Translate

sobota, stycznia 20, 2024

Czas Zodiakalnego Wodnika


*

Wodnik wizje i marzenia
W rzeczywistość umie zmieniać.
Jeśli ma tylko okazję,
Wykorzysta swą fantazję!

Zrobi rzeźbę lub obrazek,
Machnie jakiś wynalazek...
Sto pomysłów w jednej chwili
Ma, choć wcale się nie sili!

Małgorzata Strzałkowska

  Witajcie!

 
 
        Dzisiaj, ok. 15:07, Słońce opuściło znak ziemskiego, pracowitego Koziorożca i wkroczyło do znaku powietrznego (ale też związanego z wodą), rewolucyjnego Wodnika, w którym przebywać będzie do 19 lutego. Do tego znaku wejdzie również planetoida (odkryta w 1930 roku raz planeta, raz nie - różnie astronomowie o tym ciele niebieskim mówią, różnie je określają, ostatnio jako planetę karłowatą) Pluton, związana z przemianami społecznymi, zmianami i transformacją.
            Nastał czas innowacyjnej Ery Wodnika - najbardziej wolnego i rewolucyjnego znaku z całego Zodiaku. Nastał bardzo ciekawy, globalny czas przynoszący nową energię. Pluton w Wodniku będzie gościł przez 20 lat - świat w tym czasie bardzo się zmieni; zmianie ulegnie codzienne życie, a także nasza świadomość. Moim zdaniem nadchodzi zupełnie nowa epoka, hucznie zapowiada przez astrologów Era Wodnika. Epoka, jakiej jeszcze nie było w mitach, legendach ani historii ludzkości.

                Wodnikiem rządzi planeta Uran, która w astrologii symbolizuje rewolucje, ostre cięcia i nieodwracalne zmiany. Zanim odkryto Urana (1781), władcą Wodnika był surowy Saturn. Wodnik to indywidualista, intelektualista, niezależny, wolny i oryginalny, tolerancyjny i elastyczny. Prawdziwą misją Wodnika na Ziemi jest pomaganie ludziom, szukanie przyszłościowych rozwiązań i wcielanie w życie olśniewających pomysłów. Nie martwi się tym, że odstaje od innych. Oryginalność to jego mocna strona. Uparty Wodnik ma siłę przebicia oraz wytrwałość, by osiągnąć swój cel. Ludzie urodzeni pod tym znakiem wyróżniają się ogromną otwartością na nowe idee, zdolnością do myślenia poza utartymi schematami, tolerancją oraz akceptacją ekscentryczności, są też bardzo asertywni. Wodnik nie znosi ograniczeń, rutyny, nudy i schematów. Interesuje go przyszłość, nie przeszłość, do której nie lubi też wracać. Mówi się o nim, że jest zaprzyjaźniony z całym światem, ale ściśle z nikim. To bardzo ciekawy znak i naprawdę interesujący ludzie. 

            Mój ulubiony polski astrolog, Piotr Gibaszewski tak pisze o Wodnikach: "Ludzie urodzeni w tym znaku mają naturę prometejską. Chcą uczynić coś dla dobra ludzkości. Są to ludzie chodzący, jak koty, własnymi ścieżkami i drogami. Skrajni indywidualiści, często samotnicy, buntownicy, rewolucjoniści i niepokorni ekscentrycy. Ludzie z Wodnika, to osobowości o dużej oryginalności patrzenia na świat. Dlatego wśród tych znaków znajdziemy wielu bardzo mądrych ludzi, ale i niemało szaleńców, paranoików i maniaków. Wszakże niedaleka jest droga od wariata do geniusza".

 W skrócie:

