacza nad nami.
Podróżuje z Anną In
I w pisaniu wiedzie prym,
Czarując ksiąg mądrymi słowami.
 
*
 
*** BRAWA DLA JOTKI, KTÓRA ROZPOZNAŁA NASZĄ NOBLISTKĘ!
 

*
 
Zagadka 2
 
Siostra wielkiego poety z Poznania,
Przez lat czterdzieści nie kończy pisania
O zwykłym życiu...
Czasem w ukryciu
Rysując - talent plastyczny odsłania.
 
*
 
***BRAWA DLA MONIKI - ROZPOZNAŁA UKRYTĄ W LIMERYKU MAŁGORZATĘ MUSIEROWICZ
 

*
 
Zagadka 3
 
Dawniej ruda aktorka z Wrocławia,
Częściej wzrusza, choć nieraz rozbawia.
Tańczy i nieźle śpiewa,
Talentem świat zalewa.
Piękna, skromna - nie robi za pawia. 
 
*
 
***BRAWA DLA MONIKI - ZGADŁA, ŻE CHODZI O KINGĘ PREIS 
 

Ponieważ wpadłam w wir pracy tak bardzo, że od tygodnia borykam się z zapaleniem krtani i prawie nie wydaję z siebie głosu, nie mam też weny do pisania czegokolwiek.
Mam jednak dla Was śmieszne wierszyczki, opisujące znane i lubiane panie. Może zgadniecie o kogo chodzi?
Moc pozdrowień i serdeczności posyłam dla Was!
 

23 maja 2021

„Sposobem na zaczęcie jest skończenie mówienia i podjęcie działania”. ***



***
 
w tym wierszu pozwolę sobie odejść

powie że jestem głupia
że robię życiowy błąd
zdenerwuje go mój stoicki spokój
brak emocji opanowanie

rzuci jakiś złośliwy tekst
spłoszy sikorki szukające schronienia
i wszędobylskie wróble

nigdy przenigdy nie zrozumie
jak bardzo potrzebowałam odmiany
jak mnie bolało że tak kurczowo 
trzymał się moich myśli
i jak ożywczo wpłynął na niego fakt

totalnej ciszy która nastąpiła
kiedy skończyłam pisać 
 
jik, 23 V 21


***cytat w tytule postu, Walt Disney

08 maja 2021

Krótki reset i do przodu czyli nieco prywaty...

W I T A J C I E


Nie mam weny i siły do pisania. Czuję się wypalona, zmęczona, przytłoczona.
 Tak bywa i mówię o tym szczerze, bez upiększeń i owijania w bawełnę. Bez pozytywnego pitu - pitu.
 

Ostatnio, poza zdalną pracą i realizacją kilku projektów,  niewiele robiłam...
 Głównie czytałam, oglądałam filmy i seriale na HBO i na Netflixie. 
Obejrzałam kilkanaście starych, dobrych filmów i kilka nowych. Mogę szczerze polecić seriale: Ania nie Anna, The Crown, Dziedzictwo Jowisza i filmy: Cząstki kobiety, Elegia dla biedaków, Nowiny ze świata, Kodachrome.

 
Z okazji obrazy na salony kosmetyczne a potem z braku dostępu do nich, co tydzień malowałam paznokcie w nowe wzorki i już chyba doszłam do sporej wprawy w wykonywaniu hybrydowych makijaży i mogłabym dorabiać jako stylistka paznokci. 
Przynajmniej nie niszczę sobie płytki paznokcia, a kosmetyczka bardzo mi ją niszczyła. 
Czyli plus pandemii: nie mogłam skorzystać z usług, nauczyłam się sama wielu rzeczy łącznie z podcinaniem włosów i hybrydowym malowaniem paznokci. 
Niech żyją youtuberki i ich urodowo - instruktażowe filmiki, źródło wiedzy wszelakiej!
Dodatkową atrakcją samodzielnego wykonywania makijażu hybrydowego jest jego taniość. U mnie płaci się znajomej kosmetyczce 80 - 100 zł. i robi się te pazury, ze względu na cenę, co trzy tygodnie. 
Gdy robię je sama koszt jest groszowy. Zestaw z dobrą lampą na Allegro kupiłam za nieco ponad stówkę, lakiery w promocji, nawet te najdroższe to maksymalnie 30 zł. A poza tym jest zabawa i satysfakcja, nie chodzi się z odrostami na pół paznokcia, bo kosmetyczka odwołała wizytę albo szkoda kasy.
Makijaż hybrydowy na stopach utrzymuje się jeszcze dłużej, ponieważ paznokcie wolniej rosną. 
Jestem jak księżniczka Fiona: lubię drinki z palemką i malować paznokcie. ;-)

Ale generalnie jestem zaspergerowana na maxa, mam dość siedzenia w domu i zimna.

