czwartek, 16 stycznia 2014

W poszukiwaniu niestraconego czasu...



 niezaistniałe


nie będę westalką nowego
ognia
tylko kapłanką twojego serca

zaczaruję krew
szminką czerwieńszą od maków
aby mogła pulsować
bezczelnym natchnieniem wiosny

wbiję ci w usta
puchate szpilki dmuchawców
w ramach odlotów w kosmosy uczuć
(każda jest jednym wielkim wszechświatem)

wymodlę bliskość i żar uniesień

spłonę na stosie gwiezdnego pyłu

zapalę ciszę cichszą od szeptu
stopnieję strojna blaskiem
milczenia

możesz mnie zmazać
kliknij delete

istnienie czasem
nie musi

istnieć

JoAnna Idzikowska-Kęsik

,♥,҉

  troppo


próbowałam napisać
piękny emanujący weną wiersz

myśli tkały słowa
pióro łamało je jak zapałki

wiersz fruwał w czasoprzestrzeni
śnił mi się nieustannie
był realny jak dotyk matki
która odeszła

czułam go w sobie
błagałam
wyjdź ujrzeć znaki na celulozie

zachęcałam
będziesz najpiękniejszym
z napisanych wierszy

on jednak nie chciał opuścić
klatki mojego ciała

został

teraz ogrzewa mi serce
gdy ludzie mówią
że poezja
jest do bani

JoAnna Idzikowska-Kęsik

Pictures: 

Brittany Markert as Ice Queen by Bryan Haleh

12 komentarzy:

  1. Witaj Joasiu!
    No to sobie lapcia załatwiłaś kawusią. Podziwiam...
    A robota papierkowa... No cóż, gorsze rzeczy bywają na tym łez padole.
    Pozdrawiam i do się zapraszam.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć, Michale, załatwiłam... tak to jest, jak się w wyrku wszystko robi.
      Teraz muszę się męczyć z klawiaturą komputera mojego Kęsa. :(

      Pozdrawiam! Oczywiście, że zajrzę, tylko sam wiesz, jak to ze mną jest! :(

      Usuń
  2. Papierkowa robota...Serdecznie współczuję...
    Zjawiskowe zdjęcia. A dziewczyna? Cudowna jak Twoja poezja...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Łucjo, tak, zdjęcia Haleha lubię od dawna, dla mnie one są poetyckie!
      Najmocniej Ciebie pozdrawiam! j.

      Usuń
  3. Piękny wiersz i blog, jestem pod wrażeniem, pozdrawiam.
    FB

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem jak dużo jest pracy , kiedy zbliża się półrocze. Oceniaj, podsumuj ładnie swoje dzieciaki i wracaj do nas. Wnusia nasza ma tyle sprawdzianów, że głowa boli. Teraz tylko testy i testy i testy. Kiedyś tego nie było i dzieci nie były tak bardzo obciążone. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lotko, ja mam jedno wrażenie, patrząc na podstawę programową i na tp, czego uczy się moja własna latorośl: że kiedyś nie było tylu testów, ale też wiedza ogólna była znacznie znacznie wyższa!

      Moc buziaków dla Ciebie i Wnusi!

      Usuń
  5. Przepiękne jest to Twoje...szeptanie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mocno Ci dziękuję, Eljocie i szczerze pozdrawiam, j.

      Usuń
  6. Twoje dzieła są takie subtelne, a jednocześnie tak trafne, że nieraz pobudzają człowieka do zastanowienia się nad własnym "ja".
    Dziękuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.