piątek, 11 listopada 2016

Dance me to the end of... life!



Niektóre kobiety posiadają swą urodę jak samochód sportowy robiony na zamówienie albo konia czystej krwi. Ostro jadą urodą na każde spotkanie i udzielają wywiadów z siodła. Te, którym dopisze szczęście, miewają drobne wypadki i uczą się chodzić po ulicach, ponieważ nikt nie chce słuchać aroganckiej staruszki. Niektóre noszą na swojej urodzie mech, który czasami coś zdziera - kochanek, ciąża, może śmierć. Wtedy prześwituje niewiarygodny uśmiech, głębokie, szczęśliwe oczy, skóra bez skazy, ale to jest tylko przelotne i wkrótce mech zarasta znowu. Niektóre kobiety studiują i podrabiają urodę. Powołano dla nich do życia całe gałęzie przemysłu, a mężczyźni mają faworyzować te kobiety. Jeszcze inne dziedziczą urodę jako cechę rodzinną i powoli uczą się ją cenić, jak potomek wielkiego rodu, który staje się dumny z niezwykłego podbródka, ponieważ miało go wielu wybitnych ludzi. A jeszcze inne kobiety (...) tworzą urodę na bieżąco, zmieniając nie tyle twarze, co otaczającą je aurę. Takie kobiety łamią stare zasady światła, wymykają się interpretacjom i porównaniom. Dzięki nim każde pomieszczenie staje się oryginalne.

Leonard Cohen, Ulubiona gra

----------------------------------------------------------
 
Prezent


Mówisz mi że cisza
bliższa jest uspokojenia niż wiersze
ale jeśli w prezencie
dam ci ciszę
(bo ja znam ciszę)
powiesz:

To nie jest cisza
to nowy wiersz
i oddasz mi ją z powrotem


Leonard Cohen (1934 - 2016)
tłumaczenie Maciej Karpiński


________________________________________

Wiersz

 

Słyszałem o mężczyźnie
który słowa wymawia tak pięknie
że może mieć każdą kobietę
ledwie tylko wypowie jej imię

Jeżeli milczę obok twego ciała
i cisza kwitnie na ustach jak obrzęk
to dlatego że słyszę jego kroki
i chrząkanie pod naszymi drzwiami


 Leonard Cohen

tłumaczenie Maciej Zembaty

 


________________________________________


Spośród tysięcy

Spośród tysięcy ludzi,
którzy są brani
albo chcieliby być brani
za poetów,
może jeden lub dwóch
to prawdziwi poeci,
reszta tylko udaje,
ale kręcą się po uświęconych rewirach
i próbują wyglądać na prawdziwych.
Nie trzeba dodawać,
że ja sam zaliczam się do udawaczy
i jest to moja historia.
  


 Leonard Cohen
 tłumaczenie D. Wyszogrodzki 



________________________________________

Sam siebie winię

 

Jeśli zdołam cię kiedykolwiek ujrzeć
Zapomnę na chwilę
Że sam siebie winię
za to, że nie ja cię zdobyłem.

Tak pragnąłem byś mnie wybrała
spośród tych, których znałaś
Bo właśnie dla nich
Nigdy nie zaistniałem.

I dlatego modliłem się o Ciebie
tymi słowami:
Panie, pozwól mi ją mieć

Leonard Cohen

 tłumaczenie Mirosław Dworniczak



________________________________________


Boję się osamotnienia. Odwiedź tylko szpital psychiatryczny albo fabrykę, usiądź w autobusie albo kawiarni. Gdziekolwiek spojrzysz, ludzie żyją w całkowitym osamotnieniu. (...) Ciała tych ludzi starzeją się, serca zaczynają przeciekać jak stare akordeony, kłopoty z nerkami, zwieracze tracą sprężystość jak stare gumki elastyczne. To się dzieje z nami, z Tobą pod zielonymi prążkami. To sprawia, że chcę Cię wziąć za rękę. Właśnie z powodu tego cudu szafy grające zjadają monety. Cud polega na tym, że możemy dać odpór tej obojętnej masakrze. Wzięcie Cię za rękę to bardzo dobra forma protestu.