Tak, przede wszystkim tego cholernego zimna! Nie pamiętam tak zimnego kwietnia, jaki ukazał się nam w tym roku. Jak otwierałam rano oczy i za oknem padał śnieg, śnieg z deszczem lub deszcz, odechciewało mi się wstawać i gdyby nie psiak, pewnie bym siedziała cały dzień w ciepłym domku, przy kominku.

Jako istota ciepłolubna czekałam na wiosnę i czekam i nie mogę się doczekać jej prawdziwego oblicza.

A tymczasem znowu jest zimno, wietrznie i pada deszcz, czasem grad. Mam wrażenie, że sezon grzewczy trwa od września i nie chce się skończyć.
 
U mnie wiosna opóźniona o jakieś dwa tygodnie, nad morzem o ponad trzy. No, ale podobno od jutra ma być cieplej. Oby!
 
 
Bardzo krótki pobyt w zimnym Trójmieście w majowy weekend sprawił, że odpoczęłam i nabrałam dystansu do wielu spraw. Przemyślałam też wiele rzeczy. Było mi błogo. Czułam, że się resetuję, regeneruję, nabieram sił mimo, że majowy pejzaż bardziej przypominał listopadową ohydę cuchnącą zgnilizną, niż uroczy gaik.
 

Chodziłam w jesiennej kurtce i najgrubszym golfie po zimnych i wietrznych plażach, lasach i bulwarach.
Marzłam, mokłam, wiatr targał moje włosy, śpiewałam  stary hicior Lovers in the wind i czułam się po prostu wspaniale, rewelacyjnie.
Lubię być sama ze sobą, wsłuchiwać się we własne myśli, medytować patrząc na fale, oddychać pełną piersią.
Lubię czuć się wolna. 
 

Gdy jako dziecko jeździłam do babci, do miasteczka przez które przepływały rzeki Orla i Barycz, stawałam na moście w miejscu, gdzie najbardziej wiało i wyobrażałam sobie, że jestem królową wiatru. Podobnie jest na molo w Orłowie albo w Sopocie - uwielbiam wiatr we włosach!
 

I myślcie co chcecie, ale wiem i czuję w sercu, że ta planeta już nie wytrzymuje z gatunkiem, który zdominował wszystkie możliwe miejsca do życia i niszczy wszystkie zasoby gnany konsumpcjonizmem, egoizmem, zachłannością, że pogoda i zaraza to dopiero początek końca lub zapowiedź nowego początku. Oby zapowiedź przebudzenia świadomości!
 
 
Przy okazji szczerze polecam dwa filmy na Netflixie do refleksji :
 
Życie na naszej planecie Davida Attenborough, który dzisiaj skończy 95 lat - Happy Birthday!
 
 
Ciemne strony rybołówstwa, film, po obejrzeniu którego wielu moich znajomych stwierdziło, że już nigdy nie tknie rybki (i nie powiem nareszcie tylko rychło w czas, ale lepiej późno niż później):
 
 
 
Czekam jak na zbawienie na powrót do pracy. 
Powrót do STACJONARNEJ pracy.
 

Dobrego dnia, mimo pogody, ostatecznie nie mamy na nią wpływu, jednak jest sympatyczniej, gdy świeci słonko i pachnie bez, kwitną kasztanowce i wieje delikatny zefirek.
 

