sobota, 4 kwietnia 2015

"Bóg nie jest niezbędny, żeby stworzyć winę, ani żeby karać. Wystarczą ludzie wspomagani przez nas samych. Sąd ostateczny jest co dzień." ***

•❤•

(nie)winna rozmyślanka


ta żałoba trwa i jest nieuleczalna
jak kleszcz wbiła się w świadomość zbiorową
 nie ma końca spazmatycznym szlochom
płaczom i zgrzytaniu zębami

jeżeli byłeś prostym cieślą
i po ludzku kochałeś Marię Magdalenę
 to naprawdę bardzo mi przykro
 bo każde życie warte jest przeżycia

jeśli zaś zesłał ciebie despotyczny ojciec
z zamiarem przelania twej krwi za przeszłe
i przyszłe błędy to nigdy nie zrozumiem
 tak bezdusznego aktu okrucieństwa

wszystkie zbrodnie powinny
 podlegać surowej karze
 nie zaś kultom związanym 
z wyimaginowanym miłosierdziem

 dwa tysiące lat dezolacji
 mimo mitologicznego
powstania z martwych
to doprawdy zbyt nielogiczne

jestem jak Tomasz 
muskam dotykam 
wwiercam się drążę
i nie czuję

mea culpa
mea maxima culpa


JoAnna Idzikowska - Kęsik, 3 IV 15

•❤•

Nie jestem ateistką i nawet przez moment nią nie byłam. Bliski mi jest panteizm – przekonanie o boskiej energii, która przenika wszystko, co istnieje. Stąd mój szacunek dla świata zwierząt i roślin.

Maria Szyszkowska

PS

Cytat, pod którym podpisuję się obiema rękoma.


•❤•



*** cytat w tytule notki Albert Camus
*obrazki z netu

•❤•

18 komentarzy:

  1. Asia będziesz się smażyć w piekle za takie wiersze, zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " muskam dotykam
      wwiercam się drążę
      i nie czuję"

      kara (długoterminowa)

      muskać
      dotykać
      wwiercać
      drążyć
      - czuć
      bez czyjejkolwiek winy
      niech to będzie kara
      - za chuć
      :)
      SdR

      Usuń
    2. "Więc rzuć, rzuć chuć i miast ku chuciom ku uczuciom ty się zwróć" - jak pouczał Mistrz Jeremi. XD

      Usuń
  2. Witaj Joasiu.
    Mozna rzec, że Albert Camus madrym pisarzem był.
    Ja bym dodał jeszcze słowa kapelana Otto Katza ze Szwejka - odkad ludzie wymyślili Boga, to można na nim robić niezły intere.
    Ja bym jeszcze dodał - można maluczkich za pyszk trzymać.
    Pozdrawiam wielkanocnie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był mądrym filozofem i ja często do niego wracam i teraz rozumiem go inaczej niż za czasów licealnych, ale chyba rozumiem.
      Ze Szwejka to pamiętam taką sentencję: W domu wariatów jest taka wolność o jakiej nie śniło się nawet socjalistom. :))

      Pozdrawiam, Michale, mnie nie trzymają, wypisałam się. :)

      Usuń
  3. Cześć :-)
    Serdecznie pozdrawiam.
    Prowokacyjny temat,oj Ty niegrzeczna kobieto,dostanie Ci się od niektórych,toż to szokujące :-)
    Rzuciła mi się na oczy i "szkła z refleksem"pierwsza ilustracja.Toż to"Led Zeppelin - Stairway To Heaven "-lubie.
    Czym tu się odnieść do Twojego wpisu?aaaaaaaaaa już wiem.
    Zajmie to sporo miejsca bo to"TRZECI WYMIAR (Dolina Klaunoow) - Nie wierzę w nic już! "

    -Trzeci Wymiar-
    Nie wierzę w nic już! - tekst piosenki-

    Białasy nie wierzę w nic już! Może łykać to nowicjusz!
    Zamiast kurwa na Mauritius najpierw idź już pit złóż w pizdu!
    Znów miał być Lexus z zysków, to go sobie wrzuć w cudzysłów!
    Czuwa nad tym Jezus Fiskus - zostaje nam skuć turystów!
    Chcesz podleczyć stan umysłu, a tu chuj co łaska zgarnia!
    Parafialna kancelaria - ale czasem dom rozpusty..!
    Patrzy Dżizus! Patrzy Maria jak w nich wierzy kondom tłusty!
    Ślad wiary na genitaliach! Chcesz do nieba - bądź posłuszny!
    Dajesz... Biorą! Bóg ma oddać! Czekaj - patrz jak kukła w obraz!
    Potem patrz jak kukła z okna - co łaska była za drobna?!
    To może być długa modła... Jak chcesz szybciej tu masz konta!
    Jak nie chcesz trafić do ognia, to się lepiej kurwa popraw!
    A przede wszystkim płać podatki... Pozwól panom stać ponad kimś!
    Lubią oddychać tym tlenem - skurwysynów stać na statki..!
    Wpadają na kawior cwele..! My możemy wpaść do Żabki..!
    Masz marzenia, wiarę, cele? To je sobie wsadź w pośladki!