Leonard Cohen, Ulubiona gra

-------------------------------------------------------------------------

Gdybym miała wybrać jedną, jedyną piosenkę Cohena:
 

________________________________________

Piękna wersja hitu Cohena (który wybrzmi na moim pogrzebie w wersji k.d.lang): Andre Rieu i niepełnosprawni, wspaniali muzycy, cudo:


-----------------------------------------------







24 komentarze:

  1. Leonard Cohen,dożył 82 lat.

    Jakoś szczególnie pamiętam:

    * Ain't No Cure For Love
    * Always
    * Always and forever
    *In my secret life
    *I'm your man
    *Dance me to the end of love

    Cisza nie jest potrzebna,
    darowana,pogłębia i wydłuża ciszę.
    Ma to swoje skutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze i wszędzie go lubiłam, można rzec od dziecka.
      Wciąż był, zawsze mi towarzyszył, bo przecież był poetą.
      Lubię większość jego piosenek, choć najbliższy - z kilku względów -
      jest mi wiersz Lorci. Może dlatego, że bardzo, ale to bardzo lubię
      ten wiersz od dawna, jeszcze zanim go Cohen przetłumaczył i zaśpiewał...
      No i kocham Wiedeń (to już chyba mówiłam).

      Jedną piosenkę "Halleluyah" ukradła mu k.d.lang i ta pieśń zabrzmi na moim pogrzebie.

      Cisza - można o niej pisać w nieskończoność, podobnie jak o życiu, miłości i śmierci...
      Dla mnie bywa zbawienna i ożywcza, jak źródło najczystszej wody.

      Usuń
    2. Wersja hitu Cohena.
      Andre Rieu,niepełnosprawni.
      Piękna muzyka i wykonanie.

      Usuń
    3. Tak, przynajmniej miałam powód, żeby wylać z siebie
      morze słonej wody. :))

      Usuń
    4. Fajnie,że tu,reagujesz na moją obecność :-))

      Usuń
    5. To mój blog, a ja zajmuję się sobą, pamiętasz?

      Usuń
    6. Tak,Twój blog.Pamiętam,pamiętasz ?

      Usuń
    7. Lubię to miejsce, ale nie mam siły tu być...

      Usuń
    8. Nie ma tu wirusów.Znajdziesz siłę.

      Usuń
    9. Nie ma.
      Tu mam naprawdę wspaniałych ludzi.

      Usuń
    10. Mnie również.
      Na początku było mi szkoda konta na NK,
      ale teraz jestem zadowolona, że stamtąd poszłam.
      Mam święty spokój. :))

      Szkoda jednak, że nie mam weny... na pisanie tutaj.

      Usuń
    11. Wena wróci jak wszystko inne.

      Usuń
  2. Zostawił nam wiele piękna...

    OdpowiedzUsuń
  3. Już na jednym z blogów napisałam, że umierają najwięksi, u Ciebie dodam,że pozostają miernoty.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Joasiu.
    Fajne wspomnienia. Lubiłem jego piosenki.
    Ale non omnis moriar.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Michał

    OdpowiedzUsuń
  5. JoAsiu, zostawił nam tyle piękna. Fajnie, że zebrałaś tu tyle cytatów Cohena... No i te wiersze....
    Jego muzyka - przewspaniała! "Halleluyah"!
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj JoAnno!Piekne wspomnienia wielkiego czlowieka o wielkim sercu piosenka cudowna serdecznie pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń

Bardzo Ci dziękuję za komentarz i poświęcony mi czas. Jest mi niezmiennie miło, że udało Ci się do mnie zajrzeć, zatrzymać się chwilę nad tym, co napisałam. Serdecznie pozdrawiam, j.