środa, 22 kwietnia 2015

"Gdzieś za drzwiami bajkowymi cichuteńko skrzypiącymi..." ***





naiwny wierszyk dla małych i dużych dzieci


motto: Życie to najbardziej zdumiewająca bajka.

Hans Christian Andersen



w dojrzałość wkroczyć pragną dzieci

dorośli zaś nie marzą wcale
a ja odpływam w światy baśni
do Calineczki wielu zalet

wspominam śnieżnego Bałwana

śliczną Stokrotkę ukochaną
gdy ojciec brał mnie na kolana
lub gdy czytałam razem z mamą

śni mi się zła Królowa Śniegu

której współczuję zimy w sercu
Mała Syrenka co na brzegu
się zakochała w pięknym księciu

zmęczona życiem odlatuję

w krainę czarów i fantazji
czuję że żyję gdy wiruję
w kaźni swej własnej wyobraźni

i myślę sobie jak tak czytam

te opowiastki ukochane
iż pan Andersen się nie mylił
gdy nam zostawił to przesłanie

że z wszystkich baśni na tym świecie

najlepszą oraz najciekawszą
jest nasze życie zwariowane

przy którym wszystkie gwiazdy gasną



JoAnna Idzikowska - Kęsik, 2012



W poniedziałek, 27 kwietnia, kończę projekt edukacyjny, który realizowałam w MBP od grudnia 2014 roku. Z jednej strony cieszę się, że to już koniec, bo będę mieć troszkę więcej czasu (do każdego spotkania pisałam osobny scenariusz, musiałam się przygotować do prowadzenia, do zrobienia prezentacji, wyszukania piosenek, przeprowadzenia zajęć z zakresu arteterapii itp.).
Z drugiej strony jednak... czegoś mi pewnie będzie brakować, bo lubię coś robić, nienawidzę nudy i stagnacji (jak np. siedzę w komisji na egzaminach na koniec SP lub gimnazjalnych - nie daj boziu rozszerzonych - to mnie nosi)...
Projekt zakończy wystawa prac plastycznych, której wernisaż odbędzie się w poniedziałek, a moją największą radością jest, że oceni te prace jeden z moich ulubionych nauczycieli... ze szkoły podstawowej, mój Pan od plastyki!!!

Trzymajcie kciuki!



*** cytat w tytule notki: fragment piosenki dla dzieci pt. Zaczarowane kraje, słowa Danuta Zawadzka

12 komentarzy:

  1. Witaj Joasiu.
    Oj bedzie się działo.
    No cóz, ja już w innej bajce żyję.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michał, boję się, ale dam radę, Ty też. :)

      Usuń
  2. No ja to jeszcze mam w sobie dużo z dziecka, więc na takie spotkanie to bym szła z uśmiechem od ucha do ucha :)))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, Ago!
      To jest ważne, mieć to dziecko w sobie. :)

      Usuń
  3. Witaj, nostalgicznie tu u Ciebie! :) ja też mam w sobie dużo dziecka ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nostalgicznie z nutką optymizmu.

      Serdeczności!

      Usuń
  4. Prawda, życie to bajka, której końca nie znamy. A bajki lubię, bardzo. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam JoAn, mój komentarz krótki... na dobranoc Tobie nucę /Tuwimem/:

    Bajki



    Pomnę dzieciństwa sny niewysłowne,

    Baśń lat minionych wstaje jak żywa,

    Bajki czarowne, bajki cudowne

    Opowiadała mi niania siwa:



    O złotym smoku, śpiącej królewnie,

    O tym, jak walczył rycerzy huf,

    A gdy kończyła, płakałem rzewnie,

    Prosząc: „Nianiusiu, ach, dalej mów!



    Mów dalej, o nianiu, mów jeszcze,

    Aż usnę i dalej śnić będę,

    Niech we śnie spokojnym wypieszczę

    Złocistą, tajemną legendę!



    Złóż z czarów wzorzystą mozaikę,

    Niech przyjdą rycerze tu do mnie!

    Mów dalej czarowną swą bajkę!

    Ja bajki tak lubię ogromnie…”



    Dziś czar dzieciństwa jeno wspominam,

    I często, kiedy siedzę samotnie,

    Marzeń przędziwo znów snuć zaczynam,

    Czar, który minął tak niepowrotnie.



    Znów przeszłość całą mam przed oczyma,

    I kiedy cisza nastanie w krąg,

    Po Andersena sięgam lub Grimma

    I dawne bajki czerpię dziś z ksiąg.



    I czytam, aż sen oczy zmruży

    I przymknie zmęczone powieki,

    Zaznaję cudownej podróży,

    W kraj mglisty, bezbrzeżnie daleki…



    Znużony do snu chylę głowę,

    Upaja mnie sen oszołomnie…

    W samotne wieczory zimowe

    Ja bajki tak lubię ogromnie…



    A czasem smętne moje dumanie

    Przerywa nagle cudna dziewczyna,

    Usta mi daje na przywitanie,

    A potem czule szeptać zaczyna:



    Że nie opuści mnie nigdy w życiu,

    W szczęścia godzinie ni w doli złej,

    Że kocha mocno, tęskni w ukryciu,

    A ja cichutko tak nucę jej:



    „Mów dalej, mów dalej, dziewczyno,

    Że wiecznie mnie będziesz kochała,

    Że chwile miłosne nie miną,

    Żeś moja na zawsze i cała,



    Że miłość twa tak jest bezmierną,

    Że będziesz tęskniła wciąż do mnie…

    Mów dalej, że będziesz mi wierną:

    Ja bajki tak lubię ogromnie!…”

    PS.
    A teraz śpij... dobranoc!
    Serdecznie pozdrawiam!
    SdR
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpię, tylko koty i pies budzą mnie w środku nocy...

      Dzięki za Tuwima!

      Usuń
  6. Mówią,że życie to nie bajka i ja to potwierdzam.
    Ciągle zmagamy się z czymś albo z kimś.
    Nie zawsze wychodzimy z tego zwycięsko.(z tarczą,na tarczy)
    Dobro i zło-odwieczna walka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BAJKA, ale nie zawsze z happy endem. :P

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.