    REF-
    Mówili ciągle co godne, że godłem jest krzyż
    Że w Polsce wciąż postęp, pieniądze i zysk
    To obłęd i wstyd, jak godnie tu żyć?
    Wypowiadamy wojnę bo już nie wierzymy w nic! (2x)

    Dziś już Wedel nie jest polski, a szweckie nie jest Volvo
    Niech Belweder zbierze wnioski, może mniej się wtedy modląc.
    Polityka gryzie kostki, kogo ma wzbogacić godło.
    Wzrasta nienawiść do Rosji, Katyń, gaz, mięso i godność.
    Schodzi coraz więcej ostryg, działa prężnie branża porno.
    Ludzie kłamią, palą mosty, bo im wraca karma wolno.
    Ludzie skamlą, walą koksy w ciuchach od Armaniego,
    inni wróżą nalot obcych i pieprzony Armagedon.
    Dziś ludzie żyją jeszcze mocniej, lubią robić w mieście wioskę,
    życia sobie nie spieprz chłopcze, dziś ludzie to bezkręgowce.
    Widzę ten bezsens poprzez ten bezkres, przez betonowe kopce
    bezsens jak expres w trójwymiarowej zwrotce płynie.
    Idę jakbym był pieprzonym androidem, czarno widzę
    kraj ten synek, choć nie jestem czarnowidzem.
    A gdy patrzę na ten świat krzywy, każde jest mi miejsce obce,
    jakbym zamiast szyby miał wsadzoną pleksę w oknie.
    Jeden biegł samotnie, powinęli go za to, że lał do stawu,
    a co zrobił koncern BP? - Nalał do oceanu!
    Gdzie jest sprawiedliwość czynów, może podcinam swą gałąź,
    dali nam piwa, wódki, ginu, synu, jak kiedyś Indianom.

    REF-
    Mówili ciągle co godne, że godłem jest krzyż
    Że w Polsce wciąż postęp, pieniądze i zysk
    To obłęd i wstyd, jak godnie tu żyć?
    Wypowiadamy wojnę bo już nie wierzymy w nic! (2x)

    Witam w świecie pełnym spisków, niekoleżeńskich przysług,
    Gdzie miłość jest dla zysku - wiesz nic tu nie działa Chrystus,
    Dziś biskup tak jak fiskus nie przepuści Cię bez kwitku,
    Dasz plik trzystu stów i płyniesz na drugą stronę Styksu
    Ty wiesz, że nie wierzę w sny znów, w cel gdy z panoramy znikł już
    W sens wygadywanych przysłów, wytypowanych mistrzów
    Znam sam parę starych grypsów - już wiesz, że nie wierzę w nic już
    Uwierz, że nie mamy "many, many" za to przejebany mamy styl swój
    Idę, widzę ideały zrzucone ze skały,
    Dookoła oceany szyderstw, ludzie lubią dziś banały - życie,
    Tydzień cały słuchałem te dyrdymały z kiczem
    Znów zalały media syfem, nie dam wiary tej muzyce
    Wiem, że nie wierzysz w nic już, weź wdech i poczuj bit puls
    Jak intruz graj synku, niech Ci patrzy z oczu Pitbull
    Od dziś siebie tylko pilnuj, żeby wyjść z tego labiryntu
    Niewiara może być wiarą większą niż imperium Inków.

    REF-
    Mówili ciągle co godne, że godłem jest krzyż
    Że w Polsce wciąż postęp, pieniądze i zysk
    To obłęd i wstyd, jak godnie tu żyć?
    Wypowiadamy wojnę bo już nie wierzymy w nic! (2x)

    *toż to szok,Pani JoAnno*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię TRZECI, choć czasem za dużo bluzgają.
      Ja nie mam nic przeciwko bluzgom, jeśli są uzasadnione. Ale też co za dużo to niezdrowo.
      Ten text jest dobry i podoba mi się, bo jest prawdziwy, jako piosenka też fajny.

      Natomiast odnośnie mojego smażenia się w tak zwanym piekiełku, to nigdy nie wierzyłam w te mity.
      Moja mama przeze mnie siwiała. Nie lubiłam odmawiać pacierzy i chodzić na nabożeństwa, a już najbardziej nie lubiłam religii w salkach katechetycznych.
      Już tak mam, że jak cos jest dla mnie nielogiczne, to tego nie łykam.
      Bliski mi jest panteizm, od zawsze. Odkąd przeczytałam "Na początku był wodór" i zaczęłam myśleć i dostrzegać różne dziwne rzeczy, które próbowano mi wmawiać lub straszyć albo, co gorsza, wywoływać u mnie poczucie winy.

