sobota, 21 czerwca 2014

"W tańcu możesz sobie pozwolić na luksus bycia sobą." ***


niezabawnie

tańczysz jeszcze wariatko
w czerwonej kiecce
czy może wolisz siedzieć w zaciszu
własnej leniwej samotności
wbita w ekran monitora
jak w wirtualnego kochanka
któremu ślesz konwaliowo-różane
i korzenne bezdotykowe całuski

lubisz to
to bycie w niebycie
te umizgi do kogoś
kogo nigdy nie poznasz inaczej
jak tylko ersatzem kontaktu

zazdrościsz młodszym
tylko dlatego że są
że cieszą się życiem


autentycznie mi ciebie żal
gdzie twoja siła twoja mądrość
która ponoć pięknieje z wiekiem

zmieniłaś się w dzidzię-piernik

świat czerwienieje
spogląda na ciebie
 z dużą dozą zażenowania

a ja błagam coś w co i tak nie wierzę

Panie uchroń mnie przed staniem się
starą egzaltowaną zawistną świruską
bez tłumu bez szumu

bez dystansu do siebie

JoAnna Idzikowska-Kęsik, 21 VI 14

Modlitwa św. Tomasza z Akwinu


Panie, Ty wiesz lepiej, aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary. Zachowaj mnie od zgubnego nawyku: mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy każdej okazji. Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek. Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym. Czynnym lecz nienarzucającym się. Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca kilku przyjaciół.
Wyzwól mój umysł od niekończącego się brnięcia w szczegóły i dodaj mi skrzydeł, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień - w miarę jak ich przybywa, a chęć ich wyliczania staje się z upływem lat coraz słodsza. Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.
Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasem mogę się mylić. Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być święty, ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytowych osiągnięć szatana. Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie, łaskę mówienia im o tym...

Młodość
 Młodość jest nie tylko okresem w życiu,
jest stanem ducha, wyrazem woli,
jakością wyobraźni, siłą emocji,
zwycięstwem odwagi nad nieśmiałością,
smaku przygody nad umiłowaniem przyrody.

Nie zostaje się starym po przeżyciu pewnej liczby lat:
zostaje się starym, gdyż porzuciło się swój ideał.
Lata marszczą skórę,
odrzucenie ideału marszczy duszę.

Młodym jest ten, kto się dziwi i zachwyca.
Pyta się, jak nienasycone dziecko: a potem?
Stawia czoło zdarzeniom i znajduje radość w grze życia.

Jesteś tak młody jak twoja wiara.
Tak stary jak twoje zwątpienie.
Tak młody jak twoja ufność w siebie.
Tak młody jak twoja nadzieja.
Tak stary jak znużenie.

Jesteś młody tak długo, jak długo jesteś wrażliwy.
Wrażliwy na to, co piękne, dobre i wielkie.
Wrażliwy na przesłania przyrody, człowieka i nieskończoności.

Jeśli pewnego dnia twoje serce ugryzie pesymizm
i zacznie je trawić cynizm,
niech dobry Bóg ma w opiece twoją duszę starca.

Generał Douglas MacArthur, 1945



Moje ulubione, bardzo dobre filmy o starszych, mądrych, wspaniałych ludziach, które szczerze polecam, zawsze wzruszają, dają chwilkę refleksji (w obu zagrała moja ukochana filmowa babcia Maggie Smith):


***Paulo Coelho: Czarownica z Portobello
****obrazki z netu

28 komentarzy:

  1. Pozdrawiam z chłodnego dziś Kłodzka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja z zimnego Bolesławca!
      Piję zieloną herbatę, a moje ręce i tak przypominają sople. ;-)))

      Usuń
    2. W Bolesławcu mieszka moja koleżanka, z którą chodziłyśmy do Kolegium Nauczycielskiego :)

      Usuń
    3. O, widzisz, być może to nasza wspólna znajoma?
      Świat to skorupa, więc jest szansa. ;-))

      Usuń
    4. Ma na imię Ula i obecnie pracuje w urzędzie skarbowym. Nauczanie porzuciła dość dawno temu już.

      Usuń
  2. Bardzo mądre słowa - nie ma nic gorszego, niż człowiek, który nie umie godnie przyjąć upływu czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Karolino, a jak jeszcze pluje jadem na nieznane osoby, zupełnie bezinteresownie, to już całkiem z nim źle. ;-)))

      Serdeczności!