Niebawem wrócę do prezentacji wierszy moich Znajomych.
 Moc serdeczności posyłam do Was!
Trzymajcie się zdrowo i ciepło.
*

19 kwietnia 2021

Najpiękniejsze polskie blondynki

 Wiem, że nie ma brzydkich kobiet, że Polki są szczególnie piękne, ale albo nie mam koncepcji na posty ostatnio, albo nie znam innych cudnych blondynek. Prezentuję zatem moje najulubieńsze Polki, które osobiście lubię z blond włosami. Zdjęcia pięknych Pań znalazłam w internecie i nie znam autorów.

Czekam też na Wasze propozycje, a o blondynkach ze świata pisałam TUTAJ.

Aneta Kręglicka (1965) - cudna  - pierwsza Polka, która zdobyła tytuł - Miss World'89, zdolna i ambitna bizneswoman i modelka.

Lucyna Winnicka (1928 - 2013) - wybitna, ale niestety, zapomniana aktorka o przepięknych oczach, niesamowita jako Matka Joanna od Aniołów. Wspaniała i piękna. Także publicystka i dziennikarka, prawniczka z pierwszego wykształcenia. Zmarła w domu opieki, niemal zapomniana.

Anna German (1936 - 1982) - polska piosenkarka, którą lubię przez mojego ojca. Odeszła w nocy i wiadomość o jej przedwczesnej śmierci ogłoszono w komunistycznej Polsce w moje urodziny i potem co roku ojciec mi to przypominał, katował mnie jej piosenkami. Ale fakt: uwielbiam Eurydyki tańczące i utwór Надежда.

Agnieszka Osiecka (1936 - 1997) - poetessa, muza artystów, autorka tekstów wielu piosenek. Zdolna, piękna, zagmatwana w sobie, zwitkaczona i najpiękniejsza, jako "i jasna i zbożowa".  Jak mam doła śpiewam jej piosenki, zwłaszcza Sama chciała.

Beata Tyszkiewicz (1938) - cudowna. Tyle mogę o niej powiedzieć i to, że wg mnie najładniej wyglądała z jasnymi włosami. Jakoś mi nie pasowały jej czarne włosy w serialu Wielka miłość Balzaca.


Pola Raksa (1941) -  "poróżniła nas za jej Poli Raksy twarz" śpiewał Perfect w hicie pt. Autobiografia. Na dodatek cudowna aktorka, która wiedziała, kiedy zejść ze sceny. Jedna z najpiękniejszych twarzy polskiej kinematografii. I dla niej jednej zrobię wyjątek i dam dwa jej zdjęcia, bo nie mogę się zdecydować, które ładniejsze.

Barbara Kwiatkowska (1940) - pseudonim art. Barbara Lass - piękna dziewczyna, która trafiła na ekrany. Niesamowita uroda.To dzięki jej roli w filmie Jowita wg prozy Stanisława Dygata, moja córka ma piękne imię.

Barbara Brylska (1941)– polska aktorka filmowa i teatralna. Jedna z najwybitniejszych polskich aktorek powojennych i niewątpliwie jedna z najpiękniejszych. Dobrze wyglądała też z ciemnymi włosami, jednak dla mnie piękniej wygląda jako blondynka.

  Małgorzata Braunek (1947-2014) - kobieta, która sprawiła, że nie wyobrażam sobie innej Izabeli Łęckiej.

Grażyna Barszczewska (1947) - piękna aktorka, której głos po prostu uwielbiam!

Ewa Szykulska (1949) - jak dla mnie cudna twarz. Zdolna aktorka z bardzo charakterystycznym głosem.

Gabriela Kownacka (1952-2010) - doskonała aktorka. Rewelacyjna w Trędowatej.

Bożena Adamek (1952) - słodka jako Julia w dramacie Shakespeare'a w Teatrze TV, wyborna w Debiutantce Barbary Sas, genialna w roli Elżbiety Habsburżanki w serialu Królowa Bona. Dla mnie piękna kobieta i bardzo zdolna aktorka.


 Dorota Stalińska (1953) - przede wszystkim piękna kobieta o niesamowitych, przepięknych oczach i bardzo oryginalnym głosie. Świetna wokalistka, interpretatorka poezji, poetka... A nade wszystko aktorka o ogromnym talencie i ciekawej osobowości. Uwielbiam! I dozgonnie jestem Pani Dorocie wdzięczna za wywiad z Joanną Pacułą. 

