Translate

piątek, czerwca 14, 2013

Witajcie w mojej bajce, czyli dzisiejszy Wroclove w moim obiektywie...

 Byłam dzisiaj we Wrocławiu na wycieczce z moją klasą. ;-)
Niedźwiadek pozował chętnie.
 W pewnym momencie niebo się zachmurzyło i zaczął padać deszcz...

 Jaśmin kwitnie i pachnie bajecznie!
 Żabce chyba było nudno...










Róże pachniały rewelacyjnie!




Przy piwoniach

Piwonie kwitną, białe i różowe,
A w środku każdej, jak w pachnącym dzbanie,
Gromady żuczków prowadzą rozmowę,
Bo kwiat jest dany żuczkom na mieszkanie.

Matka nad klombem z piwoniami staje,
Sięga po jedną i płatki rozchyla,
I długo patrzy w piwoniowe kraje,
Dla których rokiem bywa jedna chwila.

Potem kwiat puszcza i, co sama myśli,
Głośno i dzieciom, i sobie powtarza.
A wiatr kołysze zielonymi liśćmi
I cętki światła biegają po twarzach
.

Czesław Miłosz






Relax, take it easy!





To nie róża, to taki różopodobny kaktus...





 

środa, czerwca 12, 2013

"Grafomania nie jest niebezpieczna, niebezpieczny jest analfabetyzm." ***


najdalej stąd


tam daleko gdzieś poza wersami
mieszka miłość
w najprostszej sukience
taka która nikogo nie rani
i nie patrzy nikomu na ręce

gdzieś najdalej
tam
poza słowami
pieśni złotem iskrzące istnieją
przetykane dobra koralami
przepełnione szmaragdu nadzieją

we wszechświecie wirującym słowem
płyną dreszcze najciekawszych wierszy


może błąd popełnię gdy to powiem

świat poezji
to świat

najpiękniejszy


/B-c, 12 VI 2013, p.n.k., JoAnna Idzikowska-Kęsik/




*** Janusz Korczak
**** gify z netu

wtorek, czerwca 11, 2013

"Wistość tych rzeczy jest nie z świata tego..." ***


poza tym


srebrnymi igiełkami ulatujących wspomnień
nawleczemy swoje przemęczone dusze
na pajęczynę zagmatwanej w sobie nieskończoności
i odpłyniemy z zimnym półoddechem wiatru
w podziurawioną szlistymi łzami czasoprzestrzeń

pozaszywamy krwawiące rany
z premedytacją zadane nam przez życie

feerią przejaskrawionych barw wyhaftujemy
nową bajeczną pseudorzeczywistość

i rozkosznie szczęśliwi
roztopimy się bezszelestnie
w bezcielesnym nieistnieniu

w kruchej znikomości
muskani nieczule
pulsującą naszymi myślami
wiecznością

zaczniemy
naprawdę być


/Bolesławiec, 19 X 2011, p.l.r., na lekcji plastyki w mojej klasie, no tak, nie powinnam była, ale "czasami człowiek musi, inaczej się udusi", JoAnna Idzikowska-Kęsik /


*** Witkacy 
**** obrazki z netu 




poniedziałek, czerwca 10, 2013

"Smutno mi, bo te rymy zostały napisane w mniej niż pół godziny..." ***

***

jestem

dobrem pachnącym jaśminem
jaśniejącym jutrzenki
promieniem

jestem
 bladą poświatą bursztynu
ametystu
pulsującym drżeniem

twym natchnieniem i olśnieniem
jestem
niegasnącym nawet
w środku nocy

jestem
słowem i najczulszym gestem


choć opadły mi ręce

z niemocy


/B-c, 10 VI 2013, p.n.k., JoAnna Idzikowska-Kęsik/


*** Verba: Smutno mi... ;-))
**** obrazki z netu