Translate

niedziela, marca 23, 2025

UWAGA CYTATY I SZTUKA, czyli to, co ostanio wpadło w moje serce

Marzec to taki kapryśny miesiąc. Jest jak szew pomiędzy zimą a wiosną, tyle że "szew" sugeruje równe brzegi, a marzec wygląda bardziej jak poszarpana linia ściegów wykonanych niewprawną dłonią, wahających się gwałtownie pomiędzy mroźnymi podmuchami stycznia a czerwcową zielenią. Zanim człowiek nie wyjdzie z domu, nie wiadomo, na co się natknie. 

Cytat Victoria Schwab, obraz pierwszy w poście Jan Marcin Szancer (który nota bene odszedł w pierwszy dzień wiosny), ilustracja do baśni Marii Konopnickiej "O krasnoludkach i o sierotce Marysi". Kolejne obrazy to ilustracje do wiersza Jana Brzechwy pt. Przyjście wiosny.

 Uwielbiam ilustracje Szancera (który umarł w pierwszy dzień wiosny) i tę wytęsknioną porę roku. Konopnicką bardziej cenię za odwagę i osobowość niż pisanie. 


Przepaść jest pojęciem znanym tylko tym, co nie umieją latać. Trudno wyobrazić sobie ptaka z lękiem przestrzeni. 
 
*
 
Cytat Krystyna Kofta, obraz Carrie Goller
 
Metafory to jest to, co naprawdę lubię, podobnie jak prozę Krystyny Kofty. Czasem brakuje mi siły, ale nawet nad przepaścią staram się lecieć z odwagą w sercu i nadzieją, że wszystko się ułoży po mojej myśli, a jeśli się nie ułoży, to po to, abym coś dostrzegła, coś zrozumiała lub zaakceptowała takim, jakie jest. 

Wiosna nie zna różnic wieku - każdy wydaje się młody i radosny.Troski idą na chwilę w zapomnienie, a serca pulsują przeczuciem nieśmiertelności.
 
*
Cytat Lucy Maud Montgomery, obraz Alfons Maria Mucha − czeski grafik i malarz, jeden z czołowych przedstawicieli secesji i fin de siècle’u. 
 
Bardzo długo czekałam na wiosnę i wreszcie mogę się nią cieszyć i chociaż każda nowa wiosna to w pewnym sensie plagiat poprzednich wiosen, mimo wszystko każda jest inna, piękna i jedyna w swoim rodzaju. No i każda pulsuje przeczuciem nieśmiertelności, to fakt!
 
 
Może ważne rzeczy zdarzają się na wiosnę.
 
~~
 Tego dnia wiosna postanowiła nie być poetycka, lecz tylko rozbawiona. Wyrzuciła w powietrze całą moc małych zbłąkanych chmurek, zmiatała z dachów ostatnie resztki śniegu, zrobiła mnóstwo nowych, małych strumyków i w ogóle bawiła się w kwiecień.
*
Cytaty Tove Janson, obraz Cicely Mary Barker.
 
I myślę, że na wiosnę dzieje się mnóstwo ważnych rzeczy. Przede wszystkim jest więcej światła, kolorów, słońca, budzi się do życia nie tylko przyroda, my także. No i pojawiają się moje ukochane, najcudniejsze maki.
 
 
Romantyczna wiosna buchnęła z całą siłą. Uderzyła mi do głowy, namieszała w hormonach.
 
Cytat Joanna Fabicka, obraz Lisa Aisato. 
No i wszystko na ten temat.
 

Znowu jest wiosna. Ziemia jest jak dziecko, które zna wiersze na pamięć.
 
Cytat Rainer Maria Rilke, jeden z moich bardzo ulubionych poetów od zawsze, obraz Zindy S.D. Nielsen.
 
 Ziemia na pewno jest żywą istotą, "żywym ciałem" - jak pisał Miłosz. Niewykluczone, że jest poetką - ostatecznie tworzy naszą prozę życia.

