niedziela, 10 maja 2015

Filmowy zawrót głowy



Przeziębiłam się okrutnie na spacerze z psem, bo zmokłam do suchej nitki, więc cały weekend spędziłam w łóżku, otoczona czułą opieką moich zwierzaków i męża oraz pana z wypożyczalni płyt DVD (postanowiliśmy, że ten weekend przeleżę, gdyż w czwartek jadę z dzieciakami na konkurs i po prostu muszę być na chodzie). :)
Jak ma się katar, czytanie jest utrudnione, leci z nosa, więc postanowiłam nadrobić zaległości w oglądaniu filmów, które od dawna chciałam obejrzeć.
Nie będę wypisywać spoilerów, powiem, że jestem bardzo mile zaskoczona polskim kinem. Nie są to jakieś wielkie filmy, ale ciekawe i dobre, a to już coś. Nie lubię polskiego kina ostatnich lat (poza wyjątkami), a udało mi się zobaczyć trzy naprawdę interesujące obrazy z dobrymi rolami młodych aktorów. Oceny, jak na Fimwebie w skali od 1 do 10.

Obejrzałam (popijając serwowaną przez męża herbatkę ze świeżym imbirem, miodem, pomarańczą, lemonką i cytryną, którą szczerze polecam na infekcje i przeziębienia, patrz fotka na początku notki):


"W ukryciu" - ciekawy obraz opowiadający o młodej Polce, która ukrywa w swoim mieszkaniu piękną Żydówkę, o ich trudnej, ale fascynującej relacji, o samotności, strachu, ekstremalnych sytuacjach, wymuszających dziwne zachowania. 6/10.


"Zbliżenia" - bardzo ciekawy film o trudnej, wręcz toksycznej miłości matki i córki, a także miłości dwojga dojrzałych ludzi, którzy pragną ułożyć sobie życie. Bardzo dobry Łukasz Simlat w roli kochającego męża głównej bohaterki. 6/10.


"Jeziorak" to kryminał. Przewidywalny, ale dobrze zagrany. Jak zawsze niezła imienniczka mojej córeczki. 6/10.


Do Hugha Granta zawsze miałam słabość, więc jestem w stanie oglądać wszystkie filmy z jego udziałem, nawet banalne komedyjki romantyczne. Dla niego i dla świetnie wyglądającej Marisy Tomei. "Scenariusz na miłość" to film średni, którego atutem są właśnie aktorzy. 5/10.


"Jak dogonić szczęście" to pozytywny film o znudzonym psychiatrze, który postanawia wyruszyć w podróż i zdefiniować pojęcie szczęścia. Pewnie bym nie obejrzała, bo wszystko już było, co jest w tym filmie, ale zagrali w nim: mój ukochany od stu lat Krzysiu Plummer,  Stellan SkarsgårdToni Collette i nieco grubawy Jean Reno. Dla nich warto! 6/10.


"Mów mi Vincent" i Bill Murray w roli starszego wredoty, który okazuje się całkiem sympatycznym posiadaczem białego kota. Głupi polski tytuł, ale to już standard. 7/10, bo do Billa mam słabość nad słabościami, odkąd zagrał w "Między słowami"


Trochę absurdu i czarnego humoru w opowieści o scenarzyście piszącym o psychopatach plus plejada dobrych aktorów w filmie, dzięki któremu chyba już na dobre polubię tego Irlandczyka (przekonał mnie do siebie w "Niepokonanych") Colina Farrella, choć w tym filmie wymiata Woody i jego shih tzu!
"7 psychopatów" 7/10. 


Komedyjka, ale i z komedii można odczytać pewne podteksty. Nie lubię tego troglodyty Setha Rogena, bo wiecznie gra jedną rólkę (zresztą kiepską), ale "Wywiad ze Słońcem Narodu" obejrzeć warto. 6/10.


Życzę Wam dobrego, udanego tygodnia, przesyłając serdeczności i dziękując za zatrzymanie się na moim blogu, j.
Acha! I jeszcze łączę się z Wami "w bulu i w nadzieji" -  pewnie domyślacie się, dlaczego?

9 komentarzy:

  1. Widziałam "7 psychopatów", a o pierwszym filmie słyszałam, że fajny. Reszty niestety nie znam, ale lubię kino, więc dziękuję za podpowiedzi :))
    Wracaj szybciutko do zdrowia Joasiu! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć :-)
    W miniony wolny czas(weekend)zaliczyłem coś zupełnie odmiennego.
    W mojej filmotece,na dysku,wygrzebałem"Magia Wielkiego Błękitu"
    Jest to podróż przez siedem kontynentów,
    podróż w morskich głębinach,
    spotkania z mieszkańcami,tymi łagodnymi i tymi groznymi,
    odkrywanie wraków itp-itd
    Siedem kontynentów-Afryka,Ameryka Północna,Antarktyka,Azja,Australia i Oceania,Ameryka Południowa,Europa.
    Jest tu mój ulubiony lektor-Krystyna Czubówna.
    Z przyjemnością poddałem się urokom tego tematu.
    "w bulu i w nadzieji"-cieszę się że i Ty stoisz obok mnie :-)
    Serdecznie pozdrawiam.
    Niech Ci szczęście i zdrowie sprzyja(trzeba zadbać o to)
    Trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj Jiasiu.
    Zdrówka życzę.
    Przy katarze oglądanie filmów idzie w parze.
    Pozdrawiam prozdrowotnie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  4. Połączyłam się z Tobą w "bulu" i Twoim i tym z podtekstu. Lubię obejrzeć dobry film ale ostatnio potrzebuję trochę optymizmu więc raczej obejrzałabym coś lekkiego, może kostiumowy, może o miłości albo jakiś przygodowy. Życzę Ci dobrego samopoczucia, bo ja jestem meteopatą i każde wahanie ciśnienia, wbija mnie w łóżko. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie widziałam żadnego z tych filmów i kilka tytułów już sobie upatrzyłam. Ja ostatnio oglądam dużo polskiego kina, bo moim zdaniem coraz więcej jest dobrych filmów i chyba idziemy w dobrym kierunku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Męczy mnie oglądanie filmów i to jeszcze w takiej ilości.
    Życzę Ci dużo zdrowia i trafnego wyboru podczas głosowania.
    Miłej soboty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnego z tych filmów nie oglądałam. Zainteresowała mnie pierwsza pozycja. Chyba się skuszę, jak nie będę miała co z czasem robić ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.