na kamieniach mych uczuć
wyrosła róża bez kolców
niebiańskim zapachem zwabiła
czarnego łabędzia mych myśli
rozczuliła urodą anioła stróża
wzruszyła go uwiodła
naiwny
swoje białe pióra oddał
czarnemu łabędziowi
zaczęłam myśleć pozytywnie
lecz anioł zamienił się w śmierć
odeszłam w zaświaty
snu na jawie
a róża
kwitnie na grobie
mojego dawnego
życia
~Vena Poetica ©