To niemal pewne, że w którymś momencie Życie cię złamie. Nikt nie może cię przed tym ochronić. Samotne życie też cię nie ustrzeże przed bólem, ponieważ samotność również złamie cię tęsknotą. Musisz kochać. Musisz czuć. To jest powód, dla którego jesteś tu na ziemi. Jesteś tutaj, aby zaryzykować swoje serce.

 
*
    Cytat Louise Erdrich, przełożyła Ewa Rosa, obraz autorstwa Catrin Welz-Stein.
 
Uważam, że życie zawsze biegnie własnym rytmem i czasem, mimo dobrych chęci, naprawdę nie mamy wpływu na to, co się w nim i z nami dzieje.Ważne jest zatem, aby być otwartym na pozytywne uczucia, aby nie bawić się w psychopatę i nie dyskryminować ludzi, którzy wyciągają do nas rękę.
 

Nie wiem, czy da się przejść przez życie bez okresów zagubienia. Może są tacy, którzy od zawsze wiedzą, kim są, czego chcą i jak to osiągnąć – ale ja ich nie znam. 
 
*
Cytat Joanna Flis, obraz Diana Pedot. 
 
W życiu często czujemy się zagubieni i osamotnieni, myślę, że jest to wpisane w naszą egzystencję. Dlatego umieściłam cudowny obraz Diany Pedot jakby na przekór cytatowi.
 

 Jeśli ktoś kocha nas aż tak bardzo, to nawet jak odejdzie na zawsze, jego miłość będzie nas zawsze chronić. 
 
*
Cytat Joanne K. Rowling, obrazy: Spring in the Woods, Poppies: Flower Fairies (1921) by Margaret W. Tarrant.
 
Bardzo lubię baśnie i uwielbiam cykl o Harrym Potterze, który autorka zaczęła pisać w moim ukochanym portugalskim mieście - Porto. Kocham też wiosnę i madonny, boginie, piękną kobiecą energię, z której zawsze czerpię dużo siły i radości. Uważam też, że istnieje taki rodzaj miłości, który jest przy nas zawsze, który nas chroni - ja go nazywam Boginią Matką.
 


 Można milczeć i milczeniem ranić kogoś. 
 

Można odejść na zawsze, by stale być blisko
 
*
Dwa powyższe cytaty w podobnym stylu, co poprzedni autorstwa Joanne K. Rowling - ich autorem jest jeden z moich ulubionych polskich poetów, ksiądz polonista Jan Twardowski, obrazy Spring, Mother Earths Gift i Brigids Flame autorstwa wspaniałej ilustratorki Elaine Bayley. 
 
Kiedyś - i tu przyznaję się bez bicia do wzorców powielanych z dzieciństwa - potrafiłam się obrażać i nie odzywać, milczeć dniami, tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Teraz wiem, że tylko rozmowa rozwiewa wiele wątpliwości, że życzliwa komunikacja jest w życiu bardzo ważna. No i szkoda życia, szkoda czasu na fochy.
 

 Jestem przekarmiona kochaniem.
 
Cytat Agnieszka Osiecka, obraz Annie Stegg. 

Osiecka często trafia w moje serce niekoniecznie całymi tekstami, ale cytatami właśnie. A ja jestem jak moja kocica, lubię wiele rzeczy, lubię np. być dotykana, ale tylko wtedy, gdy sama tego bardzo chcę. Kiedy nie chcę lub mam czegoś w nadmiarze, czuję się przekarmiona i przebodźcowana w myśl zasady "co za dużo, to niezdrowo".
 

Nie ma drogi do pokoju. To pokój jest drogą.
 
*
Cytat Gandhi, obraz Arthur Braginsky, wspaniały artysta ukraińskiego pochodzenia, którego obrazy bardzo lubię. 
 
Co do cytatu, myślę, że jeśli mamy pokój w sobie, możemy go szukać również poza sobą, w innym przypadku, nawet gdy na całym świecie nie będzie nigdzie żadnej wojny - trudno o pokój i spokój w duszy, umyśle i sercu... 
 

Składamy się ze wszystkich ludzi, którzy nas budowali i niszczyli.
 
*
Cytat z tomiku poezji artysty o pseudonimie Atticus, obraz moja ulubiona ilustratorka z Andaluzji, Maria Hesse.  
 
