wtorek, 23 października 2012

Jesień bywa fascynująca!











jesiennie czyli ze śmiercią jej do twarzy chociaż o wiośnie marzy


jeszcze chwilka
jeszcze moment
nanosekudna

jeszcze bezczas
skłębionych słów

i zapłonę jesienią
zadymię wierszami

wszechświat dziwnych
bezlistnych
snów

wyśnię

jesień co traci młodość
resztkami piękna wabi

słońce rozświetla
jej zmarszczki
lecz wkrótce ją zostawi

ona pomyśli
boże
i botox mi nie pomoże

opadnie ostatnim liściem
zanuci wiosnę

mgliście


 JoAnna Idzikowska-Kęsik, X 2012




zdjęcia moje, obrazek z netu

1 komentarz:

  1. Lubię jesień i właśnie jej poświęciłam najwięcej uwagi w, pożal się Boże, wierszach.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.