  • Sezon Wodnika: zaczyna się 20 stycznia i kończy 18, 19 lutego
  • Żywioł Wodnika: powietrze
  • Symbol Wodnika: nosiciel wody 
  • Część ciała: stopy
  • Planety rządzące Wodnikiem: Saturn kiedyś, Uran obecnie
  • Miejsce w horoskopie: jedenasty znak Zodiaku
  • Strefy Wodnika: media społecznościowe, komunikacja, technologia, aktywizm, internet, sztuczna inteligencja, przewodnictwo, społeczność
  • Kamień narodzin Wodnika: ametyst, kryształ związany z wewnętrznym spokojem i duchowością
  • Przyjazne, dodające energii kamienie: bursztyn, kamień krwawy, granat, agat mszysty, ametyst
  • Kompatybilność: Bliźnięta, Waga
  • Sprzyjające liczby: 4, 8, 13, 17, 22, 26
  • Kolory Wodnika:  jasnoniebieski i srebrny
  • Cechy pozytywne Wodnika: tolerancja, otwartość, innowacyjność, wynalazczość, nieszablonowe myślenie, braterstwo
  • Cechy negatywne Wodnika:  wywrotowość, ekscentryczność, dogmatyzm, fanatyzm, nadmierna niezależność. 
  • Odpowiednik w horoskopie chińskim: Tygrys
  • Możliwe problemy ze zdrowiem: układ nerwowy
  • Szczęśliwy dzień: czwartek

        W czasie Zodiakalnego Wodnika ze zjawisk astrologicznych, czeka nas pełnia Księżyca w Lwie tzw. Wilcza Pełnia (25 stycznia po 18:40) oraz nów Księżyca w Wodniku 10 lutego, który rozpocznie Nowy Rok w Chinach i przypieczętuje nową erę.

            Wszystkim zodiakalnym i ascendentalnym Wodnikom życzę cudownych Urodzin i spełnienia marzeń - posyłam szczególne uściski do naszej znajomej bloggerki - MaB. A nam życzę dobrego, kreatywnego, pełnego intelektualnych wyzwań czasu.

*

 Co niesie Wodnik jako Wiedźma ?
Wodnik 🥀 Czarownica gwiazd 🧙‍♀️✨
Jestem mądra, wielka wiedza o ziemi zgromadziła się we mnie 🌏❤
Strzegę mocy wielkich cnót.

                A ponieważ jestem ascendentalnym i księżycowym Wodnikiem (urodziłam się, gdy Księżyc był w pełni w tym właśnie znaku) i jakiś ogromny flow mam z ludźmi spod tego znaku, przedstawicieli ulubionych z przestrzeni publicznej będzie też dużo. Oto zatem moje ulubione osoby spod tego znaku:

            Olga Tokarczuk (29 stycznia 1962) - polska psycholożka, wegetarianka i pisarka, laureatka wielu prestiżowych nagród literackich, w tym Nagrody Nobla. "Prawiek i inne czasy" czytałam na głos mojej nowo narodzonej córce, bo tylko w taki sposób mogłam przeczytać tę książkę - dziecko słuchało i było cicho. Jedną z moich ulubionych powieści Tokarczuk jest "Prowadź swój pług przez kości umarłych", którego bohaterką jest nauczycielka - wegetarianka zajmująca się astrologią. :) W tej powieści Tokarczuk napisała m.in. :

"Żyjemy w świecie, który sobie wymyślamy. Ustalamy sobie, co jest dobre, a co nie, rysujemy mapy znaczeń... A potem całe życie zmagamy się z tym, cośmy sobie wykoncypowali. Problem polega na tym, że każdy ma swoją wersję, i dlatego tak trudno się jest ludziom porozumieć". 

Maria Proposz (7 lutego 1961 - 2010) - cudowna polska aktorka, jedna z najpiękniejszych ever!

Anna Świrszczyńska (7 lutego 1909 - 1984) - cudowna poetka, jedna z najciekawszych i najwybitniejszych w polskiej literaturze.

Marta Klubowicz (8 lutego 1963) wspaniała aktorka, świetna tłumaczka, wrażliwa poetka.


                Clarissa Pinkola Estés (27 stycznia 1945) - psycholożka jungowska, poetka, pisarka wspierająca kobiety, autorka bestsellerowej "Biegnącej z Wilkami":
 
 "Nie możemy pozwolić by skonfiskowano nam życie". 
Olivia Colman (30 stycznia 1974) - wspaniała brytyjska aktorka, zdobywczyni Oscara za rolę królowej Anny w filmie „Faworyta”.

                 Karen Souza (10 stycznia 1984) - wokalistka, autorka tekstów, rewelacyjny głos świetnie odnajdujący się w jazzie i bossa novie. Piosenkarka pochodzi z Argentyny i, niestety, jest mało znana w Polsce, a szkoda, bo talent i urodę ma bezsprzeczną! Uwielbiam jej słuchać, ma kojący głos.