      Usuń
  3. Wlasnie.. umiec pododzic sie z z uplywem czasu nie kazdy potrafi...co niektorzy, szczegolnie ci nie pogodzeni ze soba ...bywaja zgorzkniali i zawistni, ze inni z usmiechem na twarzy przyjmuja kolejny dzien i potrafia cieszyc sie kazda chwila ...no coz taka umiejetnosc nie kazdemu jest dana...:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się czasem zastanawiam, Elu, jak to wszystko zniosę...Ale moi rodzice znieśli to z dużą dozą dystansu, więc i mnie powinno się udać. ;-)
      W każdym razie, mam nadzieję, że podobnie, jak moje cioteczki, będę aktywna, będę realizować swoje pasje (one piszą, malują, haftują i zwiedzają świat), i że nie bedę zrzędzić ani zazdrościć młodym.

      Każda chwila ma sens, starzenie to zwyczajny etap życia, więc może się uda wziąć to na klatę. ;-))

      Pozdrawiam Cię mocno!

      Usuń
    2. Zycze Tobie tego z calego serca mego.... sobie zreszta tez. Choc ja potrafie starzenie sie ....zrozumiec i ciesze sie kazda chwila , kazdym promykiem slonca, deszczem ... chmurka na niebie i spiewajacym ptaszkiem...to wstystko ta dar Bozy i kto nie potrafi sie z tego cieszyc...to grzeszy!! Pozdrawiam goraco:):)

      Usuń
    3. Mam to samo, Elu, widzę piękno we wszystkim, w każdej twarzy, w małych rzeczach.
      Widzę piękno w kroplach deszczu, w słowach i w uśmiechach ludzi, jakich spotykam na swojej drodze.
      W moich kotach i w oczach mojego męża...
      I tu zacytuję Małgosię Braunek, bo myślę, że warto, a nie mam siły pisać nowej notki, bo mam oczopląs od pisania sprawozdań do pracy:

      "Jesteśmy społeczeństwem nadzwyczaj ponurym. Bardzo dużo narzekamy i uważamy, że im gorzej, tym ciekawiej. Nie potrafimy się cieszyć z prostych spraw, spotkania z drugim człowiekiem. Jesteśmy nieżyczliwi wobec siebie. Jest nam trudno spotkać drugiego człowieka i po prostu uśmiechnąć się do niego, bo uważamy, że to jest głupie i bez sensu. Nasza akcja polega na tym, aby każdy zarażał się wirusem życzliwego uśmiechu. Nie głupiego, tylko życzliwego wobec drugiego człowieka, również odmiennego od nas. Jeśli zaczniemy to robić to mamy szansę zmieniać siebie, a tym samym świat, w którym przyszło nam żyć. Więc zarażajmy się wzajemną tolerancją i życzliwością – to chyba dzisiaj jest najważniejsze!"

      Najserdeczniej Ciebie pozdrawiam! j.

      Usuń
    4. O szczęściu


      Szczęście to stan wolnego
      i otwartego serca,
      takiego, które daje
      i przyjmuje bez
      żadnych warunków
      i ograniczeń.

      To serce czułe i mądre,
      które nie jest skupione
      wyłącznie na sobie,
      bo wie, że w szczęściu
      innych jest
      też jego własne szczęście.

      Małgorzata Braunek

      Usuń
  4. Pozdrawiam z chłodnego Szczecina.Bardzo mądrze opisane w wierszyku.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie, w Bolesławcu, też chłodno, Agatko, niestety, ale na pogodę wpływu nie mamy, więc jest spoko.

      Serdeczne pozdrowienia Ci wysyłam!

      Usuń
  5. Upływający czas... nic na niego nie poradzimy....
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Ago, ale obyśmy nie byli wówczas zadufani w sobie do bólu. ;-))

      Serdeczności!

      Usuń
  6. Joanno, kiedyś, wstając z wersalki, jęknęłam przy pewnym uczniu, że starość nie radość, śmierć nie wesele. A on dodał, że młodość nie wieczność. I to były najmądrzejsze słowa, które w swoim życiu wypowiedział ten uczeń. Dodam, że przygotowywałam go do matury.
    Serdecznie pozdrawiam w pochmurny dzień, w sam raz do narzekania na łupanie w kościach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że wtargnąłem w prywatną rozmowę, ale to co powiedział ten uczeń powaliło mnie taką oczywistością, że aż strach.

