sobota, 2 maja 2015

"I wtedy przyszedł maj, zamieszał w moim sercu..." ***



XxX

 doznałam dzisiaj czegoś w rodzaju szczęścia. 
biegałam wśród kwiatów i jasnozielonych drzew,
pies skakał w trawie jak zając, delektując się
wonią mleczy i śladów zostawionych przez inne psy.

leśny strumyk szemrał "What a Wonderful World",
ptaki zachłystywały się własnymi dziwnymi trelami.
przechodzący obok ludzie wydawali się dobrzy i piękni.
SMS od niego - tylko dwa wyrazy - poczułam, że latam.

Pandora utknęła w puszce
 z pomidorową zupą firmy Campbell.


JoAnna Idzikowska - Kęsik, 1 V 15


*** Varius Manx, Maj
* zdjęcia z internetu
ஆ 

BONUS, PIĘKNY OBRAZ: portret wielkiej operowej artystki 



Alexandre Cabanel, Christina Nilsson as Pandora, 1873

6 komentarzy:

  1. "I wtedy przyszedł maj
    Zamieszał w moim sercu
    Zgubiłam cały żal
    Poczułam co to szczęście
    Tylko szczęście
    Całe szczęście
    Tylko szczęście "

    Bo cóż do tej pory było ?-chłód,lód...

    "Bo wreszcie przyszedł maj
    Zrobiło się gorąco
    Ktoś teraz o mnie dba
    Przeszłość upiłam słońcem
    Tylko słońcem
    Całym słońcem
    Tylko słońcem "

    Louis Armstrong - What a wonderful world-ponadczasowy utwór.

    Urzeka mnie coraz bardziej to przebudzenie przyrody.
    Z dnia na dzień-coraz więcej,coraz więcej.

    Alexandre Cabanel, Christina Nilsson as Pandora, 1873-ten piękny i inne też.

    Serdecznie pozdrawiam.
    Niech maj Cię uskrzydla-aniele :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiosna jest fascynująca.Każdego dnia coś nowego.
      Postanowiłam przez jakiś czas chodzić z psem w jedno miejsce, do lasu i codziennie obserwuję zmiany. Kolory, zapachy, światło, coś niesamowitego. :)
      Serducho rośnie. Wczoraj widziałam sarnę dosłownie dwa metry ode mnie. Przestraszył ją pies, bo chciał się bawić. :)

      Dobrego!

      Usuń
  2. Zawsze powtarzam, że wiosna to najpiękniejsza i najbardziej inspirująca pora roku. Widzę, że na drugim zdjęciu są leśne pierwiosnki, na które moja mama mówiła "kluczyki". Kiedyś jeden taki kluczyk wykopałam w Czechach i dość długo rósł na naszej działce, ale wreszcie przyszedł jego kres. W moich lasach nigdy nie widziałam tych pierwiosnków.
    Pozdrawiam majowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, Aniu.
      Wiosna jest cudna.
      Chyba się w niej zakochałam, dzięki mojemu psiakowi.
      Chciała, nie chciał, muszę z nim łazikować, bo mnie facecik kocha i nie chce biegać z mężem (teraz go zresztą nie ma, bo są z córką w Karpaczu), tylko na mnie szczeka i za mną piszczy (bo mu daję żółty ser, ktory uwielbia).

      Wiosną życie jest piękne.

      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Witaj Joasiu.
    A ja byłem dzisiaj na spływie kajakowym.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I super, ja marzę o pływaniu.
      Orka u nas jest, ale strasznie tam wodę chlorują i oczy mnie potem pieką dwa dni, marzę o kąpieli w morzu. :)

      Pozdrówki!

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.