             Mariusz Mikołajek (5 lutego 1958) - bardzo zdolny i pracowity wrocławski artysta plastyk i animator kultury, syn pisarza Tadeusza Mikołajka, który zainicjował ideę kolorowych podwórek, aktywując mieszkańców starych, poniemieckich kamienic i wraz z nimi, odmieniając ich smutne, szare oblicze. Typowy Wodnik - niezależny, indywidualista, ale jednocześnie wielki społecznik.
 
 
Jacek Podsiadło
(7 lutego 1964) wybitny poeta, tłumacz, felietonista, zdobywca wielu nagród poetyckich, jeden z moich ulubionych polskich poetów współczesnych.
 
"Jeszcze przyjdzie tu po nas anioł z powietrzną trąbą.
Sprawi, że pewnego pięknego dnia wypierdolą nas z pracy.
Zabiorą nam mieszkania.
Odejdą od nas żony.
Będą się dziać rzeczy straszne.
I znów staniemy się wolni".
 

            Bolesław Leśmian (22 stycznia 1987 - 1937) - wybitny polski poeta, słowotwórca, tłumacz, z zawodu prawnik. Jego wiersze są naprawdę typowo wodnikowe, nowatorskie pod względem słów, chociaż rymowane (Leśmian uważał, ze takie wiersze pisze się trudniej, niż białe). Docenione zostały po śmierci poety, co nie dziwi, bo wielu Wodników nie jest rozumiana przez sobie współczesnych. W cudnym wierszu "Dziewczyna" napisał:
 
 "I była zgroza nagłych cisz. I była próżnia w całym niebie!
A ty z tej próżni czemu drwisz, kiedy ta próżnia nie drwi z ciebie?"

 
                Krzysztof Kamil Baczyński (22 stycznia 1921 - 1944) - polski poeta Pokolenia Kolumbów, żołnierz Powstania Warszawskiego i jego ofiara. Wybitny talent, niesamowite wyczucie słowa i ogromna, jak na wiek, dojrzałość poezji. W jednym z wierszy napisał:

"Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością".


            Jules Verne (8 lutego 1828 - 1905) - wybitny francuski pisarz, którego powieści zachwyciły mnie w dzieciństwie. Prekursor fantastyki naukowej.  Pisał:

"Można opierać się prawom ludzkim, ale nigdy – sprzeciwiać się przyrodzie".
 
 
            Konstanty I. Gałczyński (23 stycznia 1905 - 1953) - poeta księżycowy, jeden z najwybitniejszych polskich poetów, tłumacz, autor Teatrzyku Zielona Gęś, którego uwielbiam, a jego wiersz poświęcony niemieckiej aktorce Inge Bartsch nieustannie przyprawia mnie o dreszcze.

"I było w niej coś...
ko­bie­ce,
nie­uchwyt­ne,
da­le­kie,
coś, co trze­ba chwy­tać pa­zu­ra­mi".  

 
 
                Vanessa Redgrave (30 stycznia 1930) - wybitna brytyjska aktorka, laureatka Oscara i do dzisiaj piękna kobieta.
 

            Virginia Woolf (25 stycznia 1882 - 1941) - angielska pisarka, feministka, niezwykle ciekawa, bardzo złożona  osobowość.  Virginia pisała:
 
"Ludzie autentyczni najpełniej istnieją w samotności. Nie znoszą iluminacji, podwojenia. Ciskają swoje ledwie namalowane portrety, odwrócone twarzą do ziemi".
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html
Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! Choć przemknąłem przed wami jak cień! Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył - Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,jacek_kaczmarski,epitafium_dla_wlodzimierza_wysockiego.html

                Władimir Siemionowicz Wysocki (Владимир Семёнович Высоцкий; 25 stycznia 1938 - 1980) – rosyjski pieśniarz, bard, poeta i aktor. Świetny tekst dedykował mu polski bard Jacek Kaczmarski "Epitafium dla Włodzimierza Wysockiego":


"Pamiętajcie wy o mnie co sił! Co sił! 
Choć przemknąłem przed wami jak cień! 
Palcie w łaźni aż kamień się zmieni w pył -
 Przecież wrócę, gdy zacznie się dzień!"

            Édouard Manet (23 stycznia 1832 - 1883) – francuski malarz, jeden z najwybitniejszych malarzy XIX wieku.

