czwartek, 13 grudnia 2012

"Bo do przodu wciąż wyrywa, głupie serce!" ***



serca wołanie



wołanie w mroku usłyszę
przez oceanu wzburzenie
przez zakochania ciszę
i myśli bezchmurnych brzmienie

symfonią wiatru zatańczę
twista w teatrze cieni
na cienkiej miłości szklance

rysunek słów się zamieni

w wiersz piękny i wzruszający
o tym że miłość prawdziwa
pokona strach dojmujący
serca co pragnie podziwiać

kochać chce i ulatać
ponad metafor przesłanie

po mrokach i snach tego świata
jedynie

miłość zostanie



/Bolesławiec, 18 III 2012, p.n.k.,  JoAnna Idzikowska-Kęsik/

Czego dzisiaj słucham? Dziś nucę piosenkę Grzegorza Ciechowskiego: Odchodząc (uwielbiam ten tekst!)... To dla mnie jeden z takich utworów, które się nosi w sobie, głęboko w duszy... 

jestem lżejszy od fotografii
z których będziesz mnie teraz wycinać 
będę milczał - i tak jestem martwy

odchodząc zabierz mnie

w nowym życiu znajdziesz mi miejsce
gdzieś na półce lub parapecie
raz na miesiąc kurz ze mnie zetrzesz

odchodząc zabierz mnie

Nota bene, czy ktoś 22 grudnia powie w mediach, że Ciechowski odszedł 11 lat temu? 





Fotka sprzed minutki: anioły znad mojego biurka, ten największy, szary, to rękodzieło osób niepełnosprawnych, uczęszczających na Warsztaty Terapii Zajęciowej, mój najnowszy nabytek. :-)))
A świeczka dzisiaj za Ojczyznę. 

*** z piosenki Maryli Rodowicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.