Pod tym cytatem mogłabym się podpisać obiema rękami, nie tylko dlatego, że umiem pisać i lewą i prawą, ale też dlatego, że tak właśnie jest. Wszyscy jesteśmy energią, wszyscy na siebie oddziałujemy i nawet jeśli coś/ktoś jest nam obojętne, zostawia w nas ślad.
 

Nie jestem chora. Jestem załamana. Ale cieszę się, że żyję, dopóki mogę malować.

 Piszę do ciebie oczami.

 Pomimo długotrwałej choroby czerpię z życia głęboką radość.

 Nasza podróż przez ten świat jest tak absurdalna i ulotna, że ​​jedyną rzeczą, która mnie pociesza, jest świadomość, że byłam autentyczna.

    *

Cytaty Frida Kahlo (ostatni cytat w moim tlumaczeniu), obraz Κατερίνα Μοφορη i zapewne AI. 

Podziwiam Fridę od zawsze. Jej obrazy były pełne kolorów i kwiatów, kobiecość aż się z nich wylewała, pulsowała w każdym pociągnięciu pędzla artystki. Poza tym malarka była piękną i silną kobietą, która mimo wielu przeszkód, zwłaszcza zdrowotnych, żyła z pasją i tworzyła do końca. No i czekam, bardzo czekam na pierwsze maki na wiosennej łące!

Moi drodzy, życzę Wam pięknego, udanego nowego tygodnia. Czy któryś cytat lub obraz przypadł Wam do gustu? Macie swoje ulubione cytaty? Jeśli tak, podzielcie się nimi w komentarzach. A powyżej autentyczny obraz autorstwa Fridy, jeden z wielu jej pięknych autoportretów.

Pozdrawiam wszystkich, którzy do mnie zaglądają! Przepraszam, że tak rzadko teraz bywam na Waszych blogach, naprawdę postaram się niebawem odwiedzić ulubione blogi! Miałam w zeszłym tygodniu lekcję otwartą z nowymi technologiami i dużo pracy, zero czasu dla siebie i swoich pasji, a wczoraj pół dnia spałam, bo coś mnie bierze, boli mnie gardło i mam gorączkę. Mam jednak nadzieję, że nadchodzący tydzień będzie nieco lżejszy, czego i Wam życzę.

 Uściski i moc serdeczności! 


W bonusie na koniec Frida autorstwa Marii Hesse.

piątek, marca 21, 2025

UWAGA CYTATY, czyli czym jest poezja

Witajcie!

        Dzisiaj w pierwszy dzień długo wyczekiwanej wiosny i w Światowy Dzień Poezji, a także Dzień Osób z Zespołem Downa i Dzień Astrologa, w ramach niespodzianki - przestawiam Wam wypowiedzi i refleksje redaktorek Babińca Literackiego na temat poezji. Dodam, że większość z nas, redaktorek, to także autorki wierszy. Redakcję widzicie na zdjęciu - kolażu powyżej, który wykonała Jowita Sylwia Kęsik.

        Bardzo ciekawa jestem również, co Wy sądzicie o tej formie sztuki. Czym dla Was jest poezja. A może macie swoje ulubione cytaty na temat poezji? Podzielcie się nimi ze mną. 

        A tymczasem zapraszam do lektury i posyłam poetyckie uściski, życząc pięknej, kreatywnej i pełnej poezji wiosny! Serdecznie też w imieniu redaktorek Babińca Literackiego i własnym zapraszam do polubienia i czytania naszej strony na Faceboku, na której codziennie od 1 sierpnia 2016 r. publikowany jest wiersz lub fragment prozy napisany przez kobietę. A Poezja jest przecież kobietą...
 

