Jednym z animatorów OKAPu jest artysta plastyk, Mariusz Mikołajek.
W czwartek, 18 czerwca moi uczniowie, nasz Pan kierowca i ja mieliśmy okazję podziwiać niesamowite podwórko przy ulicy Roosevelta 5A we Wrocławiu.
Podwórko czarodziejskie, magiczne, baśniowe! Kolorowe, pomysłowe i piękne. Jeszcze niedokończone, ale już wspaniałe!
Gratuluję pomysłu, kreatywności, cudownej współpracy z mieszkańcami kamienic i życzę wielu dalszych sukcesów!
Sztuka naprawdę łączy ludzi!
Sztuka naprawdę łączy ludzi!
Na zdjęciu powyżej Mariusz na czele parady otwierającej imprezę.
Po zakończonej paradzie mieliśmy okazję dokładnie obejrzeć malowaną przestrzeń.
Adam wśród podwórkowych piesków i Ela z księżniczką zamkniętą w wieży i - chyba - Roszpunką.
W trakcie spotkania Mariusz przyznawał nagrody artystom - mieszkańcom podwórka, za piękne obrazy z Wrocławiem w roli głównej, na zdjęciu, z cudowną artystką - kolorystką, Renią, której wystawę w OPKAPie mogliśmy podziwiać (na trzech zdjęciach poniżej - urocze obrazy Pani Reni).
Wszystkie obrazy Pani Renaty zrobiły na mnie piorunujące wrażenie, jednak tego poniżej, jak mniemam, nie powstydziłby się nawet Witkacy:
Oprócz rewelacyjnie pomalowanych i ozdobionych ceramiką ścian kamienic, zaprezentowano też pomysłowo wymalowane bawełniane koszulki. Mnie spodobał się sympatyczny Krasnal - piwosz.
Elce, Darkowi i Damianowi bardzo podobała się rajska ściana z pawiem! Zwłaszcza, że podczas wizyty w zoo pawie potraktowały nas bardzo łaskawie i wszystkie trzy w jednym czasie rozłożyły swoje kolorowe ogony!
Mało brakowało, a Adasia połknąłby rekin albo dinozaur. :)
Na kamienicach Mariusz wyczarowuje również portrety mieszkańców.
Na jednej ze ścian wpisano wiersz lokalnego poety, bardzo się wzruszyłam, wyczułam duży poetycki talent!
Zafascynowały mnie naścienne podwodne światy, bo wcześniej byliśmy w Afrykarium w zoo, podziwialiśmy też rybki w Ogrodzie Japońskim.
Nawet mój ulubiony konik morski, o którym niedawno popełniłam wiersz, znalazł swoje miejsce na jednej ze ścian!
Przed artystami jeszcze sporo fascynującej twórczej pracy; na zdjęciu poniżej jedno z zaczętych malowideł:
Jeśli będziecie zwiedzać stolicę Dolnego Śląska, koniecznie wejdźcie w ten urokliwy Matrix, jakim jest podwórko przy Roosevelta 5A!(wejść można tunelami od strony ul. Jedności Narodowej i Roosevelta).Wyjdziecie stamtąd - podobnie jak moi uczniowie i ja - zachwyceni i oczarowani, bogatsi o nowe, intrygujące bodźce artystyczne. :)
Niestety, nie zrobiłam tylu zdjęć, ile bym chciała, bo wyczerpały mi się baterie w aparacie,a telefon musiałam oszczędzać na kontakt z rodzicami, mam jednak nadzieję, że tymi, które zdołałam zrobić, zachęciłam Was do odwiedzenia tego osobliwego miejsca, bo nie jest to tylko "podwórko pod chmurką", jest to mały, uroczy zakątek, nad którym czuwają jasne anioły i unosi się dobra, pozytywna energia.
Niestety, nie zrobiłam tylu zdjęć, ile bym chciała, bo wyczerpały mi się baterie w aparacie,a telefon musiałam oszczędzać na kontakt z rodzicami, mam jednak nadzieję, że tymi, które zdołałam zrobić, zachęciłam Was do odwiedzenia tego osobliwego miejsca, bo nie jest to tylko "podwórko pod chmurką", jest to mały, uroczy zakątek, nad którym czuwają jasne anioły i unosi się dobra, pozytywna energia.











































1987.jpg.7b955648f16d35f50f6c35cd8448842b.jpg)


1989.jpg.8fa26c604974fd0f454dfd9c05fbfb95.jpg)

















