Edyta Geppert (1953) - jedna z moich ulubionych artystek. Zdolna, piękna, z klasą.

Grażyna Szapołowska (1953) - kobieta o wielu wcieleniach kolorystycznych, która jednak zawsze wraca do blond włosów i one najbardziej jej pasują. Była blondynką kiedy zagrała w Innym spojrzeniu i stworzyła w tym filmie świetną kreację w duecie z Jadwigą Jankowską - Cieślak. Dla mnie jedna z najlepszych polskich aktorek. Nigdy nie zapomnę jak mnie zachwyciła na PPA we Wrocławiu  interpretując utwór Jonasza Kofty Podróżą każda miłość jest.

Jolanta Żółkowska (1955) - niezapomniana Basia z cudownego serialu Dom. Moim zdaniem niewykorzystany talent i uroda. O wiele ładniejsza od starszej siostry, Joanny. Szkoda, że nie zrobiła większej kariery, bo miała wszelkie atuty.

Maria Pakulnis (1956) - z pierwszego wykształcenia pielęgniarka, która na szczęście trafiła do PWST. Uwielbiam jej błękitne oczy, zdolności wokalne podziwiane na PPA we Wrocławiu i jej wybitne zdolności aktorskie. jedna z moich bardzo ulubionych polskich gwiazd filmu i teatru z naciskiem na teatr.

Joanna Pacuła (1957) - co prawda aktorka podczas polskiej kariery była brunetką, to jednak zawsze w czasopismach pisali o niej "Polish Beauty". Miała epizod z blond włosami na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku i wyglądała doskonale.

Katarzyna Butowtt (1957) - z wykształcenia psycholog, jedna z najpiękniejszych polskich modelek, czasem aktorka.


Maria Gładkowska (1957) - delikatna, wrażliwa, subtelna i bardzo zdolna,  chociaż chyba już nieco zapomniana piękność. 

Grażyna Torbicka (1959) - piękna i mądra prezenterka, dziennikarka, osobowość.

Maria Probosz (1961-2010) - jak dla mnie największa sex-bomba PRL-u. Cudna twarz i boskie ciało. Aktorka zdolna; może nie była wybitna, jednak większość reżyserów nie dała jej szansy zabłysnąć, nie wykorzystała jej potencjału skupiając się na urodzie i figurze.Smutny był koniec tej pięknej kobiety...

Katarzyna Figura (1962) - im starsza, tym lepsza. Lepsza, cudowna, charakterystyczna aktorka, która nie boi się wyzwań, pozwala oszpecić się do roli. Uwielbiam... Plus ten text z Kilera: No co ty Kiler, uchujałeś? 300 dolarów? A co ja za to kupię? Waciki?

Marta Klubowicz (1963) - jedna z najpiękniejszych i najzdolniejszych polskich aktorek filmowych i teatralnych. Absolwentka wrocławskiej PWST. Tłumaczka literatury niemieckiej i świetna poetka, autorka kilku tomików poetyckich... I MGIEŁKA. 

Małgorzata Foremniak (1967) - różnie krytycy oceniają jej aktorstwo. Dla mnie jest dobrą aktorką i piękną kobietą, która najlepiej i najjaśniej wygląda z blond włosami, chociaż wystartowała jako piękna brunetka.

Bogna Sworowska (1967) - cudna kobieta, piękna modelka.

 Joanna Fligiel (1968) - polska poetka o urodzie i figurze hollywoodzkiej gwiazdy. Autorka trzech tomów poetyckich, pomysłodawczyni i redaktorka naczelna Babińca Literackiego. Feministka, u której uroda idzie w parze z talentem, intelektem, wrażliwością i dobrem. Autorem zdjęcia Joanny jest Andrzej Walkusz.

Agnieszka Wagner (1970) - przecudna, po prostu super uroda. Na pewno jedna z najpiękniejszych polskich aktorek bez formalnego, aktorskiego wykształcenia. Kobieta bez wieku, zawsze piękna.

Izabela Scorupco (1970) - jedyne, co mogę o niej powiedzieć, to to, że jest naprawdę piękna, bo żadna jej rola nie powaliła mnie na kolana, ale uroda i owszem.