 
Nie wiem, czym dla mnie dzisiaj jest poezja, bo sporo jej przeczytałam, i żadnej nie odmawiam prawa do jej tak nazywania. Na początku poezja była dla mnie czymś ekscytującym. Po opanowaniu dość nudnego elementarza sięgnęłam na półkę, w bibiliotece rodziców, po "Ballady i romanse" Adama Mickiewicza. Nie jakieś "Dzieci z Bullerbyn", wiersze Brzechwy, czy Tuwima, czy baśnie. Utonęłam w tych balladach i romansach na kilka dobrych lat. Fascynujące historie typu: "Zbrodnia to niesłychana, Pani zabija pana; Zabiwszy grzebie w gaju, Na łączce przy ruczaju, Grób liliją zasiewa, Zasiewając tak śpiewa: "Rośnij kwiecie wysoko, Jak pan leży głęboko; Jak pan leży głęboko, Tak ty rośnij wysoko." Potem całą skrwawiona (...)" pochłaniały dziewczęcą wyobraźnię bez reszty. I do dzisiaj poezja jest (chyba) dla mnie najlepszym narzędziem do opowiadania różnych historii, w tym mojej własnej.

Joanna Fligiel

niedziela, marca 16, 2025

"Azylem dla prawdy niebezpiecznej jest milczenie". ***

Witajcie!


Mam dzisiaj dla Was mój stary wiersz o postaci, która od wielu lat bardzo mnie intryguje i inspiruje jednocześnie. Już kiedyś - 12 lat temu - poświęciłam jej na blogu duży post, w którym zebrałam wiersze i obrazy o tej ciekawej i tajemniczej postaci, tylko wtedy praktycznie nie miałam czytelników,więc jeśli ktoś ma ochotę, może zajrzeć TUTAJ.
 

ja Magdalena

 "Panie mój, nie możemy dłużej znosić tej kobiety. Ona pozbawia nas wszelkiej sposobności do powiedzenia czegokolwiek. Wciąż zabiera głos".

św. Piotr o Marii Magdalenie *

uporczywie tęsknię za twoim milczeniem
milcząc wypędzasz ze mnie złe okrutne demony
jest ich siedem jak piekła kręgów gorących
i najcięższych grzechów
popełnianych z nieuzasadnionym pietyzmem
o cudach świata nie wspomnę

biesy gnębione bezgłosem
uciekają na cztery wiatry
błąkają się po przestworzach ciszy
szukają ukojenia w ocieraniu potu
z moich cudzołożnych myśli
wplątują się w miękką bujność włosów

śmiejesz się drwiąco
kpisz
taka Maria Magdalena
z ciebie
jak ze mnie apostoł

jesteś zazdrosny jak święty Piotr
speszony jej erotyczną obecnością
o to że ja
namiętnie spijam z niej słodycz
jak ze Świętego Graala


* Hubertus Mynarek, Jezus i kobiety. Miłosne życie Nazarejczyka, Gdynia 1995, ss. 54-55 
 
 JoAnna Idzikowska-Kęsik, 26/27 XII 2013

        Moi Drodzy, polecam Wam również jeden z nowszych filmów o Marii Magdalenie z 2018 roku. Bardzo ciekawy, z dobrymi rolami Rooney Mary w roli Marii i Joaquina Phoenixa w roli Jezusa, który dla mnie jest obecnie najwybitniejszym aktorem średniego pokolenia, tym bardziej mi bliskim, że prywatnie jest weganinem. W filmie gra także jeden z moich ulubionych aktorów tureckiego pochodzenia, Tchéky Karyo. Moja ocena filmu: 7/10. A poniżej Maria Magdalena w wersji innego weganina, Leonarda da Vinci:

       Godna uwagi jest również książka Hubertusa Mynarka (1929 - 2024), niemieckiego filozofa, teologa, religioznawcy, byłego duchownego, z której pochodzi cytat w moim wierszu. Nie jest to książka łatwa w odbiorze, nie jest też napisana lekkim piórem, ale warto ją znać, przeczytać. Zacytuję tu jeszcze słowa Mynarka z innej publikacji: "Faktem pozostaje, że bez kobiet nie byłoby chrześcijaństwa. Maria Magdalena i inne kobiety były pierwszymi misjonarkami zmartwychwstałego Jezusa. Apostołowie nie chcieli wierzyć kobietom, które twierdziły, że widziały żyjącego Jezusa. Ewangelie apokryficzne, których Kościół później zakazał, opisały wielką rolę kobiet u progu chrześcijaństwa. Później patriarchalne, zdominowane przez mężczyzn struktury Kościoła likwidowały ślady matriarchatu w pierwotnym Kościele".