             Galileusz, właśc. Galileo Galilei (15 lutego 1564 - 1642) – włoski astronom, astrolog, matematyk, fizyk i filozof, prekursor nowożytnej fizyki.

                 Wolfgang Amadeusz Mozart (27 stycznia 1756 - 1791) – austriacki kompozytor i wirtuoz gry na instrumentach klawiszowych. geniusz, który już jako małe dziecko grał i komponował utwory. Świetnie uwiecznił go w filmie "Amdeus" czesko - amerykański reżyser Milos Forman.

                        Ed Sheeran (17 lutego 1991) - brytyjski wokalista, autor tekstów piosenek i aktor. Czy jest tu ktoś, kto nie zna pieśni pt. Perfect, którą artysta napisał dla swojej dziewczyny, obecnie żony?

 "Baby, I'm dancing in the dark,
With you between my arms
Barefoot on the grass, listening
To our favorite song
When I saw you in that dress,
Looking so beautiful
I don't deserve this, darling,
You look perfect tonight"

Baby, I'm dancing in the dark, With you between my arms Barefoot on the grass, listening To our favorite song When I saw you in that dress, Looking so beautiful I don't deserve this, darling, You look perfect tonight

Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,ed_sheeran,perfect.html

                Christian Bale (30 stycznia 1974) - świetny amerykański aktor, rewelacyjny jako Mroczny Rycerz.

                Ruther Hauer (23 stycznia 1944 - 2019) - holenderski aktor filmowy, telewizyjny i teatralny, także scenarzysta, producent, reżyser o międzynarodowej sławie.

            Kazimierz Kaczor (9.02 1941) - wybitny polski aktor, który zaczarował moje serce rolą w serialu "Jan Serce".

                Anna German (14 lutego 1936 - 1982) - urodzona w Walentynki piosenkarka o anielskim głosie.  Uwielbiam jej śpiewaną po rosyjsku piosenkę pt. Nadzieja:  

"Hадежда - мой компас земной
А удача - нагpада за смелость
А песни довольно одной
Чтоб только о доме в ней пелось".

            Gene Hackman (30 stycznia 1930) - wybitny amerykański aktor, którego uwielbiam za wiele ról.

                Irena Sendlerowa (15 lutego 1910 - 2008) - polska działaczka społeczna i charytatywna, w czasie II wojny światowej uratowała wiele żydowskich dzieci, Sprawiedliwa Wśród Narodów Świata.

 "Ludzi należy dzielić na dobrych i złych. Rasa, pochodzenie, religia, wykształcenie, majątek – nie mają żadnego znaczenia. Tylko to, jakim kto jest człowiekiem".

                Hipoteza: Moim zdaniem spod Wodnika był również Giordano Bruno urodzony w styczniu 1548 roku włoski filozof, teolog, poeta, wielki humanista. Zajmował się astronomią i zgłębiał teorię Kopernika. Spalony w Rzymie na Campo di Fiori 17 lutego (czyli też w czasie zodiakalnego Wodnika) 1600 roku. Uwiecznili go w swoich świetnych wierszach m.in. Czesław Miłosz (Campo di Fiori) i Leopold Staff (Giordano Bruno).


                Raz jeszcze życzę wszystkim udanego, wspaniałego czasu Zodiakalnego Wodnika i serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy do mnie zaglądają.

poniedziałek, stycznia 15, 2024

Chwila głębokiego oddechu

           Wczoraj przed ósmą rano wyruszyłam z Bolesławca: do Wrocławia autem, stamtąd koleją i przejechałam prawie całą Polskę i po szesnastej byłam w Gdyni. W mieście, które po prostu kocham, w którym czuję się świetnie, nad morzem Bałtyckim, które uwielbiam, czy można chcieć więcej?

             Aż mi się wierzyć nie chce, że mam już ferie zimowe. Czas na głęboki oddech, na reset mózgu, na czytanie, na pobycie ze sobą, z przyjaciółmi, na których zawsze mogę liczyć... Miałam bardzo intensywne i pracowite półrocze w pracy, teraz po prostu i zwyczajnie trochę sobie odpocznę, nabiorę sił na kolejne wyzwania, a jest ich naprawdę dużo.

