piątek, 24 kwietnia 2015

I remember everything...

Chciałam tylko powiedzieć, że pamiętam.
Pamiętam, iż rok temu odszedł mój ulubiony polski poeta...




ocalony


cień Poety wyłonił się z cienia

nie powinien mieć cienia Poeta
bo odszedł drążyć zaświaty
poszukiwać nowej formy
w szarej strefie
z tabunami wesołych
wyrostków robaczkowych

aby odpocząć od ludożerców
wybrał ciche towarzystwo Mima

jego niestrudzony cień
szuka natchnienia w nirwanie
nietraumatycznie podziwia z góry
majestat gór
kreuje piękno zielonych róż
ostrzy nożyk profesora
zaplata warkoczyki słów
pije zieloną z jaśminem
kontynuuje wieloletnią dyskusję
z tym po którym napisał elegię
(czy po tamtej stronie cienia
przeszli wreszcie na ty)

jak dobrze
o c a l a ł
cień

życie w cieniu
po cieniu
i życiu

życie bez cienia jest niemożliwe
życie bez cienia jest możliwe

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 2014




PS

Właśnie przeczytałam, że odszedł dziś Władysław Bartoszewski. :(



8 komentarzy:

  1. Przed nocą cień Cienia błądzi wspomnieniem...
    nad pamięcią cisza.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Coraz więcej wielkich ludzi odchodzi. Czasami mam wrażenie, że ten świat robi się strasznie pusty przez to.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze coś pozostaje-cień,ślad,dorobek,pamięć.
    Nasze dziedzictwo trwa i trwa.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.