        Pozdrawiam Was serdecznie, życzę udanego nowego tygodnia. Serdecznie dziękuję za każdy komentarz, za każde słowo - dzięki Waszej obecności mam siłę pisać i tworzyć nowe posty. 

Obrazy:  

Carlo Crivelli, Maria Magdalena, detal | ok. 1480, Rijksmuseum
Lucas Cranach Starszy, Maria Magdalena | 1525, Wallraf-Richartz-Museum
Plakat do polskiej wersji filmu Mary Magdalene | 2018, USA, reż. Garth Davis
Leonardo da Vinci, Mary Magdalene | 1515
Jules Lefebvre Maria Magdalena w grocie | 1876, Ermitaż

Cytat w tytule postu Pierre Beaumarchais 

czwartek, marca 13, 2025

UWAGA KSIĄŻKA, czyli kobieca natura pełna pasji

Witajcie!

        Dzisiaj naprawdę krótko o książce, do której bardzo często wracam i która fascynuje mnie od dawna. Myślę, że wiele kobiet ją zna i lubi, ponieważ jest to światowy bestseller, a te, które jej nie czytały niech po prostu szybko nadrobią zaległości, bo każda z nas w tej książce znajdzie coś dla siebie!

        Moja ocena książki 8/10  - jest to niesamowita, osobliwa książka, która łączy psychologię, mity, baśnie, opowieści, legendy, literaturę po to, aby ukazać nam pełnię kobiecości. Poniżej cytaty z książki, polecam! Bo chociaż jest pisana prozą, czuje się poetyckość tej książki, lekkie pióro autorki.

Clarissa Pinkola Estés
 
Biegnąca z wilkami
 
*
Będąc sobą skazujemy się na wygnanie przez wiele osób. Jeżeli jednak dopasowujemy się do woli innych ludzi, skazujemy się na wygnanie przez nas samych.
 
Być silną nie oznacza ćwiczyć mięśnie bądź sprężystość ciała. Oznacza raczej odkrycie naszej jasnej strony bez uciekania przed nią. Oznacza żyć aktywnie w zgodzie z naszą dziką, nieokiełznaną naturą i w zgodzie z samą sobą, na swój własny sposób. Oznacza umieć uczyć się i bronić tego, co wiemy. Oznacza utrzymać się przy życiu.
 
*
Choć wygnanie nie jest czymś, czego pragniemy, niesie ze sobą pewne korzyści. Tak naprawdę obdarowuje nas wieloma cennymi darami. Bolesnymi ciosami pozbawia nas naszych słabości, wyostrza wewnętrzne postrzeganie, wzmacnia intuicję, umożliwia nam dogłębną obserwację…
 
*
 Nasz ukryty głód bycia kochaną nie jest niczym pięknym. Nasz brak robienia użytku z miłości bądź niewłaściwe używanie jej to również nic pięknego. Nasz brak lojalności i oddania świadczy o braku miłości, nasze własne oddzielenie się od naszego wnętrza jest szpetne, są to psychologiczne skazy, świadczące o brakach i infantylnych fantazjach.
 
*
Miłość w swojej najpełniejszej formie stanowi serię śmierci i ponownych narodzin. Porzucamy jedną fazę, jeden aspekt miłości i wkraczamy w inną fazę. Namiętność umiera, a później wraca.
 
*
 Najlepsza ziemia aby sadzić i sprawić, by wyrosło coś nowego znajduje się na samym dnie. W tym sensie dotknąć dna – choć bardzo bolesne – jest najlepszym, co może się nam przydarzyć, stanowi bowiem żyzną glebę gotową do sadzenia.
 
*
 Jeżeli żyjemy tak jak oddychamy, biorąc i oddając, nie możemy się pomylić.
 
