niedziela, 21 lipca 2013

"Odwaga to panowanie nad strachem, a nie brak strachu." ***


***

Oszukuję swój strach okruszkami
talizmanów, kamyczków, bursztynów...
Całe życie szukam, biednymi zmysłami,
łączek z czterolistną koniczyną...

Lecz na smutek wciąż nie ma rady...
Choćbym nawet w przestworzach latała...
Dopadają mnie złe listopady,
jak wampiry duszy i ciała!



Choć przeganiam je rzęs długością
i zaklinam jak egzorcystka,
one trwają przy mnie z radością
i nie dają strącić z urwiska...

Nic innego mi zatem nie stanie,
jak pogodzić się z ich obecnością,
nie zastawiać pułapek już na nie,


żyć w symbiozie z ich dziwną


 miłością...


/Kraków, 30 lipca 2011, p.l.r., JoAnna Idzikowska-Kęsik/




***

on jest jak kleszcz
wampiryczny

wbija się we mnie
i wysysa ostatnie krople
radości

panoszy się jak bluszcz
żywotny gibki
zaborczy

owija serce
pędami złych wyobrażeń
zaciska  myśli
opaską przerażenia

 jest jak kat
bezduszny
obojętny

czyni swoją powinność
wgniatając moją kruchość
 w ścianę płaczu


nie lękam się

 
oswajam strach

/B-c, 21 lipca 2013, p.n.k., JoAnna Idzikowska-Kęsik/





*** Mark Twain
**** obrazki z netu

21 komentarzy:

  1. Piekny wiersz jak zawsze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Joanno droga ...
    Bardzo dziękuję za pozostawione u mnie słowa które bardzo mnie wzruszyły ...
    Strach -jest obecny wszędzie i chyba na niego nie ma rady ,chociaż często jest tak że sami wmyślamy sobie strach ale jak tu się nie bać skoro większośc rzeczy przeraża a i u mnie często jest obecny ...
    jak zwykle jednak zachwycona jestem Twoimi wierszami no i cudownie dobranymi obrazkami a już ten z różmi jest po prostu wspaniały :-)
    Pozdrawiam Cię najserdeczniej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Basiu,

      STRACH, którego wszyscy się niepotrzebnie boimy, jest zdrowym, odruchem pierwotnym ludzi i zwierząt.
      Lęk to już inna sprawa.

      Nie wolno się bać, bo to nas osłabia.

      Wiersz napisałam zainspirowana rozmowami z ludźmi, to, że piszę w pierwszej osobie, nic nie znaczy, bo to tylko wiersz.

      Basia, trzymaj się, nie lękaj i PISZ!

      Serdeczności!

      Usuń
  3. Każdy się czegoś boi, są w życiu chwile i okresy, kiedy lękamy się czegoś, dręczy nas niepewność. Dzisiejsze czasy obfitują w strach przed utratą pracy, strach o dzieci i ich bezpieczeństwo, ich przyszłość, strach przed nowymi wyzwaniami. Grunt, to nie dać się zwariować, żyć po swojemu, we własnym tempie, dążyć do celu małymi kroczkami, a nie rzucać się pod wpływem emocji na wszystko, co nowe. Czasem się nie da, bo strach jest od nas niezależny, ale trzeba przynajmniej próbować i go oswajać.\
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, Czarownico, chyba odbieramy na podobnych falach!

      Bardzo serdecznie pozdrawiam, zalana potem, taki tu upał (wreszcie!).

      Usuń
  4. Widzę,że obie pisałyśmy o strachu,,choć każda z nas wyraziła to inaczej.Ty wierszem
    Joanno wrażliwa duszo, miłego dnia Ci życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz będę błądzić po Waszych blogach, bo ostatnio poświęciłam się pływaniu i troszkę zaniedbałam blogi znajomych!

      Serdeczności, Pat!

      Usuń
  5. bardzo fajny wiersz. czekam na następny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, Katharinko, ja też czekam zawsze na Twoje wpisy!

      PS

      Kupiłam sobie biały żelopis z Penthela.

      Usuń
  6. Witaj JoAnno!
    Strach jest naturalnym uczuciem, które pomoże ocenić sytuacje. Nie boją się jedynie idioci i desperaci. Najważniejsze, aby umieć zapanpwać nad strachem.
    A wiersz super.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Michale!

      Tak, strach, jako odruch pierwotny był po to, aby pomagać ludziom uciekać przed zagrożeniem. Teraz się go sprowadza do demona niszczącego duszę, a jest on nam potrzebny.

      Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  7. "owija serce
    pędami złych wyobrażeń"

    Wciąż poszukują sposobu, jak chronić serce, prawie wszyscy...

    Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serce... Tak serce to ciekawy organ, chyba jedyny, jakiego nie atakuje nowotwór...

      Serdeczności!

      Usuń
  8. Lubię czytać wiersze, zawsze to robiłam, a kiedyś nawet oceniałam recytujących. Twoje wiersze mają duszę i czytam je z przyjemnością. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję, Lotko, ja, jako wykwalifikowany animator teatralny też swego czasu dorabiałam w jury różnych recytatorskich konkursów, przy okazji mając strawę i raj dla duszy. ;-))

      Serdecznie pozdrawiam, j.

      Usuń
  9. Pamiętasz, JoAnno, wiersz "Fatum" Norwida? Tak właśnie trzeba postąpić z nieszczęściem i strachem, bo one przeważnie rodzą się w naszym umyśle.
    Życzę miłego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu,

      Norwid dla mnie to największy z trójcy... Ponadczasowy, inny, nie, może nie lepszy, ale jakiś bliższy memu sercu, niż dwaj pozostali.

      Ja często piszę w pierwszej osobie, co nie znaczy wcale, że piszę o sobie. Obserwuję, rozmawiam, czytam, zapisuję.

      Serdeczności! (Ależ trafiłaś z tym Norwidem!).

      Usuń
  10. oszukuję swój strach nadzieją
    oszukuję bez-nadzieję wiarą
    wiary nie da się oszukać
    bo jest miłością
    --------
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.