      Usuń
    2. Ane,

      nic nie szkodzi, każda rozmowa, byle konstruktywna, jest tu mile widziana.

      Aniu,
      miałaś fajnych uczniów, a wiesz dlaczego? Bo sama emanujesz wielką mądrością i spokojem i - to pewnie zabrzmi banalnie - ale ludzkim ciepłem i dobrem.
      Niestety, jak to w życiu bywa, są też ludzie, którzy domagają się szacunku... tylko i wyłącznie ze względu na wiek, a sami myślą, że mogą bezkarnie obrażać innych.

      U mnie też ciemno, zimno i łamie mnie w kościach od siedzenia na tyłku i pisania (sama wiesz, jak to jest przed wakacjami). Ale jeszcze troszkę, jeszcze parę dni. ;-))

      Moc pozdrowień przesyłam Tobie, j.

      Usuń
  7. Wdzięczny Ci jestem za Twoje wiersze i za zdjęcia wspaniałej Joanny Pacuły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj,
      Joanna to moja miłość z dzieciństwa, a że jestem wierna w miłości i w przyjaźniach, to już została we mnie. Z pietyzmem zbieram jej zdjęcia i informacje o niej, choć jest ich niewiele, chociaż ostatnio zagrała w znanym i lubianym serialu "Kości".

      Wiersze są na razie próbami wierszy, ale dają mi chwilę wytchnienia po pracy.

      Pozdrawiam ciepło, j.

      Usuń
    2. Czy pamiętasz w którym odcinku "Kości" wystąpiła Joanna?

      Usuń
    3. Odcinek z marca bieżącego roku, chyba jeszcze nie ma go w Polsce (nie wiem, nie śledzę seriali, nie mam czasu.
      Sezon 9, odcinek 19

      http://www.latinopost.com/articles/5189/20140327/bones-season-9-episode-19-spoilers-billionaire-attends-his-own-funeral-in-the-turn-in-the-urn-video.htm

      Usuń
    4. Dziękuję za wskazanie. Jęśli chcesz to odbierz w swojej poczcie mały rewanż. Można brać bez obaw, przeskanowałem pod kątem wirusów

      Usuń
    5. Dziękuję, Andrzeju, bardzo, ale, niestety, na mojej poczcie ten link - domyślam się - z odcinkiem "Kości", w którym zagrała Pacułka - nie chce się otworzyć, niestety, bo oczy mi się zaświeciły z radości.

      Poszukuję też jej pierwszego filmu w USA pt. Gorky Park Michaela Apteda. Bo, niestety, przegapiłam, jak był niedawno na AXN (ja po prostu nie mam czasu oglądać TV).

      Pozdrawiam Cię serdecznie i cieszę się, że odnalazłam kogoś, kto lubi Joannę.

      Usuń
    6. Wrzuciłem oba filmy na mój dysk wirtualny, gdyż gmail nie obsługuje dużych załączników. Odbierz dwa mail`e no swojej poczcie gmail. W każdym jest link do mojego dysku, do konkretnego filmu. Nie klikaj na obrazek filmu, tylko na niebieski link. Zostaniesz przeniesiona na mój dysk. Teraz możesz od razu oglądać. Gdybyś chciała zgrać filmy na swój komputer daj sygnał, napiszę jak to zrobić Są to dwa filmy o których napisałaś
      Życzę miłego oglądania
      Andrzej. G

      Usuń
  8. Witaj Joasiu!
    Mnie już do tańca zbytnio nie ciągnie. Widać najlepsze lata mam już za sobą.
    Czas szybko przemija, a ja z pogodą ducha przyjmuję to co lata niosą.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michał,

      wiem, że latka lecą, ale chciałabym się zestarzeć z godnością: bez botoxu, liftingów i takich tam, za to z poukładanymi danymi na twardym dysku, czyli we własnej głowce.

      Ty od razu wzbudziłeś moją sympatię szczerością i dystansem do siebie oraz poczuciem humoru.

      A potańczyć to można nie tylko w dosłownym sensie, tak jak w przysłowiu: I do tańca i do różańca, czyli do życia w pełnym znaczeniu. Dla mnie życie to taniec.
      I chciałabym minąć z godnością, zapamiętana jako fajna staruszka mojej córki i znajomych. ;-))))

      Serdeczności tak zmęczone, że padam na buźkę, ale regeneracja nachodzi!!!

      Się miej OK!

      Usuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.