piątek, 18 grudnia 2015

"Kompleks wyższości najlepiej kryje się pod maską głupoty." ***


***

taki jeden na usługach
grafomańskich tępej władzy
o tym wielkim źle wysłowić
się odważył

więc wam powiem że jak 
ten co nam zostawił kwiaty polskie
niewysoko na poezji góry wzlatał

to ten co dziś o nim
tak po chamsku się wyraził
z nielotami po nizinach słowa
pełza

i maluczkim psychopatom
bez mydełka
w dupska włazi



----------------------------------


... A bal w tej Operze trwa w najlepsze i mam nadzieję, że nie skończy się tragicznie, że "Sam Potężny Archikrator" (o bardzo niskim wzroście)w końcu stuknie się w czółko i opamięta, zanim zdąży "z żyrandziaka mrugnąć tajniak na tajniaka", aż stanie się tak, że "wszystkich wszyscy diabli wzięli(...) aż ze śmiechu małpy spadły / z zodiakalnej karuzeli" bo naprawdę się martwię... 

:((

Acha, są teksty, które ludzie gorszego sortu znają na pamięć i ten, z którego cytaty widzicie powyżej, w przeciwieństwie do wierszy zacnego nagrodzonego, do takich należy...

A tak by the way, to zniżyłam się dziś do dna poniżej DNA, ale skoro profesorom i innym doktorom z błogosławionych łon i cycków wolno...



PS

Cztery lata temu odszedł Vaclav Havel (wiem, bo mi fejs zapodaje wspomnienia), wierzę, że miał rację:



*** cytat w tytule notki, Jacek Dukaj

16 komentarzy:

  1. Wiem o czym piszesz-masakra.

    Propaganda ma wielką siłę i wpływ na maluczkich.

    "Podważaj wszystko co widzisz i słyszysz"

    A teraz poprawię Ci humor-otóż,mój kociak,
    pije wodę tylko z kranu,
    lubi spać w umywalce łazienkowej,
    lubi moją herbatę,
    lubi wtulać się w okolicę mojej szyi(nie lubię bo ma mokry nosek)
    lubi wskakiwać na lodówkę(wys.150cm.)
    itd,itd

    Rozchmurz się ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze jeden wiersz (mój na dziś):

      NN próbuje sobie przypomnieć słowa modlitwy



      Ojcze nasz, któryś jest niemy,
      który nie odpowiesz na żadne wołanie,
      a tylko rykiem syren co rano dajesz znać,
      że świat ciągle jeszcze istnieje,
      przemów:
      ta dziewczyna jadąca tramwajem do pracy
      w tandetnym płaszczu z trzema pierścionkami na palcach,
      z resztą snu w zapuchniętych oczach,
      musi usłyszeć Twój głos,
      musi usłyszeć Twój głos, by się zbudzić
      w ten jeszcze jeden świt.

      Ojcze nasz, ktory nic nie wiesz,
      ktory nie patrzysz nawet na tę ziemię,
      a tylko codzienną gazetą obwieszczasz, że świat, że nasz świat,
      trwa uporządkowany: spójrz,
      ten mężczyzna siedzący za stołem, schylony
      nad kotletem mielonym, setką wódki, płachtą
      popołudniówki tłustą od sosu i druku,
      musi wiedzieć, że ty także wiesz,
      musi wiedzieć, że wiesz, aby przeżyć
      ten jeszcze jeden dzień.

      Ojcze nasz, którego nie ma,
      Którego imienia nikt nawet nie wzywa
      prócz dydaktycznych broszur piszących Cię z małej litery,
      bo świat radzi sobie bez Ciebie,
      bądź:
      ten człowiek, który kładzie się spać i przelicza
      wszystkie te dzisiejsze
      kłamstwa, lęki, zdrady,
      wszystkie hańby konieczne i usprawiedliwione
      musi wierzyć, żeś jednak jest,
      musi wierzyć, żeś jest, aby przespać
      tę jeszcze jedną noc.

      Stanisław Barańczak

      Usuń
    2. Rozchmurzyłam się. ale ostatnio nie lubię kotów.

      To wczorajsze zdjęcie musiałam retuszować jakimś pieprzykiem, żeby zniwelować szramę na środku nosa.
      Otóż moja kocica miewa zwidy, a ja w weekend lubię długo spać.
      I w mikołajki z rana zrobiła mi pobudkę w stylu: sufit na łeb - przebiegła mi po twarzy z takim impetem, że rozpieprzyła mi nos robią ranę i rozwalając mi go. Krew się lała strumieniem. Musiałam tydzień siedzieć na zwolnieniu, bo wyglądałam, jakby mi mąż przywalił pięścią.

      Teraz lepiej, mam nadzieję, ze dużej blizny nie będzie (mam maść na blizny, ponoć bardzo dobrą).

      Kocham koty, ale chwilowo mam focha. :p

      Usuń
    3. Lubię mojego kota-
      mimo że czasem rozwija rolkę-
      niezły bajzel :-)

      Usuń
  2. Urocza modlitwa.

    No,no-niezły dramat z tą Twoją kocicą.

    Mojemu kociakowi,raz w miesiącu obcinam pazurki(18),
    ponadto niema wstępu do sypialni gdy przychodzi pora snu(zamknięte drzwi)
    Minusem jest to że po godz.4 dramatyzuje pod drzwiami każdego dnia.
    Ignoruję ten stan,więc cierpliwie czeka.
    I jeszcze jedno-
    gdy nikogo niema w domu,ma dostęp tylko do kuchni gdzie jest jego jedzenie
    i do łazienki gdzie jest jego kuweta.

    Ślad pozostanie,no niestety,pamięć też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pocieszyłeś mnie. :((

      Jak pozostanie - już nigdy nie będę mieć kota. Te, co mam umrą, kolejnych nie kupię.

      Usuń
    2. "mam nadzieję, ze dużej blizny nie będzie"-a kto to napisał ?
      Nie dramatyzuj-chociaż to trudne u kobiet.
      Nieskazitelność to priorytet-wyluzuj i idz do przodu.

      Usuń
    3. "JUDYTA, NIE DRRRAMATYZUJ!" - czyi the best rola Jasia Frycza. ;-)))

      Usuń
  3. A ja nie wiem kto i ci powiedział takiego o Tuwimie, bo przestałam oglądać wiadomości, żeby oszczędzić siebie. Ale że mnie Twój wpis zaintrygował, to proszę, oświeć mnie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być "kto i co", a nie "ci", przepraszam za literówkę, która zmienia sens.

      Usuń
    2. Czarownico, jest to profesor i pan, który pisał posmoleńskie epitafia w najgorszym stylu: jak klikniesz w text pod wierszyczkiem "pisane pod wpływem wqrva totalnego", to zobaczysz o kogo chodzi. Dla mnie na pewno nie jest to poeta Tuwimowskiej inteligencji i talentu. A czytałam sporo.

      Właśnie wróciłam z nowej części "Gwiezdnych wojen" - jest moc!!!

      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Ja jestem przekonana, że to jest prawda. Inaczej nic nie miałoby sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tak się stało.
      Dla dobra wszystkich.

      :)

      Usuń
  5. Witaj Joasiu.
    Nic dodać i nic ująć....
    Pozdrawiam przedświątecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest to, Michale: jeszcze jutro i wtorek... i mam tyle nowych książek do przeczytania w ten czas świąt i dwa nowe przepisiki na bezglutenowy makowczyk, mniam! ;-)))))

      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.