Anna Maria Jopek (1970) - cudowna, naprawdę śliczna kobieta i rewelacyjna wokalistka.

Ewa Pacuła (1971) - siostra Joanny Pacuły, prezenterka, modelka i bloggerka.

Katarzyna Nosowska (1971) - świetna wokalistka, dobra poetka i autorka tekstów, bezbłędna aktorka (wielka strata dla polskiego teatru i filmu, że nie dostała się do PWST), a przede wszystkim piękna, mądra i odważna kobieta. Uwielbiam! i Kocham jej tekst BEZ ODDECHU i żałuję, że sama go nie zaśpiewała.

Małgorzata Kożuchowska (1971) - dobra i piękna aktorka. Mnie najbardziej podoba się z długimi jasnymi włosami, chociaż krótkie włosy to chyba jej znak rozpoznawczy.

. Magdalena Cielecka (1972) - jedna z moich bardzo ulubionych polskich aktorek i śliczna dziewczyna, na której twarzy widać charakter.

 Joanna Brodzik (1973) - najpierw objawiła się światu jako brunetka, potem nosiła miodowe, półdługie włosy. Mnie się podoba z długimi blond włosami ta piękna i zdolna aktorka.
 

Martyna Wojciechowska (1974) - dziennikarka, prezenterka i podróżniczka. Uwielbiam!


Tamara Arciuch (1975) - aktorka zaproponowana przez Jerzego. Podobała mi się w filmie Wesele i przede wszystkim jako Anna German w programie Twoja twarz brzmi znajomo.
 


Monika Kwiatkowska (1975) - po prostu piękna.

 
Urszula Grabowska (1976) - bardzo zdolna i piękna aktorka, niesamowita w filmie pt. Joanna. Wykładowca w krakowskiej Szkole Teatralnej.
 


Magda Mołek (1976) - mądra dziennikarka wspierająca kobiety, cudna kobieta z aksamitnym głosem.

Agata Buzek (1976) - uwielbiam! Po prostu petarda!

Małgorzata Bela (1977) - modelka i sporadycznie aktorka, kobieta o niesamowitych oczach. Dla mnie jedna z najpiękniejszych i najlepszych modelek współczesnych.

Katarzyna Warnke (1977) - niezwykle ciekawa i oryginalna aktorka, piękna blondynka.
 

Katarzyna Bonda (1977) - zaczęłam od runy (Dziewiąta runa), bo fascynują mnie alfabety... I od tego, że urodziła się w ten sam dzień, co ja. Częściej słucham w samochodzie, niż czytam, ale jest to pisarka z lekkim piórem i pięknym ciałem.

Magdalena Boczarska (1978) - bardzo, ale to bardzo zdolna i śliczna aktorka.

Weronika Książkiewicz (1981) - petarda, temperamentna, zdolna i kosmicznie śliczna!

Joanna Kulig (1982) - bardzo zdolna i ładna. Utalentowana wokalnie. Życzę jej świetlanej aktorskiej przyszłości.

Joanna Moro (1984) - długonoga piękność, która wcieliła się w postać Anny German.

Agnieszka Żulewska (1987) - piękna i zdolna, nieco drapieżna blondynka.

Joanna Opozda (1988) - na razie wiem o niej tylko tyle, że ma śliczną buzię, ale z taką twarzą można wiele zdziałać w filmie, czego jej życzę.

Julia Pietrucha (1989) - prześliczna dziewczyna, dobra aktorka i zdolna piosenkarka.

Aleksandra - Ola - Adamska (1990) - petarda! Bardzo zdolna i śliczna dziewczyna, której życzę mnóstwa rewelacyjnych ról!

 Marianna Zydek (1993) to zdolna, aktorska petarda, kameleon w pięknej oprawie, myślę, że niebawem będzie o niej głośno, bo dziewczyna naprawdę ma warunki i jest po prostu piękna.


Kamila Urzędowska (1994) - młoda i cudna, wróżę jej ciekawą karierę, z taką urodą na pewno się uda! Absolwentka wrocławskiej szkoły.


Karolina Bielawska (1999) - troszkę podobna do mojej ulubionej aktorzycy Margot Robbie - Miss Polonia 2019 i druga w historii Polka z tytułem Miss World'2021.