środa, 28 listopada 2012

Potrzebuję snu, jak tlenu...



niewyśnione

pieszczotą deszczu odeszłam w przeszłość
wyryłam w sercu twoim napis
odchodzę póki jeszcze kocham
nie mogę zostać


widziałam potem gdzieś w oddali
jak mi się uśmiech twój wyżalił
i zniknął nagle za zasłoną
nienadaremnych myśli



i może nawet kiedyś jeszcze
przypomną mi się nasze dreszcze
i będę mogła te westchnienia


nareszcie
wyśnić
 
/B-c, grudzień 2011, p.n.k., JoAnna Idzikowska-Kęsik/

Do posłuchania: Urszula - Na sen i  Nickelback - Lullabay

Photos :my city, Cracov, Birmingham, Berlin and Praha by night.


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.