sobota, 29 czerwca 2013

"Z tęsknoty pisze się wiersze, z bolesnej, drżącej..." ***


♡❤♡
nieistniejąca
 


nie jest mi łatwo
wspominać miłość
która istniała
tylko w marzeniach

światłem księżyca
współodczuwana
pląsała w nikłych
bladych cieniach

snuła się gdzieś
po słodkich myślach
i leciuteńko
w słowach drżała

szkoda że była
nierealna

tak bardzo kochać
wtedy chciałam 

/Wrocław, 15 I 2012, p.l.r., JoAnna Idzikowska-Kęsik/



♡ 



 *** Halina Poświatowska 
**** Obrazki z netu 

16 komentarzy:

  1. bardzo piękny wiersz:) zresztą zawsze lubię czytać twoje dzieła. pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytam tak " i bardzo czule mnie"; - muskała - albo - łaskotała -.
    Tak czy siak, czymś chciałoby się zastąpić w tym Twoim delikatnym, zwiewnym wierszu, ciężkie - łechtała -.
    Mam nadzieję, że nie uraziłam :) Wiersz jest Twój.
    Sama zawsze czekam na sugestie. I często je otrzymuję.
    Pozdrawiam pogodnym rankiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i nareszcie!
      Dziękuję za sugestię, zwłaszcza, że wierszyk pisałam na wykładach i nie zdążyłam go "upiększyć", a wczoraj tylko szybciutko tutaj wkleiłam i poszłam sobie poczytać, bo bolały mnie oczy.

      Pozdrawiam, Alu, ciepło, na razie, od wczoraj, nadrabiam zaległości w spaniu... ;-))

      Serdeczności, j.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Ado, pozdrawiam słonecznie!

      Usuń
  4. Aśka wspomnienie o Ojcu napisałaś rewelacyjnie .
    poprzytulałam się do kotowatych albinosów.
    z tą blondynką to.....mogę nie kończyć?

    i teraz najtrudniejszy komentarz : muskanie nie realnej miłości jest bardzo bolesne .Wyobraźnia swoje a życie swoje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Dośka...

      A co powiesz na fakt, iż napisałam o miłości do Najwyższego?

      Pozdrówki zmulone, qrde, żal.pl. - moje dzieciaki skończyły szkołę. Nie mogę się pozbierać od piątku. :(

      Usuń
    2. Sama widzisz jak odczytuję wiersze , sama Widzisz.Ale skoro wiersz do KRÓLA NIEBIESICH - TO REWELACJA.

      szkoda TAKIEGO rozstania dla wszystkich .Teraz czas na otwarcie serducha dla kolejnych pociech i abarot przyzwyczajanie , przekonywanie , nabierania zaufania i wklepywanie wiedzy malućkim .Pisz proszę częściej o Swoich ULUBIEŃCACH

      Dośka prawie machająca

      Usuń
    3. Spoko, wiersz jest po to, żeby każdy interpretował, jak chce i czuje.

      Wiesz, ja mam duże problemy z pisaniem o sobie, czasem pisze opowiadanka, ale powoli staram się otwierać na świat, więc może coś jeszcze naskrobię.

      Macham machaczką. ;-)

      Usuń
  5. Cześć :-)
    Serdecznie pozdrawiam.
    Miłość przyszła nie w pore-
    nie trafiła na właściwy,podatny grunt-
    a potem ?
    a teraz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, ra,

      nie myślę co będzie potem, teraz zaczynam wierzyć w moc sprawczą cudu istnienia miłości. ;-)))

      Pozdrówki i serdeczności! j.

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.