piątek, 11 grudnia 2015

"A prawdą jest drzewo strzeliste, prawdą są obłoki czyste, prawdą jest kwiat..." ***


brzydcy


była biedną nieślubną córką ubogiej kobiety
 babka też ledwo koniec z końcem wiązała
mówili o niej miejscowa kurewka
 cóż poradzić na ludzką zawiść
 brak zrozumienia dobroci empatii

uchodził za tutejszego głupka
 bo skończył zawodówkę w szkole specjalnej
dziwne to były czasy gdy zaniedbane  dzieci
 trafiały z automatu do takiej placówki

miał swój rozum i honor
 chwytał życie za bary 
i nigdy się nie uskarżał
 na wredny parszywy los

pobili ją i zgwałcili podwórkowe lumpy
 bo dać pijusom nie chciała za darmo
wyszczali się na nią i zostawili na ziemi
 w błocie na pastwę grudniowego deszczu

sąsiedzi z kręgu pobliskich kamienic
bezdusznie  udawali że nic się nie stało
cichaczem spoglądali zza gęstych firanek
 bo po co się wtrącać i bandzie narażać

on wracał z ciężkiej i żmudnej roboty
 gdy jej mózg emitował już wizję tunelu
przerzucił brudną śmierdzącą przez ramię
 i pobiegł szybko prosto do szpitala

lekarz z obrzydzeniem udzielił pomocy
 po trzech godzinach wypuścił do domu
nie ma miejsc dla takich w polskiej służbie zdrowia
 więc jakoś muszą sobie radzić sami

został i był przy niej mył karmił pocieszał 
chociaż sam nie wiedział co to radość życia
potem ją pokochał z dużą wzajemnością
odtąd żyją razem wbrew całemu światu

i kiedy tak słucham co mi o nich bredzą
 nie wiem gdzie mam wtrącić słowo 
patologia

bo oni tacy piękni i stali w uczuciu
 są ponad żuli sąsiadów lekarza
plotki i boga który w swym milczeniu
 potrafił zmyślić niewrażliwy świat

błogosław wierszu
 wszystkich poniżonych
i kochaj prawdę
 jak kocha ją kwiat



JoAnna Idzikowska - Kęsik, 11 XII 15


***cytat w tytule notki, Władysław Orkan
*gify z netu

21 komentarzy:

  1. Skąd wzięłaś tę historię? Z życia? To prawdziwi ludzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak.
      Kocham ich i uwielbiam patrzeć, jak chodzą ze swoim psem na spacer, zawsze za rękę.♥

      Usuń
    2. No, jeśli mają psa, to już ich lubię zaocznie :)

      Usuń
    3. Kota też. :)
      A i chodzą (wiem, bo sama to robię) dokarmiać bezpańskie koty na opuszczonych działkach.

      :)

      Usuń
    4. No to jestem już zupełnie podbita. To znaczy, moje serce.

      Usuń
  2. Wstrząsające i prawdziwe.
    Brawo.
    A. (FB)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za wizytę, pozdrówki i do "ujrzenia" na FB. ;-) ♥

      Usuń
  3. Z życia wzięte nie wiemy co nam los kiedy zgotuje ,życie to wielka niewiadoma spotyka sie takich ludzi -chociaż to nie przypadkowi mieszkańcy ziemi serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego właśnie,że los jest tak nieprzewidywalny, powinniśmy mieć więcej pokory i - choć to bardzo trudne - ćwiczyć swoje zdolności empatyczne.

      Serdeczności!

      Usuń
  4. Witaj Joasiu.
    Jestem pod wrażeniem.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Michale,
      przesyłam ci moc serdeczności!
      Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Aż zaniemówiłam... I przeczytałam wiersz jeszcze raz. Co za historia...
    Joasiu, dziekuję jeszcze raz z całego serca za piękne słowa na moim blogu :)))
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ago, gratuluję Ci raz jeszcze!
      Bycie mamą to dla mnie cud, to uczenie się cały czas najpiękniejszej, bo absolutnie bezwarunkowej miłości.

      Moje dziecko chore i choć ma już ponad 19 lat, wciąż to przeżywam.
      Ja też chora... Ale inaczej, bo miałam w niedzielę wypadek - i tak sobie razem czytamy i wspieramy się nawzajem...
      Mieć córkę - cudna sprawa, zobaczysz!!!

      Pozdrowionka ode mnie i mojej Wiśki. ;-))

      Usuń
  6. ...błogosław.Piękne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Życzę samych miłych chwil w nadchodzącym tygodniu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kłamstwem jest człowiek, och zaiste,
    Kłamstwem jest jego świat –
    A prawdą jest drzewo strzeliste,
    Prawdą są obłoki czyste,
    Prawdą jest kwiat.

    Brak zrozumienia,dobroci,empatii.
    Niewrażliwy świat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja i tak wierzę w dobro. :)


      przeprowadzka

      z ło
      do bro

      Marcin Świetlicki

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.