             Jestem życiową fuksiarą, mam wielkie szczęście do ludzi. I chociaż nie mam tabunu przyjaciół,  mam ich kilkoro, ale za to naprawdę sprawdzonych. Jednym z nich jest Jurek. Poznaliśmy się w internecie, wiele lat temu, w 2008 roku, na portalu, którego już długo nie ma - portal nazywał się My Generation - Moja Generacja. I choć od dawna nie ma już tego portalu, bo zlikwidowano go w 2012 roku, nasza przyjaźń trwa, za co jestem wdzięczna. Wielu "życzliwych" bredziło, że nie ma czegoś takiego, jak przyjaźń między kobietą a mężczyzną, jeszcze wielu innych wróżyło nam to i tamto, bo głodnym wrażeń zawsze chlebek na myśli, a my - dziwnym trafem - wciąż mamy do siebie szacunek i przyjaźnimy się od wielu już lat. I to jest dla mnie ważne.

        Gdynia przywitała mnie śniegiem, na który liczyłam, bo jak ferie zimowe, to niech i trochę śniegu popada, w końcu i tak każdy dzień zbliża nas do wiosny! Jednak zanim dotarłam do Gdyni, mijałam wiele miast. A jak przejeżdżałam przez Inowrocław, przesłałam dobre myśli naszej blogowej Pani od Biblioteki - Jotce i pomyślałam, że kiedyś się z Jotką spotkamy - takie życzenie poszło w eter do Wszechświata i głęboko wierzę w to, że się spełni.

            W pociągu czytałam książkę, którą poleciła u siebie inna piękna blogerka z Ekwaddoru, Judith. Kiedy pierwszy raz sięgnęłam po tę powieść podobała mi się na tyle, że gdy Judith napisała u siebie recenzję, postanowiłam przeczytać ją jeszcze raz. Jest to piękna, baśniowa opowieść o dziewczynie, która chcąc uratować miłość swojego brata, wybrała się do krainy Króla Morza... Autorkę Axie Oh do napisania tej powieści zainspirował film pt. Spirited Away: W Krainie Bogów oraz mitologia koreańska, a ja uwielbiam wszelkie mity i legendy oraz baśnie. Szczerze polecam!


                Mam teraz czas dla siebie, będę się spotykać z przyjaciółmi, bo w Trójmieście mam ich kilkoro, będę chodzić na długie spacery, wdychać jod i pisać posty na blogu. Może też uda mi się napisać jakiś sensowny wiersz, a póki co przeczytajcie jeden z tych, który osobiście lubię:
 

XxX

jestem Ewą zwiedzam
ogródki tragedii nieziemskich
wróżę z płatków przywiędłych
drzewek pomarańczowych

inicjuję bliskie mityngi
dziesiątego poziomu wtajemniczenia
z personami non grata
uczę się bytowania w stadzie
wyjącym dojmującą samotność

dostaję jabłkiem
w księgę umarłych

jestem drzewem pytaniem
z którego się nie wyrasta

JoAnna Idzikowska - Kęsik, 30 V 18

            
                 Jest tutaj ze mną moja psinka, Niko, prawdziwy towarzysz, kochany i dobry. A te ptaki karmi Jurek, wychodzi nad morze bladym świtem i spaceruje wzdłuż gdyńskiego Bulwaru i robi takie świetne fotki, jak ta poniżej.
 

            Mój prywatny brat, Leszek, który w liceum uczy języka angielskiego, poleciał do Hiszpanii obejrzeć wystawę prac Pablo Picassa i wysyła mi takie oto cudne zdjęcia:
 

                I to na razie tyle. Cieszę się czasem i jestem wdzięczna za to, że żyję. Uściski i serdeczności dla Was, pozdrawiam i do miłego!
                                PS 
            Mam nadzieję, że nie przesadziłam w tym poście z ilością fotek JoAnny, ale naprawdę jestem szczęśliwa, gdy jestem nad naszym morzem. Oddycham inaczej, nie męczy mnie alergia, nie łzawią mi oczy. Więc wybaczcie tę prywatę, następnym razem będą tylko fotki z pleneru. :)

sobota, stycznia 13, 2024

Rok 2024 w Polsce ogłoszony został Rokiem Czesława Miłosza


    Zeszły rok - 2023 - Senat Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił Rokiem Wisławy Szymborskiej w setną rocznicę urodzin Noblistki. Bieżący rok będzie Rokiem Czesława Miłosza, który jako pierwszy polski poeta otrzymał literacką Nagrodę Nobla za całokształt twórczości w roku 1980 - a który odszedł w roku 2004 czyli w tym roku będziemy obchodzić dwudziestą rocznicę śmierci poety. Bardzo się cieszę, że doceniamy poetów.  Wisława Szymborska słusznie zauważyła, że "Umarłych wieczność dotąd trwa dokąd pamięcią się im płaci".

