piątek, 2 listopada 2012

Ksiądz Twardowski napisał kiedyś wiersz...

o żywych ludziach, o życiu...
A ja co roku widzę ten wiersz nie w tym, co trzeba kontekście...


❤ 

bez pośpiechu 


śpieszymy się odchodzić 
lecz kochać nam nieśpieszno 

w romanse zapatrzeni 
jak w lustra złe odbicie 
tylko skrycie marzymy 
że ktoś że coś że jednak 

a potem gnamy z wiatrem 
przestając wierzyć w baśnie 

śpieszymy się nie kochać 
gnamy by nie pamiętać 
wdeptani w dziwne sprawy 
które nas pochłaniają 

bierzemy co przychodzi 
miłostki i namiastki 
i wciąż złudzenia mamy 
że życie to nie zając 

śpieszmy się zatem kochać 
czuć wierzyć i doświadczać 
ażeby w zwierciadełkach 
oraz światełkach duszy 
nie widzieć złych wampirów 
demonów obojętnych 

tylko natchnione twarze 
co mogłyby nas jeszcze 
kiedyś prawdziwie


 wzruszyć 



  JoAnna Idzikowska-Kęsik, 2 XI 2012





❤ 


pic: praca Joli pt. Aniołek szuka spokoju i Świąt.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.