czwartek, 12 marca 2015

"Choćby wszyscy postanowili, że nie, wiosna i tak przyjdzie." ***

XxX

lubię wiosnę. wulkany krokusów
wybuchają spod ziemi.
dłuższe chwile jasności wywołują uśmiech.
ptaki szaleją w przestworzach
i nawet nie drażnią mnie
plamy ich kupek na szybach auta.

lubię wiosnę. obcisłe ciuchy niecierpliwie
czekają na obmapywanie kształtów
jędrnych dzierlatek. cieplejszy
deszcz przestaje ciąć zmarszczki
z premedytacją - wchłania się w nie i wygładza.

starsze kobiety jaśnieją. zakręcają 
włosy na papiloty by dodać im gęstości
podobnej do liści na młodych gałązkach.
ich oczy lśnią w słońcu prawie jak wtedy

gdy zażywały radosnych kąpieli
w seledynowej bujności traw. lubię wiosnę.
 dlatego nie wybiorę kwietnia na umieranie.
poczekam aż spadnie na mnie
zsiniały listopad.

JoAnna Idzikowska - Kęsik, 12 III 15


*** tytuł notki Veroslav Mertl
* obrazki z netu

17 komentarzy:

  1. Piękny wiersz a wiosna przyjdzie na pewno serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie, ale na razie zimno, a mój nowy, czerwony wiosenny płaszczyk, jeszcze czeka...

      Serdeczności, Wando!

      Usuń
  2. Witaj Josiu.
    Wiersz spolo, a wiosna dadchodzi szybkim krokiem.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niech już przyjdzie, bo mój organizm przestawił się na czas letni (budzę się godzinę przed budzikiem).
      I niech stanie się ciepło. :)

      Pozdrawiam, Michale!

      Usuń
  3. Idzie, ale bardzo powolutku. U nas na przemian to słońce, to pochmurno, to wiatr i taki bigos niekorzystnie odbija się na samopoczuciu. Pozdrawiam, słonka życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo, czuję się średnio, ale czekam na tę piękną, kolorową porę!
      Serdeczności, Lotko!

      Usuń
  4. W powietrzu czuć juz wiosnę, ale po Twoim wierszu jeszcze bardziej :)
    Udanego weekendu :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udanego, Agnieszko, szkoda tylko, że ma być zimny!

      Buziole!

      Usuń
  5. Lubię każdą porę roku.Nie lubię zmiennych nastrojów.
    Doceniam wiosnę gdy następuje po śnieżnej i mroznej zimie.
    Lubię wiosnę bo dłuższe dni,ptaki przepięknie gaworzą,
    drzewa i krzewy odradzają się po śpiączce,
    kobiety wciskają się w obcisłe i lżejsze ciuchy aby ukryć i pokazać.
    Ciepło tej wiosny wyzwala wreszcie
    długo tłumioną jasność na twarzy i w oczach.
    Odradzamy się razem z przyrodą.
    Jestem z kwietnia-więc nie odchodz :-))

    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim texcie "piłam" do tego wiersza, który bardzo lubię (i jego Autorkę też):

      Marta Fox

      Tym razem na umieranie



      Tym razem na umieranie wybiorę kwiecień
      choć to okrutny miesiąc jak pisał Elliot
      i czego zdecydowanie doświadczył mój ojciec
      Okrutny ale przynajmniej ciepły w przeciwieństwie
      do stycznia w którym umierałam niedokładnie bo
      było zimno więc do tej pory czuję dłonie
      pielęgniarza łapczywie obmacującego moje piersi
      i swoją bezradność czuję gdy siły nie miałam
      zaprotestować nawet jednym mrugnięciem
      czy złamanym oddechem

      Do umierania włożę czerwoną sukienkę której
      jeszcze nie kupiłam twarz wygładzę książką
      o pozytywnym myśleniu i nie dam nie dam
      się wciągnąć w żadne labirynty Przynajmniej raz
      pójdę drogą wprost wiodącą do zguby i celu
      będącego ciszą

      Umierać będę młodo i pięknie
      na prześcieradle
      pamiętającym niejedną plamę
      Nawet znam metodę dzięki której
      suknia będzie krwawiła tym samym
      co ja kolorem


      -----------------------

      W zeszłym roku, w kwietniu umarł mój ulubiony Tadeusz Różewicz, a chwilę wcześniej jeden z ulubionych pisarzy, G.G.Marquez...

      No, ale masz rację, w kwietniu rodzą się ciekawi ludzie!

      Pozdrowionka!

      Usuń
    2. https://www.youtube.com/watch?v=CJi-kGNtJoc

      Usuń
  6. Witaj! Bardzo dziękuję za wizytę i komentarz na moim blogu, miło mi :)
    a za wiosną tez bardzo tęsknię - choć zima w tym roku nie była ciężka, to i tak brakuje mi zawsze długich, słonecznych dni, pełnych świergotu ptaków, przelotnych deszczy, zapachu bzów... zawsze tak miałam i chyba się nie zmienię ;)
    Pozdrawiam!
    Jeanne
    www.kaiserin-sissi.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zima była łagodna, ale niech już odpłynie marzannami w wody morskie i niech ustąpi miejsca kwiatom, motylom i tym wszystkim rzeczom, które koją serce i cieszą oczy.

      Dziękuję za odwiedziny, Jeanne i pozdrawiam ciepło, j.

      Usuń
  7. Też lubię wiosnę ale nie potrafię tak pięknie o niej pisać.Wiosennie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja zdecydowanie bardziej wolę lato. Do wiosny zraża mnie przedwiośnie, te roztopy, plucha. Co prawda w tym roku, jakoś to nas ominęło, ale i tak wiosna nie jest moją ulubioną porą roku. Mimo wszystko jest piękna, bo przyroda budzi się do życia, a ludzie nabierają energii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją trochę też, bo moja popaprana alergia przybiera na sile.
      Kaszlę jak Fredzio Chopin. :(

      Kocham ciepło, więc późna wiosna, lato i początek jesieni to mój czas.

      Pozdrawiam, Julko!

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.