      Dużo by gadać, ale myślę, że zostanę już przy tym swoim myśleniu - lewym - bo, zauważ, że nawet Jezus siedział PO PRAWICY ojca, więc takie lewusy, jak ja mogą nie siedzieć. ;-)))

      Dobrych świąt, Ra, dobrego czasu Ci życzę i troszkę cieplejszego, bo zmarła mi dzisiaj główka, jak wylazłam z psem.

      Pozdrawiam, dzięki za tę piosenkę, bo jej akurat nie znałam.

      Usuń
    2. Zmarła mi główka, patrz, jedną literkę połknęłam i co wychodzi?
      Główka zmarła, a DżoAna żyje i pisze bzdety,

      ZMARZŁA mi główka i nos tez, gwizdało jak na dworcu w Koluszkach. ;-)

      Usuń
  4. Zdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych,
    pełnych wiary, nadziei i miłości.
    Radosnego, wiosennego nastroju,
    serdecznych spotkań w gronie rodziny
    i wśród przyjaciół
    oraz wesołego Alleluja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Basiu, wzajemnie i szczerze pozdrawiam!

      Usuń
  5. Prowokacyjnie...tak, jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, po prostu tak myślę,
      Naczytałam się Dawkinsa i innych dziwnych naukowców. :))

      Serdeczności, Aniu!

      Usuń
  6. Też od jakiegoś czasu zastanawiam się, czy nasza wiara opiera się jeszcze na mocnych podstawach i prawdzie. Coraz częściej niestety wątpię... jest zbyt wiele nieścisłości, kłamstw i obłudy. Ale cóż...
    Joasiu, również życzę Ci aby te Święta wniosły do Twego serca wiosenną radość, upojenie (duchowe :) i miłość. Oraz spokój i nadzieję. Po prostu, aby Ci si żyło pozytywnie i zdrowo prywatnie i zawodowo. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to mitologia zawierająca mnóstwo zapożyczeń i odniesień do innych mitologii.
      I nie mam nic przeciwko niej.
      Przeciw wierze też nie, bo ludzie potrzebują wiary i podpory.
      Dla mnie możesz wierzyć w kamień - jeśli masz w tym wsparcie to jest to dobre.

      Mam natomiast dużo wontów do urzędników Pana B. Tych pierwszych i tych współczesnych. Choć i wśród nich są zacne wyjątki, z czego bardzo się cieszę.

      Pozdrawiam, Aneto, serdeczności!

      Usuń
  7. Lubię jak tak lekko szokujesz Joasiu ;) Chociaż to nie jest taki szok jak np. upadek z 10 piętra czy wyprzedaż chłamu w Lidlu;) To delikatny, pozytywnie muskający szok ;) Lubię to w Twoich tekstach ;)
    Swoja drogą czasem myślę podobnie, to odnośnie pierwszego wiersza szczególnie ;) Ile jest w tym wszystkim sensu? Może lepiej nie wiedzieć. Wiedząc za dużo - hm, nagle mogłoby się okazać że nie wiemy nic. Głupio by wyszło :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie Joasiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. P.S.
    U Ciebie ciągle się coś zmienia, jesteś fajniejsza niż wiosna, lato, jesień i zima razem wzięte - one bowiem ociągają się z nadejściem i wprowadzają w życie pewny rodzaj monotonii, Ty natomiast ciągle kwitniesz, przekwitasz, paczkujesz i tak w kółko, a zarazem zawsze nabierasz innych kolorów. Zawsze masz tu coś nowego ;)

    Trzymaj się! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evanie,

      powiem Ci tylko tyle, że ludzie na Filmwebie za mną nie nadążali. :)

      Mam kontrolowane ADHD, lubię zmiany, bo uważam, że to właśnie na ciągłych zmianach polega nasze życie i kto nie nadąża za zmianami, nie zdąża za własnym życiem ("Widzi pan, pan też zdanża!"). ;-))

      Poglądy mam jakie mam.

      Mam je od małego dziecka.
      A czytanie różnych ksiąg i opracowań tylko te poglądy umacnia i utwierdza...

      Myślę, ze wiara naprawdę ma drugorzędne znaczenie, ważne jest, kto jakim jest człowiekiem.

      :)

      PS

      Chciałam u Ciebie na blogu wpisać komentarz, ale mi wyskoczyło, że nie jestem jego użytkownikiem i się zraziłam. ;-))))

      Pozdrowienia serdeczne, dobrego tygodnia!!!

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.