*
 
Wilczyca, Stara, Wiedząca, jest wewnątrz nas. Kwitnie w najgłębszych zakamarkach kobiecej psychiki. To właśnie jest esencja starodawnej Kobiety Dzikiej. Odkrywa ona, że jej dom to miejsce, w którym spotykają się duchy kobiet i duchy wilków, wchodząc ze sobą w kontakt. To tam właśnie całują się postacie Ja i Ty, to tam właśnie kobiety biegną z wilkami…
 
*
Kobieta udomowiona to taka, która zagubiła gdzieś swój talent, pasję, tkwiący w niej ogień; zostawiła za sobą, zaniedbała to, co kochała, co pragnęła robić, to, kim chciała być. (...) Zrezygnowała z dziecięcych marzeń, ponieważ na jej drodze pojawiła się złota kareta, obietnica łatwego życia, bogaty kochanek, dobrze płatna, choć nudna praca.
 
*
Z a c z n i j. Tak się czyści zatrutą rzekę. Jeśli się boisz niepowodzenia, zacznij mimo to, a jeśli nie można inaczej, to ponieś klęskę, pozbieraj się i zacznij od nowa. Jeśli znów się nie uda, to co z tego? Zacznij jeszcze raz. To nie porażka powstrzymuje- to niechęć do zaczynania od początku powoduje stagnację. Co z tego, że się boisz? Jeśli się obawiasz, że coś wyskoczy i cię ugryzie, to niech się to wreszcie stanie. Niech twój strach wyjrzy z ciemności i cię ukąsi, żebyś miała to już za sobą i mogła się posuwać dalej. Przezwyciężysz to. Strach minie. Lepiej, żebyś wyszła mu naprzeciw, poczuła go i pokonała, zamiast mieć w nim wieczną wymówkę do czyszczenia rzeki.
 
*
Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie.
 