            Czesław Miłosz (1911 - 2004) był polskim poetą, prozaikiem, historykiem literatury, tłumaczem, wykładowcą akademickim, dyplomatą, z wykształcenia prawnikiem. Uhonorowany został  także tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata, za pomoc, którą niósł Żydom w czasie II wojny światowej. Odznaczony Orderem Orła Białego. Zanim otrzymał literacką Nagrodę Nobla,  dwa lata wcześniej został doceniony Międzynarodową Nagrodą Literacką Neustadt. Co ciekawe, ta druga bywa nazywana Małym Noblem.

            Poeta - jeden z najwybitniejszych polskich poetów - miał bardzo interesujący życiorys, bo żył w naprawdę niełatwych, ciekawych czasach. Gdy dostał Nobla - nie chciał w to uwierzyć, ale w swojej Noblowskiej Przemowie powiedział m.in. : "Moja rodzina w XVI wieku mówiła już po polsku, podobnie jak wiele rodzin w Finlandii mówiło po szwedzku, a w Irlandii po angielsku, więc jestem poetą Polakiem, a nie Litwinem". A wiatr historii zawiał tak, że wielu rodaków dowiedziało się o nim i jego twórczości dopiero po otrzymaniu Nagrody Nobla, ponieważ przez trzydzieści lat jego twórczość była w Polsce zakazana.

            Znam, cenię bardzo i lubię jego twórczość, mam w domu wszystkie wydane prozą książki, które również są mi bardzo bliskie (zwłaszcza „Zniewolony umysł” i "Dolina Issy"), ale dla mnie jest on przede wszystkim poetą. Jego wiersze mam zaczytane na amen. Trudno mi wybrać jeden ulubiony wiersz Miłosza, bo wciąż wracam do jego poezji, wiele z nich znam na pamięć, jednak odnosząc się do tego, co powiedział po otrzymaniu Nagrody Nobla, wybrałam wiersz, który znam i kocham od dzieciństwa, bo jak już wspominałam na tym blogu, nasza polonistka miała rodzinę w Szwecji i oglądaliśmy na lekcji języka polskiego jego zdjęcia we fraku z uroczystej Noblowskiej Gali. 

Oto on - wiersz, który dla Was wybrałam!

*

Moja wierna mowo

Moja wierna mowo,
służyłem tobie.
Co noc stawiałem przed tobą miseczki z kolorami,
żebyś miała i brzozę i konika polnego i gila
zachowanych w mojej pamięci.

Trwało to dużo lat.
Byłaś moją ojczyzną bo zabrakło innej.
Myślałem że będziesz także pośredniczką
pomiędzy mną i dobrymi ludźmi,
choćby ich było dwudziestu, dziesięciu,
albo nie urodzili się jeszcze.

Teraz przyznaję się do zwątpienia.
Są chwile kiedy wydaje się, że zmarnowałem życie.
Bo ty jesteś mową upodlonych,
mową nierozumnych i nienawidzących
siebie bardziej może od innych narodów,
mową konfidentów,
mową pomieszanych,
chorych na własną niewinność.

Ale bez ciebie kim jestem.
Tylko szkolarzem gdzieś w odległym kraju,
a success, bez lęku i poniżeń.
No tak, kim jestem bez ciebie.
Filozofem takim jak każdy.

Rozumiem, to ma być moje wychowanie:
gloria indywidualności odjęta,
Grzesznikowi z moralitetu
czerwony dywan podścieła Wielki Chwał,
a w tym samym czasie latarnia magiczna
rzuca na płótno obrazy ludzkiej i boskiej udręki.

Moja wierna mowo,
może to jednak ja muszę ciebie ratować.
Więc będę dalej stawiać przed tobą miseczki z kolorami
jasnymi i czystymi, jeżeli to możliwe,
bo w nieszczęściu potrzebny jakiś ład czy piękno.

Czesław Miłosz, Berkeley, 1968