pogwarka
Trzymać to się trzymam, ale puścić już się nie mogę.
- Magdalena Samozwaniec
Trzymać to się trzymam, ale puścić już się nie mogę.
- Magdalena Samozwaniec
zadzwoń do mnie kiedy będę stara.
spokojnie wypijemy trzy kawy na podniesienie
ciśnienia. porozmawiamy o bardzo dawnych
zabawnych miętowo - anyżkowych pocałunkach.
złam mi serce. zmiażdż je. na końcu dróżki naprawdę
warto poczuć coś jeszcze. nawet gdy skłamiesz
warto poczuć coś jeszcze. nawet gdy skłamiesz
że nadal mnie kochasz - uwierzę. bo
wiara w cuda naprawdę je czyni.
więc proszę zatelefonuj do mnie kiedy
będę naprawdę leciwa. gdy moje rzęsy
nie będą już tak długie i miękkie by pisać peany
na ich wątpliwą cześć.
zadzwoń. porozmawiamy o pięknej pogodzie
na śmierć.
JoAnna Idzikowska - Kęsik, 24 III 15
*** cytat z wiersza Wisławy Szymborskiej pt. Chwila
* obrazki z netu
Pięknie napisane.Słoneczko u nas wita cały dzień.Fajnie wiosna w pełni.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Dziękuję, Agata, serdeczności!
UsuńJoasiu, pięknej Wiosenki Ci zyczę! :)))
OdpowiedzUsuńWzajemnie, Ago!
UsuńPiękne słowa. Pomimo smutku jest trochę wiosny w tym poście. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJest, jest!
UsuńI dużo optymizmu, specyficznego, ale jednak. :)
Pozdrawiam, Zbyszku!
Wiotaj Joasiu.
OdpowiedzUsuńJa tam wolę dzonić wcześniej, bo na stare lata jakieś amnezje i alzheimery...
Wiersz fajny.
Pozdrawiam serdecznie.
Michał
Michał Ty mi nie gadaj o alzheimerach, bo niczego się tak nie boję, jak tego paskudztwa!
UsuńPozdrawiam mocno!
SERDECZNOŚCI ŚWIATECZNE POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńKLIK
Pozdrawiam i dziękuję, Wando!
UsuńWstrząsająco dobry.
OdpowiedzUsuńNaprawdę dobry wiersz.
Pozdrawiam Pani Asiu, kk:)
Ty kk nie szpieguj mnie w necie, tylko sieM łUcz!
Usuń"Rozmowa z wami konieczna jest i niemożliwa.
OdpowiedzUsuńPilna w życiu pośpiesznym
i odłożona na nigdy."
Aby wejść w ten melancholijny stan puściłem sobie*Pink Floyd*- A Momentary Lapse Of Reason.
Jest to jeden z kilku moich ulubionych L.P.tejże formacji.
Ta refleksja nad upływającym czasem,życiem,wypływa z wrażliwości która jest Twoją większą częścią.
My-ludzie,potrafimy tylko zatracić się w swym postępowaniu na rzecz materii i zgubić umiejętność odczuwania, kochania...Zmienia się mętalność,ludzie są przyziemni i nieczuli przez życiowe trudności.
Zmienia się wnętrze,delikatne usposobienie,głębokie odczuwanie,marzycielskość...
Większość ludzi niestety nie grzeszy nadmiarem uczuć, zdolności do refleksji i uzewnętrzniania.
Nie jesteśmy jeszcze na tyle starzy aby popadać w refleksje i analizować nasze życie.Jedynie kruchość zdrowia wpycha nas do sfery duchowości.
Mamy swoje smutki i radości,wątpliwości i zawirowania,i to one nas wzbogacają i uszlachetniają.
Dominują w nas uczucia wyższe niedostępne niektórym gruboskórnym.
Jest w nas romantyczność,marzycielskość,wrażliwość-przez to popadamy niekiedy w stan odrętwienia emocjonalnego.
Mamy mało czasu na refleksję i uczucia w codziennym zabieganym życiu pełnym walki o byt i wypełnianie żmudnych obowiązków.
Pogoń za pieniędzmi i dobrami materialnymi czyni ludzi twardymi, gruboskórnymi,
odbiera im czas na zatrzymanie i odczuwanie, a tym samym pozbawia ich delikatności, wrażliwości i uczuć.
Wiem,czas upływa,a świadomość przemijania zmusza do refleksji nad życiem,jego sensem i wartością.
Póki co,jesteś jeszcze komuś potrzebna z tymi długimi i miękkimi rzęsami.
Serdecznie pozdrawiam.
Trzymaj się zdrowo.
Jerzy, też lubię PF. Ale to wiesz.
UsuńStaram się być potrzebna światu.
Może to głupio brzmi.
Ale wierzę od zawsze, że to, co daję, wraca do mnie.
Nie zawsze mi wychodzi bycie potrzebną (nie chcę pisać dobrą, bo to za duże słowo), ale staram się.
Mam też takie dziwne postrzeganie, dużo widzę, dużo szczegółów, które są niedostrzegalne dla innych. Zachwycam się pszczołami na kwiatach i źdźbłem trawy.
I chcę być potrzebna.... sobie.
W ramach miłości własnej, samoakcetacji. Nie mylić z egoizmem.
Mądry z Ciebie człowiek. Lubię Cię czytać.
Ooooo"Jerzy"-wreszcie :-)
UsuńWiem,też lubisz Pink Floyd.
Jesteś z cudownej jakościowo-wartościowej gliny ulepiona.
Szlachetna i zarazem krucha jak najwyższej jakości porcelana.
I nie schlebiaj mi "mądry człowieku"
Przyjrzałem się ponownie tej rozwlekłej refleksji.
OdpowiedzUsuńNo nie,nie potrafię pisać krótko i zwięzle jak wcześniejsze postacie.
Chciałem pisać jeszcze i jeszcze ale otrzezwiałem i kasowałem wpisane już zdania.
Czasem odbiegam od rdzenia tematu ale zawsze coś łączy się z czymś i
nie mogę tego rozerwać,nie mogę.
No dobrze,kończę,bo zaraz się rozkręcę :-)
Serd..pozdr..-krótko i zwięzle.:-)
Pisz jeszcze i jeszcze - ja zawsze przeczytam i na dodatek przemyślę!
UsuńSerdeczności!
:-)
Usuń