****************
 
Rzęsa z oka wilka
 
Jeśli nie wejdziesz do lasu, to nic Ci się nie przydarzy i nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć.
- Nie idź do lasu, nie zapuszczaj się w gęstwinę - ostrzegali.
- Dlaczego? Dlaczego nie mogę iść dzisiaj do lasu? - pytała dziewczyna.
- Mieszka tam groźny wilk, który pożera takie osóbki. Słuchaj dobrych rad, nie idź do lasu, nie zapuszczaj się w gęstwinę.
Oczywiście poszła. Poszła mimo przestróg i naturalnie spotkała tam wilka, tak jak ją ostrzegano.
- A nie mówiliśmy? - zrzędzili.
- To moje życie, nie żadna bajka, wy głupcy - odparła dziewczyna. - Muszę chodzić do lasu i muszę spotkać wilka, bo inaczej nigdy nie zacznę naprawdę żyć.
Ale wilk, którego spotkała, miał łapę we wnykach.
- Pomóż mi, pomóż - skowyczał. - Sowicie się za to odwdzięczę. - Tak zawsze mówią wilki w bajkach.
- Skąd mam wiedzieć, czy mnie nie skrzywdzisz? - spytała.
Taka była z kolei jej rola. - Skąd mogę wiedzieć, czy mnie nie pożresz i nie rozwleczesz moich kości?
- Złe pytanie - wilk na to. -Musisz uwierzyć mi na słowo. I znów zaczął wyć i lamentować.
Ojojojoj, ajajajaj,
Jest tylko jedno ważne pytanie,
które warto zadać,
piękna dziewczyno,
gdzie jest dusza?
- Dobrze, zaryzykuję. Tak! - Rozciągnęła wnyki, wilk wyjął obolałą łapę. Przyłożyła na nią zioła i trawy lecznicze, obwiązała.
- Dzięki ci, piękne dziewczę - westchnął wilk, a dziewczyna, ponieważ naczytała się wielu głupich bajek, krzyknęła - Teraz mnie zabij i niech już będzie po wszystkim.
Nic podobnego się nie stało. Wilk położył jej łapę na ramieniu.
- Jestem wilkiem z innego miejsca i czasu - rzekł. I wyrwawszy sobie rzęsę z oka, podał ją dziewczynie, mówiąc - Weź to i stań się mądra. Od tej pory zawsze poznasz, kto jest dobry, a kto zły, popatrz tylko moim okiem i zobaczysz to wyraźnie.
Za to, że uratowałaś mi życie,
ja każę Ci żyć tak,
jak nigdy dotąd nie żyłaś.
Pamiętaj, piękne dziewczę,
jest tylko jedno ważne pytanie -
gdzie jest dusza?
Wróciła dziewczyna do wioski
szczęśliwa, że nie postradała życia.
Odtąd, kiedy słyszała:
"Zostań ze mną i bądź moją żoną"
albo "Rób, jak ci każę",
albo "Mów to, czego ja sobie życzę,
bądź jak niezapisana karta,
niczym w dniu, w którym przyszłaś na świat",
brała rzęsę wilka
i patrząc przez nią,
widziała niecne zamiary,
których wcześniej nie dostrzegała.
A kiedy rzeźnik ważył dla niej mięso,
spojrzała przez wilczą rzęsę
i zobaczyła, że waży też swój kciuk.
A patrząc na zalotnika,
który mówił "Jestem dla ciebie bardzo dobry",
rozumiała, że to nicpoń.
W ten sposób
ocaliła siebie
nie od wszystkich,
ale od wielu niedoli.
Ten nowy, niezwykły dar pozwalał widzieć nie tylko okrucieństwo i zło. Dzięki niemu stała się silna i sprawiedliwa, bo patrząc na każdego człowieka, oceniała go na nowo, przez dar widzenia otrzymany przez wilka, którego uratowała.
Poznawała tych, którzy byli naprawdę dobrzy,
i zbliżała się do nich,
znalazła mężczyznę,
z którym przeżyła całe życie.
Rozpoznawała odważnych
i zbliżała się do nich.
Widziała wiernych
i łączyła się z nimi.
Pod maską gniewu widziała zagubionych
i pocieszała ich,
widziała miłość w oczach nieśmiałych
i rozmawiała z nimi,
widziała cierpienie zamkniętych w sobie
i przynosiła im uśmiech,
widziała niedolę milczących
i przemawiała za nich,
widziała ukrytą wiarę kobiet,
które twierdziły,że już jej nie mają,
i rozniecała ją własną wiarą.
Widziała wszystko
dzięki rzęsie z wilczego oka,
wszystko, co prawdziwe,
i wszystko, co fałszywe,
wszystko, co niszczy życie,
i wszystko, co życiu sprzyja,
wszystkie rzeczy widziane tylko
oczami tego, co serce mierzy sercem,
a nie samym rozumem.
I tak dowiedziała się, że prawdą jest powiedzenie, że wilk ma wielką mądrość. Kto uważnie słucha, ten usłyszy w wyciu wilka to najważniejsze pytanie - nie, gdzie następne jedzenie, nie, gdzie następna walka, nie, gdzie następny taniec -
ale pytanie najważniejsze z ważnych,
żeby zobaczyć to, co ukryte,
żeby poznać wartość wszystkiego, co żyje -
gdzie jest dusza? gdzie jest dusza?
Idź w las, idź w las. Jeśli nie wejdziesz do lasu, to nic ci się nie przydarzy i nigdy nie zaczniesz naprawdę żyć.
Idź w las, idź w las.

*
 
Fragmenty książki pt. "Biegnąca z wilkami. Archetyp dzikiej kobiety w mitach i legendach", 1992
Przełożyła Agnieszka Cioch
 
*
Clarissa Pinkola Estés (1945) – amerykańska poetka i pisarka, wielokrotnie nagradzana za swoją twórczość, dyplomowana psychoanalityczka szkoły Junga. Urodziła się w małej amerykańskiej wiosce w pobliżu Wielkich Jezior Północnoamerykańskich, w rodzinie imigrantów i uchodźców, w większości niepiśmiennych, uzyskała doktorat z badań międzykulturowych oraz psychologii klinicznej.
 

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę dobrego, ciepłego, kreatywnego nadchodzącego weekendu! Mój będzie pracowity, ale dam radę. Na koniec niebo z moich stron, bo jak mawiał Mały Książę: Gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca...